Odpowiadasz na:

Re: Mamusie kwietniowe 2014 (11)

drosera no i pojawił się jakiś deadline, super, teraz już najprzyjemniejsze, czyli poród ;) dobrze że nie trafisz na patologie bo to wykańcza psychicznie. Lekarza masz w porządku i dobry szew robi... rozwiń

drosera no i pojawił się jakiś deadline, super, teraz już najprzyjemniejsze, czyli poród ;) dobrze że nie trafisz na patologie bo to wykańcza psychicznie. Lekarza masz w porządku i dobry szew robi ;) nie da Ci się za długo męczyć, także trzymam kciuki :)

kasia daj znać jak było na wychodnym ;) ciekawa jestem jak się spisuje miesięczny maluszek bez mamy no i oczywiście mama z nadmiarem pokarmu :)

ag_86 w przyszłym tygodniu jak się trochę ociepli to się już musimy umówić na spacerek, maluchy już są na tyle duże że wytrzymają trochę :) masakra jest w tym pobieraniem krwi u takich kropeczek, w szpitalu mój miał bardzo pokłute rączki bo się kobieta wkłuć nie mogła, a następnego dnia inna już jakoś nie miała problemu :/ Fajnie że masz tak długo męża, ale powiem Ci że z moim charakterem muszę chyba być rzucona na głęboką wodę, bo jak mąż jest w domu to się za bardzo nad sobą rozczulam, a jak jestem sama to się biorę ostro w garść i mogę góry przenosić ;) No nasz maluch też nieźle przybiera, aż za dużo, bo w ciągu 2 tygodni przybył kilogram. Zazdroszcze takiego spania, ja wstaje co 2-2,5h i noc trwa max 6h, bo koło 6 już nie mogę zasnąć bo czekam aż reszta wstanie :/

zobacz wątek
12 lat temu
sharana

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry