Odpowiadasz na:

Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*

A ja siedze w pracy i juz umieram! Jestem taka zmeczona, ze nie macie pojecia:( marze tylko o weekendzie, zeby sie wyspac i polezec troche do gory brzuchem.

Dzis maly mial... rozwiń

A ja siedze w pracy i juz umieram! Jestem taka zmeczona, ze nie macie pojecia:( marze tylko o weekendzie, zeby sie wyspac i polezec troche do gory brzuchem.

Dzis maly mial rehabilitacje, pojechal z mezem i moja siostra. Pani powiedziala, ze jest jakas poprawa, bo przynajmniej podczas jednego cwiczenia bawi sie jedna reka. Mamy za to cwiczyc te druga. Na brzuszku ma jakis plaster, ktory ma sciagac miesnie. Mamy go zdjac po 5 dniach. I ze jedna rehab w tyg to za malo i zebysmy sie zapisali na Polanki, ale tam terminy sa mega dlugie. Nie ma oczywiscie przymusu, wiec chyba nawet nie bede probowac, bo ja fizycznie i organizacyjnie nie dam rady tego pogodzic! Gdyby tylko bylo mnie stac, to rzucilabym te prace w cholere i jezdzila z dzieckiem gdzie tylko bylaby potrzeba! Jestem ogolnie zalamana, ze on jest taki slaby, ze ma skonczone 9 miesiecy, a nie raczkuje i nawet nie siedzi. Jeszcze!

Powiedzcie mi jak to sie stalo, ze akurat moje dziecko ma takie problemy??!! Jak ja go oddam w lipcu do zlobka? Wszystkie dzieci w jego wieku beda pewnie juz chodzic albo jeszcze raczkowac, a u nas sie nie zapowiada, ze cokolwiek sie zmienilo, przez najblizszy miesiac to na pewno.

zobacz wątek
14 lat temu
hania_m

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry