Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
aaa i szybko naskrobie co u nas.
Mała dziś pierwszy dzień w żłobku na 4 h. Poszła do Pani na ręce nawet się nie obejrzała za mną. Tylko ja spłakana jak bóbr od trzech dni chodzę ze...
rozwiń
aaa i szybko naskrobie co u nas.
Mała dziś pierwszy dzień w żłobku na 4 h. Poszła do Pani na ręce nawet się nie obejrzała za mną. Tylko ja spłakana jak bóbr od trzech dni chodzę ze spuchniętymi oczami. Ładnie zjadła i spała troszkę. Także nie jest źle. Ala ja się czuje potwornie.
Zuza nauczyła się robić brawo i tylko jak odwróciłam ją do Pani w żłobku to dała popis swoich umiejętności. Jak tylko drzwi się za nią zamknęły to dałam upust swojej histerii.
Maua_mama- jeśli nie chrzcisz to szacun dla Ciebie. Ja to zrobiłam dla spokoju bardziej niż z przekonania. Do komunii już się zastanowię:) Mam nadzieje, że gluty się wchłoną.
zobacz wątek