Re: Mamusie kwietniowe 2014 (13)
Agnieszka tak, z wózkiem. Zazwyczaj idę z domu na bulwar, po bulwarze kurs tam i z powrotem i z bulwaru do domu, to mam akurat 10 km. A jak idę w inną stronę to włączam endomondo i odliczam ;) Ale...
rozwiń
Agnieszka tak, z wózkiem. Zazwyczaj idę z domu na bulwar, po bulwarze kurs tam i z powrotem i z bulwaru do domu, to mam akurat 10 km. A jak idę w inną stronę to włączam endomondo i odliczam ;) Ale w takie upały jak dzisiaj to wiadomo, chowamy się w domu z zaciągniętymi żaluzjami. Nie wiem jak Wasze maluchy, ale mój baaaardzo źle znosi, jest cały rozmarudzony, a momentami konkretnie rozwrzeszczany.
Klimatyzacja jak najbardziej dorosłego przeziębi, a co dopiero maluszka.
Na bieganie jeszcze chyba jednak za wcześnie, ja przed ciążą biegałam, ale teraz to zdecydowanie jeszcze nie czuję się na siłach. Szczerze to bardzo miednica mnie boli, okolice spojenia najbardziej, nie wyobrażam sobie biegać, chyba następnego dnia bym się z łóżka nie podniosła :/
Mój mały chętnie wchodzi w interakcje z zabawkami, najchętniej od firmy Lamaze. Mamy zebrę-grzechotkę, żyrafkę i kapitana kalmara, wszystkie trzy to hiciory :) Ale faktycznie lampy i telewizor też są fajne, ja mam w pracy dwie lampy witrażowe, młody patrzy się na nie jak zaczarowany :D
zobacz wątek