Odpowiadasz na:

Re: Mamusie kwietniowe 2014 (13)

Domikaj mój jeszcze tak z dwa dni po podcięciu popłakiwał, jak trochę possał, tak jakby mu się to odzywało. Ale bez dramatów.

Dziewczyny nie zazdroszczę Wam problemów z karmieniem, to... rozwiń

Domikaj mój jeszcze tak z dwa dni po podcięciu popłakiwał, jak trochę possał, tak jakby mu się to odzywało. Ale bez dramatów.

Dziewczyny nie zazdroszczę Wam problemów z karmieniem, to chyba jedyna zaleta tego, że my już o tygodnia jesteśmy w całości na butli. No i jeszcze to, że np. wczoraj mogłam do Koszalina na rozprawę pojechać, sztuczne karmienie to jednak więcej luzu dla mamusi :) Nie planowałam tego, ale zaakceptowałam, że tak wyszło. Wadą jest zatrzymanie wagi, niestety na sporym plusie, będę musiała się sama tym zająć :((

Dzisiaj jest dyżur taty, ja uciekam zaraz z domu załatwiać wszystkie zaległe sprawy :)

zobacz wątek
12 lat temu
drosera

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry