Widok

A JA NIE CHCĘ WESELA !

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy to naprawdę aż takie dziwne, że nie chcę całego tego cyrku z dziwacznymi tańcami w kółeczku, zabawami, oczepinami, poprawinami itp. ? Nie lubię wesel, nie byłam na ani jednym na którym bawiłabym sie dobrze, nie przepadam za tańcowaniem z wujkami, dziadkami i kupą dzieciaków w kółeczku, w ogóle nie lubię kiedy ktoś mnie ściska i dotyka. Wiem, że taka tradycja i że to w pewien sposób załatwia problem noclegu dla sporej części gości, ale nawet to mnie nie przekonuje. Skoro ślub to najpiękniejszy dzień z życia kobiety, to chciałabym porządny obiad, ciasto oraz kolacje na ciepło w eleganckiej restauracji a następnego dnia fruu ... na wakacje. Czy naprawdę to jest aż takie dziwne i nie na miejscu ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia przybij piątkę. Myślę, że każdy robi to co chce i w czym będzie potrafił się swobodnie czuć. Ja czy należaloby napisać my też nie jesteśmy zwolennikami tych tanców z wujkami dziećmi itp. Ale z drugiej strony slub bez tańców trochę smutno. Koleżanki namówiły mnie na imprezkę w jeansach i t-shirtach na wolnym powietrzu ze znajomymi zaraz po obiedzie z rodzinką i już teraz wiem że to był superowy pomysł. Nastaw się na to że wszystkim nie dogodzisz i nie da się zorganizować imprezki z ktorej wszyscy beda zadowoleni no niestety. Najważniejsze jest chyba to żebyscie to Wy byli zadowoleni. W tym dniu masz prawo do dużej dozy egoizmu i nie staraj się myslić czy to wypada czy nie ;-)) ( no chyba że za wszystko placą rodzice to wtedy niestety musi być tak jak oni chcą ).
A tak swoją drogą to przytoczę tu słowa mojej koleżanki " uważaj, aby kształ makaronu w rosole nie przysłonił Ci tego - dlaczego i z kim decydujesz się przeżyć resztę życia. Głowa do gory bedzie dobrze :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi sie,ze nie jest dziwne.Mnie tez mecza juz te przygotowania,to latanie,zalatwianie,kolory balonow,wystroj sali.Mam wrazenie,ze w tym gubi sie gdzies cale znaczenie tego wydarzenie.Mysmy teraz troche zwolnili,bo tak absorbowalo nas to wesele,ze nie mielismy czasu dla Siebie.Chce zeby juz bylo po.Nie moge sie doczekac,ale raczej ceremonii w kosciele,tego duchowego doznania,niz samego wesela.
My wesele robimy praktycznie tylko dla gosci.Chcemy,zeby nasza rodzina sie wybawila.Wiadomo,ze my tez mamy taki zamiar,ale to jest naprawde meczace.Cale szczescie,ze nikt nam sie w przygotowanie wesela nie wtraca.Wszystko jest tak jak chcemy.Nic nie jest narzucone,wiec zapowiada sie wspaniale.
Nie czuj sie zle z tym,ze nie chcesz wesela.Masz po prostu inny pomysl na ten dzien,a inne nie znaczy zle

pozdrawiam:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry