Re: Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *43*
Ja na szczęście na parterze mieszkam i żadnych schodów nie pokonuję, bo aktualnie moje dziecko + wózek to jakieś 22 kg.
Gucio po raz kolejny przestawił się w nocy.
Przez jakiś...
rozwiń
Ja na szczęście na parterze mieszkam i żadnych schodów nie pokonuję, bo aktualnie moje dziecko + wózek to jakieś 22 kg.
Gucio po raz kolejny przestawił się w nocy.
Przez jakiś czas jak zasypiał o 20, to spał do 3, później 7 i dawało radę to przeciągnąć do 9.
Później jak spał od 20, to do 1 i później 6-7 i nadal do 9 dawał mamie pospać. Zdarzało się, że się budził o 23, ale wtedy szybka butla i po 5 minutach spał dalej.
Dziś zasnął ok 20, obudził się przed 5 i później znów o 8. Coraz dłuższe te przerwy między karmieniami w nocy, ale tak mu się to przestawia, że jak się kładę ok 23.30 to nie mam pojęcia, czy pośpię 15 minut czy 6 godzin.
Mi najbardziej odpowiadało jak się budził ok północy, a później ok 6.30, akurat jak tata się kładł spać i wstawał do pracy, więc ja tylko musiałam karmić. Taki mamy układ, że do 6 rano wszelkie nocne wstawanie należy do mnie, ale od 6 do wyjścia do pracy, Guciem zajmuje się tata.
Coś mi się wydaje, że chyba się skończył czas luksusu i młody będzie się budził na mojej "zmianie".
zobacz wątek