Widok

Antyaborcyjne furgonetki w Gdyni

Polityka Kamienna Góra Temat dostępny też na forum:
Widzieliscie że te gnoje znów jeżdzą po ulicach? Jakby zasr*ńcom zależało na dzieciach to by sierocińce nie były przepełnione, a na onkologie i psychiatrię dziecieca robiliby składki.

Banda hipokrytów
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

Na szczęscie sądy wreszcie zaczęły sie dobierać popaprańcom do czterech liter, skończy się szczujnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ciekawe gdzie ta agentura jest teraz, jak trzeba realnie pomóc dzieciom w potrzebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Wszelkie dywagacje na temat aborcji mają charakter smakowania dziesiątej wody po kisielu, jako że pomijają fakt, że źródło problemu tkwi w pierwotnej decyzji podjętej kilkadziesiąt lat temu wprowadzającej do systemu prawnego zezwolenia na aborcję. W kwestii życia nikt nie ma autorytetu pozwalajacego na odebraniu komuś życia. Skąd się bowiem wziął zakaz kary śmierci ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

To już jest kwestia niewłaściwego interpretowania przepisów albo ich nieprzestrzegania, a nie złych przepisów jako takich. Celem zakazu aborcji nie jest przecież doprowadzenie do śmierci kobiet. Jest przepis, który ma temu zapobiegać. A przestrzeganie prawa to już odrębna kwestia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Z głową w chmurach @"Czy także ci wstrętni lewacy odpowiadają za śmierć kobiet, które umierają w męczarniach, bo lekarze nie mogą lub boją się przerwać ciążę w obawie przed sądem czarnych ortodoksów ?" Podtrzymuję swoją powyższą tezę. Zburzony przez ortodoksyjnych świrów w typie Kaji Godek, aborcyjny "kompromis" jest i będzie powodem tragedii. Jak już napisałem, nie ma tutaj idealnego rozwiązania. Ale radykalizm nie może przważać i wpływać na zdrowie i życie kobiet.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

@jaq:
Idąc Twoim tokiem myślenia aborcja powinna być dopuszczalna ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu po to, by ograniczyć ryzyko nierozpoznania przez lekarza sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia kobiety. Oczywiście, że takie ryzyko istnieje i powinno się mu przeciwdziałać, ale nie temu służył uchylony przez wyrok TK przepis.
Przypadek ciąży mnogiej jest szczególny i jeżeli została ujawniona jakaś potencjalna luka w przepisach, to powinny pojawić się postulaty, by tę kwestię uregulować.
Można dyskutować o tym, czy aborcja powinna być dopuszczalna w określonych przypadkach, czy nie, ale jeśli używasz argumentów odnoszących się do zupełnie innych sytuacji, to niczego sensownego to nie wnosi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Interlokutora- poprawiam, bo zaraz ktoś się czepi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Bardzo przepraszam, wyraźnie podkreśliłem że nie czuję się kompetentny w tej materii, dlatego prosiłem interlekutora o wyjaśnienie mi pewnych kwestii, jeżeli na tym się zna.
Twój pogląd na powyższy problem był by tutaj wskazany, bynajmniej .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ten puszcza tę swoją zdartą płytę, specjalista od biologii i 254 płci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Rozumiem, że także nie jesteś medykiem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

>"...w cuda nie wierzę"
to może czas już zacząć wierzyć? :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Na czym opierasz swoje twierdzenie ? Na własnej wiedzy czy z internetu ? Jeżeli z własnej wiedzy to wytłumacz mi jakim cudem nie dochodzi do zatrucia organizmu przez rozkładający się martwy płód. Pytam z czystej ciekawości, a w cuda nie wierzę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie wyobrażasz sobie by kobieta, żywy płód i martwy mogły bezpiecznie żyć razem przez kilka tygodni, bo nie jesteś lekarzem. Pozostaw decyzję w tej kwestii lekarzom. Przyjmij do wiadomości, że w ciąży mnogiej donoszenie dziecka żyjącego z martwym płodem lub uszkodzonym, nie musi być pomysłem psychopaty.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ups :) Mea culpa. Panowie wybaczą, pomyliłam stolik. Myślałam, że to wątek kobiecy i jako Kobieta... Cóż. A bo to pierwszy raz :D
To o czym Wy... tu... tego...?
Ps
Może chociaż popielniczkę na cygaro? Hm? Nie? Nic nic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

" Wszystko zależy od okoliczności". Czyli nic konkretnego, bowiem okoliczności mogą nie mieć definicji. Nie jestem lekarzem, ale nie wyobrażam sobie by kobieta i żywy płód mogły bezpiecznie żyć z martwą tkanką obumarłego płodu przez kilka tygodni, miesięcy. A tak się może zdarzyć na przykład w drugim trymestrze. Co wówczas ? Zgodnie z obowiązującym prawem ciąży nie można przerwać, a płód zdrowy jest jeszcze za mały do życia poza brzuchem matki. Nie brnę dalej w moralne dylematy, co do których nie ma jednoznacznie dobrego rozwiązania, a dać je może jedynie kompromis. Było by lepiej, gdyby wypowiedział się na ten temat lekarz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie potrafisz przyznać się do błędu, to przynajmniej nie brnij dalej.
Standardową procedurą jest utrzymanie ciąży i umożliwienie żyjącemu dziecku przyjście na świat, ale to lekarz decyduje czy i kiedy przerwać ciążę. Dalej napisano: "Wszystko zależy o wielu okoliczności".
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Jako dopełnienie do mojej tezy o pato-katolikach tworzących chore prawo, niech służy ten artykuł
https://mamadu.pl/154015,wyrok-tk-ws-aborcji-a-ciaza-blizniacza-usuniecie-uszkodzonego-plodu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Zapoznałem się, ale to nie tłumaczy bredni o bezpiecznym donoszeniu martwej ciąży.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

jaq, przecież pisałem byś zapoznał się z pojęciem fioletowego motyla
https://parenting.pl/fioletowe-motyle-gdy-jedno-z-blizniat-odchodzi

No cóż, właściwością człowieka jest błądzić, głupiego trwać w błędzie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ty, fachowcu od ciąży, znalazłeś coś na Wikipedii, ale nie kumasz niczym Janusz Kowalski. "Błysnąłeś" wpierw o (bezpiecznym) donoszeniu ciąży mnogiej z obumarłym płodem do terminu porodu, a teraz piszesz że dotyczy to pierwszego trymestru. Janusz Kowalski to twój krewny ? Polemika zaś z Sadylem, koneserem mielonki i taniego alkoholu ? Szkoda klawiatury dla gościa, którego dokonania życiowe mogły by być inspiracją do odczytów w klubo kawiarniach PGRów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4