Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
Rany, współczuję...u nas idzie cała góra, 4 zęby na raz i nic - Miki nawet nie wie, że wyłażą. W dzień wszędzie go pełno, ale noce dalej pięknie przesypia. I to nie tylko u mnie tak, bliźniaki...
rozwiń
Rany, współczuję...u nas idzie cała góra, 4 zęby na raz i nic - Miki nawet nie wie, że wyłażą. W dzień wszędzie go pełno, ale noce dalej pięknie przesypia. I to nie tylko u mnie tak, bliźniaki kumpeli to samo, ma dwójkę a i tak jakby dzieci nie było, przed porodem nie chciała o tym słyszeć a teraz planują trzecie:O Jeśli moje drugie też będzie takie spokojne, to chyba docelowo będziemy mieć drużynę piłkarską heh:)
A wakacje...z maluszkiem to jedynie te dobre, sprawdzone (no i droższe biura) - tak jak pisała zdaje się Tesula - Neckermann, Tui, Itaka, ew. jeszcze Exim Tours. No i faktycznie chyba jedynie Europa, do krajów arabskich z maluchem bym nie leciała bo tam niestety syf i klątwa Faraona (chociaż mnie nigdy nie ruszyło;)). Osobiście ubolewam, że nasze wakacje przeszły nam w tym roku koło nosa, w 7 miesiącu ciąży to już raczej wątpliwa przyjemność gdzieś lecieć, zresztą ja nienawidzę latać i w ciąży w ogóle nie chcę wsiadać do samolotu bo boję się, że mi ze stresu wody odejdą:P
zobacz wątek