Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
Coś wisi w powietrzu bo mój 5:10 rozdarł się jak stare prześcieradło :D
Z interesów, to mój ojciec miał kupić działkę w Chwaszczynie, kiedy jeszcze nie było tam asfaltu a psy d*pami...
rozwiń
Coś wisi w powietrzu bo mój 5:10 rozdarł się jak stare prześcieradło :D
Z interesów, to mój ojciec miał kupić działkę w Chwaszczynie, kiedy jeszcze nie było tam asfaltu a psy d*pami nawet nie szczekały. Afera się w rodzinie rozpętała straszna. "a po co" "co z tym zrobisz, marchewkę zasadzisz?" no i się dał... Dziś tam stoi stacja benzynowa...:D
My to nawet nie myślimy o sprzedaży mieszkania, bo kupowane było w mega zwyżce, 7.800/m kw. a teraz tu chodzą po 5,500 ;/ Pewnie skończy się na wynajmie, a kupimy na nowy kredyt bo chcemy mieć większe żeby każde dziecko miało swój pokój.
Lecim na basen :)
zobacz wątek