Re: Mamusie kwietniowe 2014 (11)
z dnia na dzien temat porodowy zastapiony karmieniem i kolkami :) chwila moment i zaczne sie rozmowa o zabkowaniu i raczkowaniu :) jeszcze chwila i też będą mi bliższe te tematy:D dzis ok 4 poszlam...
rozwiń
z dnia na dzien temat porodowy zastapiony karmieniem i kolkami :) chwila moment i zaczne sie rozmowa o zabkowaniu i raczkowaniu :) jeszcze chwila i też będą mi bliższe te tematy:D dzis ok 4 poszlam do toalety i na papierze niteczka krwi bol w podbrzusz zasnac nie mogłam ale mąż utulił i się jakoś udało o 6:30 znowu kolejna wizyta i też śluz z niteczka krwi i tak luknelam na zegarek że mój mąż to zamiast w łożku powinien już zbierac się do pracy, także szybka akcja wyszykowałam córcię do przedszkola i jakoś się udało. byłam taka padnięta że dalej zasnęłam i znowu po ok 2h wybudził mnie ucisk na pęcherz i tym razem już śluz zabarwiony na różowo a nie tylko niteczka. Dziś po 17 wizyta u gin, ciekawa jestem co powie. Skurczy tych właściwych nadal nie czuje, przynajmniej nie boli jakoś, brzuch się napina może czasem zakłuje w podbrzuszu ale to raczej chyba jeszcze nie to.A tak czytałam że jak już śluz z krwią to poród blisko no zobaczymy może coś się nagle zacznie. Mąż w zeszłym tygodniu już sobie ubzdurał że 16.04 będzie także może coś w tym jest:)
zobacz wątek