Odpowiadasz na:

Re: Mamusie kwietniowe 2014 (11)

Drosera, może i dobrze, że nie wywoływał. Wywieczorerm poród bardziej się dłuży.

A my poradziliśmy sobie z charczeniem. Położna nam pokazała jak wykorzystać fridę i sól fizjologiczną,... rozwiń

Drosera, może i dobrze, że nie wywoływał. Wywieczorerm poród bardziej się dłuży.

A my poradziliśmy sobie z charczeniem. Położna nam pokazała jak wykorzystać fridę i sól fizjologiczną, bo maluchom często coś zalega w nosku. I teraz jest o wiele lepiej. Z mężem mu codziennie nosek czyscimy i mały spokojniej śpi.

Z gazami i kolkami też jest lepiej. Okazało się, ze to wina laktozy. Za dużo serków jadłam. Na razie ograniczyłam produkty Pochodzenia krowiego do masła. Podajemy mu wieczorem kropelki laktazy, a na początku skorzystaliśmy jeszcze z tego windi na gazy, i teraz jest o wiele lepiej, już 3 noc przespał spokojnie tylko z pobudkami na jedzenie, ale bez przygód gazowych.

Agnieszka, oby poprawiły się wyniki, byscie nie musieli jeździć na te pobrania. A swoją drogą, to położna nie może pobrać krwi na wizycie patronazowej?

A z tym odciaganiem to koniecznie , żeby Ci pokarm nie zanikł.

zobacz wątek
12 lat temu
domikaj

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry