Re: Mamusie kwietniowe 2014 (11)
Mój mały tez podnosi główkę na brzuszku. Śmieję się, że jest taki silny. Ja juz go w szpitalu kładłam, bo mi pediatra tak powiedziała. Od początku też zasypial na mnie leżąc na brzuszku. Teraz mój...
rozwiń
Mój mały tez podnosi główkę na brzuszku. Śmieję się, że jest taki silny. Ja juz go w szpitalu kładłam, bo mi pediatra tak powiedziała. Od początku też zasypial na mnie leżąc na brzuszku. Teraz mój maluch cudnie śpi jak aniołek. A ja jestem po nocy nieprzytomna. Znów miał gazy i do tego ciężko oddychał, charczal. Moja noc wyglądała tak: o 1.00 karmienie, kupa, sen, karmienie. O 3.00 karmienie, gaxy, kupa, karmienie, gazy,charczenie, gazy, o 6.00 karmienie przerywane gazami, ulewanie, karmienie, gazy, kupa, gazy,gazy, karmienie no i padł godzinę temu :). Mąż chciał od razu do szpitala jechać z tym charczeniem, ale namówilam go, aby najpierw sól fizjologiczną kupić. Fridę mamy w domku, ale nic się wyciągnąć bez nawilżenia nie dało. Zobaczymy co będzie.
Dziwi mnie, to, ze np. Wczoraj w dzień nie miał problemumz gazami. A w nocy taka przednia zabawa....
Sharana, ja bym sobie z dwójką takich maluchów nie poradziła.
zobacz wątek