Re: Mamusie i dzieciaczki lipiec-sierpień 2011 *39*
u nas póki co nierealne zdaniem męża są rodzinne wakacje,ale jednoosobowe są w zasięgu naszych możliwości więc dla mnie grzech nie skorzystać,tym bardziej że krzywdy nie robię mężowi a przyda mu...
rozwiń
u nas póki co nierealne zdaniem męża są rodzinne wakacje,ale jednoosobowe są w zasięgu naszych możliwości więc dla mnie grzech nie skorzystać,tym bardziej że krzywdy nie robię mężowi a przyda mu się trochę czasu z młodą.. no zobaczymy jak pójdzie,
noc była kosmiczna,pies ma zatrucie pokarmowe,co czyni z mojego domu wieczorną toaletę bo w dzień z M w pracy jest, a młoda wczoraj po jedzeniu położyła się na brzuchu przez sen i jak mi zaczęła wymiotować to szok, w nocy zmieniałam jej pościel i wszystko co było w łóżku bo pływać w tym mogła ;/
zobacz wątek