Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
weronikaxx cóż, u nas wówczas się właśnie zaczęły mega problemy ze snem i trwają do dziś - Aniela siedzi samodzielnie od ok. 6 mca, jak miała ok. 7 mcy to już chodziła przy meblach. i w...
rozwiń
weronikaxx cóż, u nas wówczas się właśnie zaczęły mega problemy ze snem i trwają do dziś - Aniela siedzi samodzielnie od ok. 6 mca, jak miała ok. 7 mcy to już chodziła przy meblach. i w przeciwieństwie do MissMarple moge jedynie rzec, że jest coraz gorzej. Anielę usypiam na rękach, przytrzymując jej i nogi i ręce. nie potrafi się zupełnie wyciszyć. potrafię ją usypiać przez 1,5h. jak w nocy się wybudzi i zacznie wstawać - mamy 2,3 godz snu z głowy. nosimy ją na rękach, kładziemy do siebie do łózka, odkładamy do łóżeczka (też kładziemy rękę na klatce piersiowej/pleckach w zależności jak leży) i nic. próbowaliśmy tez metody podnieś-połóz - dla naszego malucha to mega frajda: śmieje się w głos za każdym razem, gdy ją podnosimy, jeszcze głośniej się smieje, gdy ją odkładamy, a jak tylko poczuje łóżeczko to zaczyna biegać po nim, uciekając przed naszymi rękoma i tak się zanosi śmiechem, że się przewraca... jestem totalnie sfrustrowana. dzis już się poryczałam przy próbie usypiania.
nie wiem, czy to pocieszenie, ale ma podejrzenie o nadpobudliwość ruchową. ale mi się wydaję, że to ja coś robię źle. jak była mała to samodzielnie zasypiała w łóżeczku - od urodzenia, sama też potrafiła zasnąć, gdy się przebudziła w nocy. nie potrafię się więc pogodzić z tym, co się dzieje teraz.
a z ciekawostek, jak silna może być alergia. zjadłam 2 kawałki białej czekolady. po chwila przyszła do mnie Anielcia i dała mi buzi. poczuła smak czekolady, więc possała mi usta :) po kilku minutach była juz cała w krostach. ma spuchnięte powieki. zwymiotowała sniadanie.
zobacz wątek