Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
Witajcie. My wczoraj wieczorem dopiero wróciliśmy od rodziców a dzisiaj cały dzień biegałam po szkołach i składałam CV jutro drugi dzień składania. Nogi mi w d*pę wchodzą stopy mi spuchły przeszłam...
rozwiń
Witajcie. My wczoraj wieczorem dopiero wróciliśmy od rodziców a dzisiaj cały dzień biegałam po szkołach i składałam CV jutro drugi dzień składania. Nogi mi w d*pę wchodzą stopy mi spuchły przeszłam ok 20 km piechotą i siadłam tylko w międzyczasie na 10 minut. Przeszłam od gdańska głównego do żabianki piechotą. Jutro będę chodzić po Gdyni. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie.
Maks łobuzuje i męczy tatę. Wszędzie włazi przy wszystkim wstaje i zaczyna chodzić przy meblach wszędzie go pełno.
zobacz wątek