Widok
nie windzie tylko na klatce włączył do niepełnosprawne dziecko które nie rozumiało po co jest :)
????
A Alarm jest na każdym pietrze i czujki I jest raczej ważny jak się włącza to raczej znaczy pożar więc reagować trzeb ale kiedyś włączył się np.po było duże zadymienie na piętrzę Tylko Fajnie że jak by co jest Alarm tylko dziwne że w taki rasie nie ma szatnej gaśnicy Ciekawe ?????
????
A Alarm jest na każdym pietrze i czujki I jest raczej ważny jak się włącza to raczej znaczy pożar więc reagować trzeb ale kiedyś włączył się np.po było duże zadymienie na piętrzę Tylko Fajnie że jak by co jest Alarm tylko dziwne że w taki rasie nie ma szatnej gaśnicy Ciekawe ?????
Alarm
W momencie włączenia się alarmu w naszym bloku automatycznie zostaje powiadomiona straż pożarna , oni dzwonią do portiera by uzyskać potwierdzenie czy jest zagrożenie. To że w bloku są włączniki alarmu nie znaczy że musi być od razu szafa przeciwpożarowa, fakt mogły by być może gaśnice ale znając życie zaraz by je ukradli. A skoro mówimy tyle o tych alarmach to faktycznie miejmy na uwadze gdy włączy sie alarm i nie bądzmy obojętni.
http://www.nawigator.nieruchomosci.pl/content/jak-utworzy%C4%87-wsp%C3%B3lnot%C4%99-mieszkaniow%C4%85
poczytajcie
może już czas zadziałać ????
Jakieś zebranie ?????
poczytajcie
może już czas zadziałać ????
Jakieś zebranie ?????
Kolego qwerty niestety jesteś w błędzie, na klatkach jest ogrzewanie podłogowe i prawdopodobnie jest na jednym zaworze na całą klatkę, niestety na parterze zawsze jest chlodniej z racji otwierania drzwi wejściowych i czujnik cały czas wskazuje że temperatura jest za niska co przyczynia się do grzania. Niestety parter nigdy się nie nagrzeje odpowiednio i powoduje to hajcowanie na wyższych pietrach. Niestety rurki od naszych kaloryferów nie nagrzały by tak podłogi / klatki. Aby mieć 100% pewność zadzwonię do Semeko czy jest tam ogrzewanie czy też nie? :)
Warto zacząć sie rozglądać za innymi firmami zarządzającymi nieruchomościami. Jak będzie zebranie wspólnoty to warto redpol wymienić i przy okazji wybrać nowego zarządcę. Wcześniej ktoś na forum podawał taką firmę a ja podaję kolejną: http://www.sensa.com.pl/
Czemu kiwał? Czytam to forum od poczatku i nigdy sie nie wypowiadalem. Ale madrzysz sie tu tylko kobieto ciagle a czy sama wszystko zrobilabys najlepiej? Czynsz mamy niski i taka jest prawda. Jak mieszkancy zechca to ok, zezygnujemy z nich. Ale narazie Redpol jest, pracuje sobie tak jak potrafi i tyle. Nikt nikogo tu nie "kiwa". A jak czujesz sie oszukiwana, kiwana czy cokolwiek to zglos to na policje ze Cie tu ktos "kiwa" a nie obrabiasz im tylek. Wiecznie tylko psioczysz na wszystko i wszystkich dookola. Zadowolona z czegos kiedys jestes? Pozdro!
Ja tez szczerze mowiac nie mam na razie nic do Redpolu. Wszystkie rozliczenia otrzymuje na biezaco. Zgodnie z prosba przesylane sa i poczta i mailem. Na klatkach czysto. Skonczyly sie wysokie rachunki za prad czesci wspolnej (chyba ze cos przeoczylem). Na wszystkie pytania tez udzielaja mi odpowiedzi. Takze w sumie ja nie mam nic przeciw nim - poczawszy od pierwszego spotkania w ich biurze.
Nie ma pewnie zarzadzajacej firmy idealnej. Kazda bedzie miala jakies plusy i minusy. Nie wiem tez czy nie jest tak, ze developer wybiera firme administrujaca na pierwsze 2 lata - trzeba byloby sprawdzic w umowie/akcie notarialnym (ja przy innym swoim lokalu mialem taka sytuacje).
Z tego co wiem, zebranie wspolnoty tez zwoluje zarzadca - czyli Redpol - ale tu moge sie mylic.
Nie ma pewnie zarzadzajacej firmy idealnej. Kazda bedzie miala jakies plusy i minusy. Nie wiem tez czy nie jest tak, ze developer wybiera firme administrujaca na pierwsze 2 lata - trzeba byloby sprawdzic w umowie/akcie notarialnym (ja przy innym swoim lokalu mialem taka sytuacje).
Z tego co wiem, zebranie wspolnoty tez zwoluje zarzadca - czyli Redpol - ale tu moge sie mylic.
