Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
Maua_Mama, według mnie chrzest do nie jest wybieranie za dziecko - dajesz mu opcję, a potem - może chodzić na religię i przystępować do innych sakramentów, a może tego nie robić. Przecież chrzest...
rozwiń
Maua_Mama, według mnie chrzest do nie jest wybieranie za dziecko - dajesz mu opcję, a potem - może chodzić na religię i przystępować do innych sakramentów, a może tego nie robić. Przecież chrzest niczego nie przesądza. Oczywiście nie namawiam, bo moim zdaniem chrzczenie "dla świętego spokoju" to totalna pomyłka. Ale nie rozpatrywałabym tego w kontekście decydowania za dziecko. Według mnie to tak samo jak nauczyć czytać - a czy będzie chciało czytać jak będzie starsze, to już jego wybór. My jesteśmy od zapewnienia pewnych podstaw. Dla mnie chrzest jest ważny, wiara w ogóle jest ważna i zamierzam to dziecku przekazywać - tak samo, jak przekazujemy inne wartości. A czy jako dorosły człowiek będzie chciał tak żyć to już będzie jego wybór i mu zrzędzić na pewno nie będę.
zobacz wątek