Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
gosia_dim - trzymajcie się!! akurat na święta musiało się paskudztwo przypałętać:/
Maua_mama - noc niestety znów zaliczona do kiepskich, pobudka o drugiej i po dwóch próbach ululania...
rozwiń
gosia_dim - trzymajcie się!! akurat na święta musiało się paskudztwo przypałętać:/
Maua_mama - noc niestety znów zaliczona do kiepskich, pobudka o drugiej i po dwóch próbach ululania bez jedzenia zakończonych fiaskiem walka z butlą mleka... tym razem mąż ją karmił - ma więcej siły to Julka miała mniej zapału do walki i szarpania się i ściskał jej butelkę, tak, że leciało to chcąc - nie chcąc musiała połykać
Udało się w nią wlać 60 ml mleka, tym razem Bebiko, były momenty, że nawet ssała sama, i 20 ml tej kaszki do picia bananowej, po czym zasnęła (oczywiście jak jej przeszła mega czkawka...) i spała do 8.30...
O 10 zjadła za to z wielkim apetytem i bez walk aż 150 ml kaszki manny i z rozpędu (otwierała buzię, to trza było korzystać;) wlałam w nią łyżeczką 50 ml bobofruta jabłko, banan, marchewka
Dziś na kolację chcę spróbować jej dać chlebek z masełkiem i ze specjalnie dla niej przygotowaną wiejską wędlinką, bez chemi i soli (ciocia męża jest szefową kuchni w restauracji, gdzie robią swojskie wędliny i zrobiła specjalnie na moją prośbę)
Może to będzie coś nowego to się naje...
zobacz wątek
14 lat temu
~niezalogowana Tesula