Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
Hehehe, no raczej przyszłościowo - mnie czeka powtórka z rozrywki przecież a miałam właśnie kłopot u rodziców z kapaniem małego. A z wanną masakra.....ta plastikowa już dla niego za mała w my...
rozwiń
Hehehe, no raczej przyszłościowo - mnie czeka powtórka z rozrywki przecież a miałam właśnie kłopot u rodziców z kapaniem małego. A z wanną masakra.....ta plastikowa już dla niego za mała w my zwykłej nie mamy! Walnęliśmy sobie wielką szybę prysznicową (nawet nie mamy brodzika, bo to nie jest kabina) - zarąbiście to wygląda i wszyscy pytają gdzie prysznic ale w praktyce, mając dziecko - tragedia!!! Na szczęście niebawem się stąd wynosimy i tym razem robię wszystko po swojemu - normalna łazienka z normalną wanną, jak ludzie...
zobacz wątek