Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
irmus - gratuluję odwagi i przykro, że tak się skończyło :( ale tak też bywa w życiu; swoją drogą - życzę każdej z Was abyście nie musiały udzielać pomocy, żeby wszyscy byli zdrowi i żeby nie było...
rozwiń
irmus - gratuluję odwagi i przykro, że tak się skończyło :( ale tak też bywa w życiu; swoją drogą - życzę każdej z Was abyście nie musiały udzielać pomocy, żeby wszyscy byli zdrowi i żeby nie było żadnych wypadków! eh...
binka - a może to odparzenie to jakieś uczulenie na jedzonko? bo czasem też może w ten sposób alergia się ujawnić... możesz przemywać pupę wodą z nadmanganianem podczas każdej zmiany pieluchy lub właśnie rumiankiem; u nas jak zaczęłam dawać bardziej hardcore'owe jedzonko to częściej krostki, ale myję wodą i posypuję mąką i jest spoko; a jak smarujesz mustelą i młody się wierci to może go piecze? możesz jeszcze spróbować po prostu kremu bambino; nie wiem, co jeszcze radzić... mam nadzieję, że sobie to odparzenie pójdzie precz ;-)
o mydlarni pisała Miss Marple - być może chodziło o tą - http://mydlarnia-tuli.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=183:b85&catid=27:blog&Itemid=37
u nas dziś masakra buraczana :D młody dostał pieczonego buraka i zjadł go praktycznie całego! po prostu wziął i wsunął! i tak sobie super poradził, że jestem z niego bardzo dumna :))))
zobacz wątek