Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
Ja pobieranie z główki widziałam, tzn. jak w ciąży byłam na badaniach to akurat przede mną był niemowlak i wacik miał przy główce.
Butelki zachwalane przez wszystkich u Krzysiula nie...
rozwiń
Ja pobieranie z główki widziałam, tzn. jak w ciąży byłam na badaniach to akurat przede mną był niemowlak i wacik miał przy główce.
Butelki zachwalane przez wszystkich u Krzysiula nie zbudziły zainteresowania :) Komórki, piloty jakoś też nie. Z kartami spróbuję, mam starą z bankomatu :) Drewniana łyżka też jest na chwilę, chociaż mile widziana. Na razie przede wszystkim nieśmiertlene kable i myszka.
marta, sprytna ta Twoja córcia :)
zobacz wątek