Widok

Absorbujące dziecko-już nie mam siły

Nie wiem co mam robić, jak długo jeszcze to potrwa, mam małego bąbla w wieku 17 miesięcy, widzę, że jest dzieckiem bardzo ruchliwym, żywym, psotnym, nie umie zająć się nawet przez kilka sekund sobą, wzięcie prysznica przeze mnie jest cudem, jeśli śpi, ale i wtedy mogę nie zdążyć, bo np. pies sąsiada idąc na spacer szczeka na klatce, nie mówię już o wychoAbsorbujące dziecko-już nie mam siłydzeniu do toalety, jest koszmar, do tego jeszcze doszło bicie mnie po głowie różnymi przedmiotami lub rączkami, zabawa z kuchenką, i innymi niebezpiecznymi sprzętami, mówienie w kółko nic nie daje, czasami przestaje mówić, jestem wycieńczona, podczas zmian pieluszek szarpanina, ubierania to samo, stale jestem sama w domu z dzieckiem, ojciec dziecka stale pracuje, poratujcie, doradźcie
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3

Faktycznie dla siebie :D przekonałam się że są dzieci trudne i trudniejsze. Rady typu spędzajcie więcej czasu razem, chodźcie więcej na spacery aby dziecko zmęczyć, albo niech ktoś się dzieckiem zajął żeby mama odpoczeła.. to są rady od tych którzy nie mają pojęcia co to trudne dziecko i w jakiej sytuacji są te matki. Mój syn od małego wstawał o 5 rano, spać chodził o 22, drzemki w dzień tylko jeśli był non stop lulany. Sparecy 3 dziennie, pierwszy o takiej porze że parki, place zabaw puste. Synek jak nie spał nie robił nic sam, probowalam bawic się z nim w zabawy "stacjonarne" jak klocki, ksiazeczki, figurki.. jego interesowal tylko ruch:pilka, rzucanie co pod ręką, później rzucanie samolotem, wszystko przy mnie i z moim zaangażowaniem inaczej jęki i psocenie. Dziecko rozpieszczone bo za duzo uwagi (co nie zorbisz i tak będą Ciebie krytykować) probowalam zajac się sobą, poki nie byl mobilny jakoś szło, potem byla kwestia jego bezpieczeństwa. Jak sie okazalo otoczenie nie pomagalo,u dziadkow na dworze pełbo narzedzi na podworku, po zapytaniu czy mozna to schowac odpowiedz ze dziecko trzrba pilnowac. Ojciec dziecka ciagle w pracy. Nikt sie nie pochyli aby zrozumiec flustracje przemeczonej matki, tylko ten kto to przezyje wie o czym mowa
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A nie próbowałaś Viburcolu? Jeśli nie to spróbuj. Czopki mają za zadanie w naturalny i łagodny sposób wyciszyć dziecko. I spokojnie - nie, nie otumaniają i można stosować nawet u kilkutygodniowych dzieci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytałam pani wpis przezywam to samo i nie radze sobie bo dziecko robi ze mna sobie do trho co chce. Przeważnie twierdzą ze ma adhd sama szukam rozwiązania bo sobie nie radze z nia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0