Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
iiikkkaaa - za wszystkich mówić nie można, bo nie każdy stosuje takie praktyki, my też mamy kilku znajomych w Openie i może tak bywa - w przypadku klientów, którzy mają super zdolność i każdy bank...
rozwiń
iiikkkaaa - za wszystkich mówić nie można, bo nie każdy stosuje takie praktyki, my też mamy kilku znajomych w Openie i może tak bywa - w przypadku klientów, którzy mają super zdolność i każdy bank akceptuje ich wniosek - wtedy doradca może sobie wybierać i patrzeć gdzie większa prowizja (chociaż wierz mi, że różnice są minimalne i szkoda zachodu, a umowy z bankami i tak są podpisane z góry). Obecne wymagania są tak zaostrzone a ludzie mają tak pokręcone sytuacje, że trzeba się czasem nieźle namęczyć żeby w ogóle znaleźć jakikolwiek bank, w którym wyjdzie dobry scoring i jest szansa na kredyt, więc o wybieraniu nawet nie ma mowy...I nie mówię o tym jako żona doradcy;) - my mamy kilka kredytów hipotecznych i braliśmy je zawsze przez firmy doradcze, nawet wtedy kiedy nie mieliśmy jeszcze nic wspólnego z tą branżą - to po prostu dla wygodnych, szybciej, prościej i wszystko dostajesz pod nos:)
zobacz wątek