Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
pozdrawiamy ze spaceru :-)
Weronika - u nas te same problemy z zasypianiem w dzien. W sumie to zawsze byla gehenna, ale teraz doszly do tego walki z Natkiem, ktory kreci sie po calym lozeczku...
rozwiń
pozdrawiamy ze spaceru :-)
Weronika - u nas te same problemy z zasypianiem w dzien. W sumie to zawsze byla gehenna, ale teraz doszly do tego walki z Natkiem, ktory kreci sie po calym lozeczku i ma mega darcie kiedy idzie spac. Jest zmeczony, ale nie usnie. My kiedys podobnie do Miss Marple - kladlismy reke na brzuszku lub klatce piersiowej, ale teraz to zupelnie nie dziala. Mlodego wszystko rozprasza, i tak kiedy trzymam go za raczke to moje palce wedruja do buzi, jak mu daje buzi to on lapie za wlosy i oczywiscie do buzi. Usypianie trwa dlugo - kiedys tez usypialam przez 1,5 h, ale juz sobie darowalam. Po pol godziny wrzasku odpuszczam - wole zeby jeczal ze zmeczenia niz darl sie w lozku. U nas chyba tez jakas nadpobudliwosc (dziecie grzeczne tylko w gosciach :-P) i podaje od niedawna Gelsemium (lek homeopatyczny na uspokojenie). moje dziecko nie umie sie wyciszyc i na noc dostaje na chwile cyca i to tak go troszke uspokaja, ale w zwiazku z tym, ze dni coraz dluzsze i jak sie obudzi w nocy, kiedy juz cos widac to uspic go ponownie to praktycznie niemozliwe. W dzien wiec Natek spi w zasadzie tylko w wozku na spacerze, no i mlody praktycznie zawsze budzi sie po 40 minutach, czasem wczesniej. Eh - wyzalilam sie. Dlatego jak czytam o ladnie spiacych dzieciach to mi tak troche zazdrosno, bo nasze zasypianie to zawsze placz - godziny placzu :-(
jak nie pojde na spacer (rzadko sie zdarza), to mlody nie spi czasem do 17:00, a potem pospi tez krotko.
brawa dla siusiajacej Helenki ;-)
Zuza z zebami i bez - boska :-)
a propo zebow - ja troche zalamana jestem, bo Nataniel od 3 m-ca non stop ze sliniakiem, bo przeciez leci mu woda hektolitrami i inaczej by chodzil w mokrych ciuchach, no i broda w krostach od tej sliny - czy moje dziecie bedzie kiedys chodzic bez sliniaka? czy przejdzie jak sie moze jakis zab pojawi?
i czy zawsze dziecie znajdzie do zabawy to, co zabawka nie jest? tysiac zabawek na dywanie a on obiera azymut na glosniki lub zasilacze i tyle go widzieli :-P
zobacz wątek