Re: Rodzice i dzieci wrzesień-październik 2011 *43*
A Gucio całą wizytę wytrzymał i nie spał, ale teraz padł. Wypakowałam go z kombinezonu i wrzuciłam do łóżeczka. Teraz oba moje chłopy śpią.
A Gucio całą wizytę wytrzymał i nie spał, ale teraz padł. Wypakowałam go z kombinezonu i wrzuciłam do łóżeczka. Teraz oba moje chłopy śpią.
zobacz wątek