Widok

AnTVświat

Wiem, że oprócz BMtF jest jeszcze kilka osób na Forum, które z własnego wyboru pozbawiły się dostępu do radia czy telewizora.
Mam pytanko.. bo coś dzisiaj zauważyłem.
Czy nie macie wrażenia, że lepiej, dokładniej, odbieracie każde usłyszane czy przeczytane słowo?
Obcięcie zdecydowanej ilości bodźców działa u mnie na postrzeganie pozostałych.
Lepiej i więcej widzę.
Lepiej i więcej słyszę.
Nawet węch i smak wydaje mi się bardziej czuły... choć nie powinno mieć to teorerytzczne znaczenia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Schizofrenia czy co ? Z jednej strony łowca odcina się od mediów by nie ulegać ich "zgubnemu" wpływowi, a z drugiej strony indoktrynuje na skalę nieomal masową swoimi poglądami w innych mediach.
Tego rodzaju przekaz widzimy codziennie w tym, co robi dobra zmiana. Nie dopuszczają do głosu nikogo , nie przyjmują żadnych argumentów i wniosków płynących spoza ich nurtu.
Tak to wygląda w parlamencie i pracach jego zespołów. Opozycji nie dopuszcza się do głosu, nie przyjmuje jej poprawek i wniosków. Dialog nie istnieje. Mamy w tej chwili do czynienie z ludźmi zaprogramowanymi tylko na nadawanie tego, co wychodzi z Nowogrodzkiej.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Pozbawienie dostępu" to chyba lekka przesada ;)

Monitor 55" kosztuje co najmniej 5000...
Za tą cenę można mieć przyzwoity ~60-70" telewizor ;)

Filmy i mecze na czymś trzeba oglądać - wiadomości i inne bzdety niekoniecznie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
@ sadyl

To oczywiste,że nadmiar bodźców oslabia wraźliwość i otępia. Trzeba umiejętnie sterować ich dopływem.
Ja, z uwagi na blogowanie, nie za bardzo mogę sobie pozwolić na kompletne odcięcie się od mediów, ale wystepuję zdecydowanie przeciw medialnej bieżączce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Iśka... wybacz.
μ... wybacz...
Nie zakładałem tego wątku aby porozmawiać o sensie/bezsensie oglądania TV.
Pytam o opinię na konkretny temat ludzi, którzy faktycznie, od lat, nie oglądają.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie byłam fanem tv nigdy..ani filmofanem
mysle,ze to pomaga filtrowac badziewie i wogóle natłok info..z netem przydałby sie dozowac,,

na pewno wiecej sie widzi a mniej daje wciskac
nie tesknie
co jakis czas gadam dos bie--czytaj to ,co jest istotne dla ciebie,co dobre ,co złuzy rozwojowi ,co oddaje prawde
nie chce czytac co leci
pisanego chłamu tez wiele
i starej nieaktualnej wiedzy
tu tez mozna dac sobie "nawtykac" zupełnie nikompatybilnych z nami ideologii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mając telewizor, od kilku lat oglądam tylko wybrane programy. Nie codziennie. Czy to już wyzwanie? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ktoś, kto ślubuje życie w celibacie nie odcina sobie przecież przyrodzenia.

Wyzwaniem nie jest odcięcie się od tv, gdy się nie ma telewizora.
Wyzwaniem jest mieć i nie oglądać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale za to z pamięcią gorzej :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (234 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

do góry