Widok
....
Michael Kamen nie żyje 2003-11-19
MICHEAL KAMEN nie żyje. Jeden z najsłynniejszych kompozytorów, dyrygentów i aranżerów zmarł rankiem, 18 listopada. Artysta od 1996 roku cierpiał na stwardnienie rozsiane. Miał 55 lat.
Twórczość KAMENA była niezwykle różnorodna i rozległa. To właśnie on odpowiedzialny był za muzykę do filmów z serii 'Szklana pułapka', czy 'Zabójcza broń'. Stworzył także oprawę muzyczną do 'Brazil', 'Nieśmiertelnego', 'Robin Hooda. Księcia złodziei', '101 Dalmateńczyków', 'X-Mana' oraz serialu 'Kompania braci'.
MICHAEL KAMEN zasłynął także dzięki kolaboracji z artystami popowymi i rockowymi. Pracował przy płytach 'Diamond Dogs' DAVIDA BOWIE, 'The Wall' – PINK FLOYD, czy 'S&M' METALLIKI. Ponadto współpracował z QUEEN, KISS, BRYANEM ADAMSEM, RODEM STEWARTEM, czy ERIKIEM CLAPTONEM. On też jest autorem znakomitej symfonicznej aranżacji do 'Dream On' AEROSMITH Z 1993 roku oraz współkompozytorem 'It's Probably Me' STINGA i ERIKA CLAPTONA tematu z 'Zabójczej broni III'.
MICHEAL KAMEN nie żyje. Jeden z najsłynniejszych kompozytorów, dyrygentów i aranżerów zmarł rankiem, 18 listopada. Artysta od 1996 roku cierpiał na stwardnienie rozsiane. Miał 55 lat.
Twórczość KAMENA była niezwykle różnorodna i rozległa. To właśnie on odpowiedzialny był za muzykę do filmów z serii 'Szklana pułapka', czy 'Zabójcza broń'. Stworzył także oprawę muzyczną do 'Brazil', 'Nieśmiertelnego', 'Robin Hooda. Księcia złodziei', '101 Dalmateńczyków', 'X-Mana' oraz serialu 'Kompania braci'.
MICHAEL KAMEN zasłynął także dzięki kolaboracji z artystami popowymi i rockowymi. Pracował przy płytach 'Diamond Dogs' DAVIDA BOWIE, 'The Wall' – PINK FLOYD, czy 'S&M' METALLIKI. Ponadto współpracował z QUEEN, KISS, BRYANEM ADAMSEM, RODEM STEWARTEM, czy ERIKIEM CLAPTONEM. On też jest autorem znakomitej symfonicznej aranżacji do 'Dream On' AEROSMITH Z 1993 roku oraz współkompozytorem 'It's Probably Me' STINGA i ERIKA CLAPTONA tematu z 'Zabójczej broni III'.
Na marginesie dyskusji...
Zabicie człowieka jest zawsze zabójstwem bez względu na to, kto jest jego ofiarą. I to nie tylko z prawnego punktu widzenia, ale także w świetle powszechnie akceptowanych w społeczeństwie norm nie będących normami prawa stanowionego. Nawet wówczas, gdy obowiązujące prawo nie kwalifikuje danego przypadku jako zabójstwa. Nasuwają mi się dwa przykłady... W wojsku karę śmierci wykonuje pluton egzekucyjny – instytucja z pozoru mało racjonalna – w rozstrzelaniu jednej osoby uczestniczy zgodnie z procedurą kilkudziesięciu żołnierzy, z reguły wyłanianych w drodze losowania, strzela się z dużej odległości, zużywając co najmniej kilkadziesiąt sztuk amunicji – niekiedy część amunicji jest ostra, część nie. W USA, zgodnie z prawem większości stanów, w których dopuszcza się wykonywanie kary śmierci, uruchomienie urządzenia powodującego zejście śmiertelne skazanego – bez względu na to, czy jest to krzesło elektryczne, komora gazowa, czy też kroplówka z odpowiednim roztworem – wymaga współdziałania kilku osób, polegającego na jednoczesnym naciśnięciu przycisków, z których tylko jeden – nie wiadomo który – jest właściwy. W konsekwencji nie wiadomo też dokładnie, kto jest katem. W obu opisanych przypadkach pozbawienie człowieka życia jest w pełni usankcjonowane w świetle prawa pozytywnego – nie stanowi przestępstwa. Ale formy, w jakich to następuje, zmierzające do osłabienia, zatarcia lub ukrycia związku przyczynowego między działaniem kata a śmiercią skazańca wskazują, że NIE mamy do czynienia z postępowaniem NEUTRALNYM z punktu widzenia norm pozaprawnych, mniejsza z tym, jakich i gdzie mających swe źródło. W przeciwnym razie – po co byłaby ta maskarada ?
xxx
do jasnej ciasnej, a gdzie ja napisalam, ze ty antysemita jestes? Chodzi o mechanizm i tylko o mechanizm. Nie dosc jasno to wyrazilam? Nie mam pojecia o twoim semityzmie lub antysemityzmie, niby skad mam wiedziec? Twierdzisz ze nie jestes antysemita, ok, wierze ci. Przeciez nie o tym rozmawiamy.
Po drugie: "Bo o tym, kto jest smieciem.Nie ja decyduje.O tym decydujecie sie wy juz w czasie pisania swoich postow" Chryste Panie, czlowieku. To znaczy, ze ty w i e s z od razu, kto zasluguje na potepienie, a kto nie. Ze jestes nieomylny. A jesli ktos mialby np. koszmarny dzien, wszedlby na HP i napisal: "pieprzcie sie wszyscy"... bo bylby zly, rozzalony i wsiekly na caly swiat.... tak bywa czasami. Z kazdym, to bardzo ludzkie.I przechodzi. I czesto ma niewiele wspolnego z prawdziwym charakterem osoby....I niekoniecznie znaczy, ze sie wszystkich naokolo nienawidzi i nic tylko noz w plecy w ciemnym zaulku.
Wiesz, co staram sie wyrazic? Ze latwo sie pomylic, zwlaszcza w sieci. I ze kogo TY uznasz za smiecia i kogo TY zaatakujesz, za to odpowiadasz tylko i wylacznie TY.
I ze w tej chwili TY wyrzadziles o wiele wiecej szkody, niz ktokolwiek, z kim probujesz walczyc. I tylko TY za to odpowiadasz.
Po drugie: "Bo o tym, kto jest smieciem.Nie ja decyduje.O tym decydujecie sie wy juz w czasie pisania swoich postow" Chryste Panie, czlowieku. To znaczy, ze ty w i e s z od razu, kto zasluguje na potepienie, a kto nie. Ze jestes nieomylny. A jesli ktos mialby np. koszmarny dzien, wszedlby na HP i napisal: "pieprzcie sie wszyscy"... bo bylby zly, rozzalony i wsiekly na caly swiat.... tak bywa czasami. Z kazdym, to bardzo ludzkie.I przechodzi. I czesto ma niewiele wspolnego z prawdziwym charakterem osoby....I niekoniecznie znaczy, ze sie wszystkich naokolo nienawidzi i nic tylko noz w plecy w ciemnym zaulku.
Wiesz, co staram sie wyrazic? Ze latwo sie pomylic, zwlaszcza w sieci. I ze kogo TY uznasz za smiecia i kogo TY zaatakujesz, za to odpowiadasz tylko i wylacznie TY.
I ze w tej chwili TY wyrzadziles o wiele wiecej szkody, niz ktokolwiek, z kim probujesz walczyc. I tylko TY za to odpowiadasz.