Odpowiadasz na:

Nie wypowiem się o chorobie pęcherza, ale o raku, i z jego perspektywy Kiezy nie polecam. Są inni szybsi w działaniu, mniej zorientowani na pieniądz; bardziej empatyczni i informujący o tym co... rozwiń

Nie wypowiem się o chorobie pęcherza, ale o raku, i z jego perspektywy Kiezy nie polecam. Są inni szybsi w działaniu, mniej zorientowani na pieniądz; bardziej empatyczni i informujący o tym co robią. Jeśli już do tego Pana idziecie, to dajcie szansę drugiej opinii. I na boga RTG przy nowotworze to podstawa, ale nie "tutaj". Dla spokoju swojego sumienia wykonajcie na własną rękę. W moim przypadku druga opinii przyszła za późno i zorientowałem się, że to co u tego Pana zajmuje 3-4 tygodnie, można załatwić w jeden dzień (krew, biopsja, usg i bonusowo RTG (bo ten Pan nie kierował - pewnie wiedział co tam będzie i nie będzie z tego miał tego, co złudna nadzieja właściciela czworonoga zapewnia )). Zanim wizyta u takiego "specjalisty", trzeba wykonać podstawowe badania, nawet na własną rękę, jak powiedziałem, są placówki, które zrobią wszystko na miejscu od razu i współpracują z innymi osobami mieniącymi się psimi onkologami. Czy lepsi od tego Pana nie wiem, ale wiele bym dały, żeby sprawdzić... Wracając do tematu, można poszperać w sieci, tematów o tym Panu nie brakuje, a wiele mogę potwierdzić, niestety za późno.

zobacz wątek
2 lata temu
~ktoś, kto zaufał psim życiem

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry