Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
W nocy podanie 120 ml mleka to była godzina męczarni i wrzasku i nie chodzi o mieszankę bo dałam Bebilon (miałam próbke) zamiast Hippa
W końcu dostała w ten sposób, że ona trzymała...
rozwiń
W nocy podanie 120 ml mleka to była godzina męczarni i wrzasku i nie chodzi o mieszankę bo dałam Bebilon (miałam próbke) zamiast Hippa
W końcu dostała w ten sposób, że ona trzymała smoka gdzies w kącie buzi a ja ściskałam butlę i coś tam leciało...
Coś czuję Maua_mama, że to będzie ten sam motyw co u Ciebie - uznała się za dużą aby pić mleko, tyle, że nic innego też nie pije, bo jakby piła wodę czy soki, to bym to mleko olała... je kaszki i jogurty - jakoś dałybyśmy radę...
Najgorsze jest nocne karmienie - co ja mam jej dać na śpiocha????? Ona nie ssie kaszki z butli tylko łyżeczką:(
zobacz wątek