Re: Alergia na kota
ja miałam raz w testach niewielką alergię na koty, za rok powtórzyłam testy - nic, koty mam od ponad 18 lat w domu...
są teraz - tak swoją drogą - rewelacyjne odczulacze na zwiarzaki, drogie...
rozwiń
ja miałam raz w testach niewielką alergię na koty, za rok powtórzyłam testy - nic, koty mam od ponad 18 lat w domu...
są teraz - tak swoją drogą - rewelacyjne odczulacze na zwiarzaki, drogie ale podobno bardzo skuteczne już po pierwszej serii - tylko za nic nazwy nie pamiętam. Lekarze sa beznadziejni, pochopni i okrutni, masa zwierzaków przez tajkie głupie sądy ląduje na ulicy, w schroniskach w których padają nie radząc sobie z utratą domu. Koszmar. Nie mówiąc o ginekologach, którzy starszą toxo...efekt ten - sam koty lądują na ulicy :(
zobacz wątek