Re: Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *43*
~ Marika - dzięki :D. Hehehe, zaraz powiem Z. że został skomplementowany :)
Nie sądziłam, że nas skojarzysz (o ile to faktycznie o nas mówisz ;p), całą drogę do domu zastanawiałam się jak...
rozwiń
~ Marika - dzięki :D. Hehehe, zaraz powiem Z. że został skomplementowany :)
Nie sądziłam, że nas skojarzysz (o ile to faktycznie o nas mówisz ;p), całą drogę do domu zastanawiałam się jak nas opisać i stwierdziłam, że nic charakterystycznego mi nie przychodzi do głowy. No może poza łysinką tatową, ale jej tak od razu nie widać. Chociaż Wy oboje z waszym wzrostem pewnie byście wszystko z góry dostrzegli ;p
To nie były plotki, tylko raczej kojarzenie po opisie, zaczęło się od tego, że Dżina wspomniała czym się Twój mąż zajmuje i już jakoś dalej się potoczyło :)
Gucio taki pomieszany, ciągle słyszymy sprzeczne opinie, ale podoba mi się co mówisz :)
A swatanie... Hehehe, Zosia chyba nie podjęła decyzji. Albo planuje harem ;p
Chustowanie git, byłam zdecydowana na chustę i teraz się w tym utwierdziłam. Na lato będzie w niej za gorąco zapewne, ale na wiosnę i jesień będzie idealna. I na nasz spływ w maju też jak znalazł.
zobacz wątek