Zainteresowanym polecam rozmowę z mieszkańcami osiedla przy Młynie którzy zmienili zarządcę.
Nie chodzi o rachunki ani o miłą obsługę ale o potworne zaniedbania Redpolu które wpędziły tamtejszą wspólnotę w długi.
Przykłądy:
1. Nie wydzielenie konta dla wspólnoty tylko przyjmowanie wpłat na konto Redpolu co spowodowało potworne komplikacje, brak dostępu mieszkańców do własnych pieniędzy i problemy z udowodnieniem że to ich kasa.
2. Ponadto decyzje podejmowane uchwałami, które były tak skonstruowane że naruszały prawo przez co były nieważne i np długi wynikłe z nie płacenia czynszu przez niektórych mieszkańców są nie do ściągnięcia i teraz Ci co płaca regularnie mają wyższe opłaty żeby pokryć stratę i wyjść z długów
3. przekręciki w budżecie rocznym wspólnoty
Takich kwiatków jest mnóstwo. Nie twierdzę że wszystko zrobiłabym najlepiej. Sygnalizuję jedynie, że administrowanie budynkiem to o wiele więcej niż uśmiechnięte panie w siedzibie i czyste klatki schodowe. Najważniejsze są sprawy finansowe których nikt nie kontroluje bo przecież od tego jest zarządca żeby wiedział. Mnie martwi że Redpol nadużywa swojej "władzy".
Mieszkańcy osiedla przy Młynie przypadkiem odkryli nieprawidłowości. Dopiero wtedy gdy po kilku latach jeden z mieszkańców przyjrzał się dokładnie dokumentom. Okazało się, że Redpol działał wyłącznie na własną korzyść, strata wspólnoty jest ogromna, spłacają ją mieszkańcy. Po zmianie zarządcy wychodzą co chwilę nowe rewelacje.
Naprawdę tylko mnie niepokoi, że tak nierzetelna firma zajmuje się nami? Kto tak naprawdę skontroluje czy u nas nie będzie jak przy Młynie? Ktoś się na tym zna?
Czy nie lepiej zmienić na bardziej zaufanego zarządcę niż za kilka lat obudzić się z ręką w nocniku?
Naprawdę uważacie, że Redpol - poza tym wszystkim co napisałam wyżej - w przypadku konfliktu z developerem będzie gryźć rękę która go karmi?
Nie lepiej mieć niezależną firmę?
Jasne że nic na siłę. jeśli większość uzna że Redpol jest super to zostanie. Wolałabym jednak w porę zareagować niż później żałować.
Nie chodzi o rachunki ani o miłą obsługę ale o potworne zaniedbania Redpolu które wpędziły tamtejszą wspólnotę w długi.
Przykłądy:
1. Nie wydzielenie konta dla wspólnoty tylko przyjmowanie wpłat na konto Redpolu co spowodowało potworne komplikacje, brak dostępu mieszkańców do własnych pieniędzy i problemy z udowodnieniem że to ich kasa.
2. Ponadto decyzje podejmowane uchwałami, które były tak skonstruowane że naruszały prawo przez co były nieważne i np długi wynikłe z nie płacenia czynszu przez niektórych mieszkańców są nie do ściągnięcia i teraz Ci co płaca regularnie mają wyższe opłaty żeby pokryć stratę i wyjść z długów
3. przekręciki w budżecie rocznym wspólnoty
Takich kwiatków jest mnóstwo. Nie twierdzę że wszystko zrobiłabym najlepiej. Sygnalizuję jedynie, że administrowanie budynkiem to o wiele więcej niż uśmiechnięte panie w siedzibie i czyste klatki schodowe. Najważniejsze są sprawy finansowe których nikt nie kontroluje bo przecież od tego jest zarządca żeby wiedział. Mnie martwi że Redpol nadużywa swojej "władzy".
Mieszkańcy osiedla przy Młynie przypadkiem odkryli nieprawidłowości. Dopiero wtedy gdy po kilku latach jeden z mieszkańców przyjrzał się dokładnie dokumentom. Okazało się, że Redpol działał wyłącznie na własną korzyść, strata wspólnoty jest ogromna, spłacają ją mieszkańcy. Po zmianie zarządcy wychodzą co chwilę nowe rewelacje.
Naprawdę tylko mnie niepokoi, że tak nierzetelna firma zajmuje się nami? Kto tak naprawdę skontroluje czy u nas nie będzie jak przy Młynie? Ktoś się na tym zna?
Czy nie lepiej zmienić na bardziej zaufanego zarządcę niż za kilka lat obudzić się z ręką w nocniku?
Naprawdę uważacie, że Redpol - poza tym wszystkim co napisałam wyżej - w przypadku konfliktu z developerem będzie gryźć rękę która go karmi?
Nie lepiej mieć niezależną firmę?
Jasne że nic na siłę. jeśli większość uzna że Redpol jest super to zostanie. Wolałabym jednak w porę zareagować niż później żałować.