Widok

Banialuki i strachy na Lachy

Hydepark Temat dostępny też na forum:
Polacy co rusz padają ofiarą własnej irracjonalności i emocjonalności, umożliwiającej wpływ manipulatorów na ich zachowania.

Parę dni temu wpadłem do Biedronki, a tam jedyna różnica w stosunku do czasu przed epidemią to maseczki na twarzach klientów i nic poza tym. Wracając z Biedronki wpadłem do Netto, a tam ordnung, drzwi zamknięte i obsługa wpuszczała tylko pojedyncze osoby. Parę dni później i w Netto zniesiono te rygory.

Jaka jest różnica między pójściem do takiego marketu a pójściem do komisji wyborczej ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Niestety tak to wygląda ;)
https://trendfilms.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie za bardzo rozumiem co ma wspólnego miejsce zamieszkania z kulturą osobistą ;)

poza tym...ja tu, jak to nazwałeś "siedzę" (choć z siedzeniem to ma mało wspólnego :D ) od całkiem niedawna, świadkiem braku szacunku na forum (i nie tylko) jestem od lat ;)

koegzystencja. nie zajadły monolog albo zacietrzewienie w swoim uporze. pokora...kuchnia świetnie jej uczy swoją drogą ;) i świadomość, że nikt nie jest nieomylny. Nawet ci, którzy wiedzą dużo :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Siedzisz w UK, dla tego nie rozumiesz tego co się dzieje tutaj. Gdy masz przed sobą banderę, który ma ciebie za nic, to nie ma szansy na dialog. Albo oni, albo my.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

też jestem starą panną żyjącą w samotności ale chyba aż tak nie zgorzkniałam ;)

ja rozumiem wszystko, każdy ma oczywiście inny pogląd na świat i każdy ma do tego prawo. każdy ma prawo pójść i zagłosować na pis albo lubić kaczyńskiego, ale każdy też ma prawo się z tym nie zgadzać i wszystko jest z tym ok, byłoby nudno gdyby każdy miał takie same poglądy czy wizję świata

ale!

do licha zachowajmy przy tym szacunek do siebie wzajemnie, to są jakieś podstawy kultury osobistej, które powinny być wyniesione z domu.

co tu poszło nie tak? :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Są to ludzie przegrani życiowo.

Oczywiście, ze tak. Przegrani zyciowo i zawodowo.
Zauwaz, ze jest to miks starych panien i kawalerow, ludzi zyjacych w samotnosci.
Tutaj znalezli sobie odskocznie od codziennosci, ktorej nienawidzą. Tutaj sie popieraja, tutaj siebie bronia, tutaj sie wspieraja, a przede wszystkim tutaj razem nienawidzą tych złych ludzi, co się podorabiali i są winni tego, ze okropny świat się na nich nie poznał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Heh takie czasy i coś w tym niestety jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak ja tęskniłam za tym obrzucaniem się błotem ;)
serio. macie jeszcze trochę błota? mogę się dołączyć?
lubię sobie czasem pobrudzić ręce :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jaq-u, rozmawiasz z człowiekiem, który zmarnował życie i dziś szuka winnych tej sytuacji.
Stawia się ma pozycji, w której ma prawo na moralne oceny innych i imaginuje sobie, ze jego postawa jest jak wzorzec moralności.

To jest syndrom zlamasów. Są to ludzie przegrani życiowo.
Taki Kaczyński np cały czas ma nieodpracowany syndrom niższości intelektualnej, stad pojawiają się : gorszy sort, komuniści i złodzieje, zdradzieckie mordy.
To są ludzie chorzy. Szkoda czasu na dyskusje z takim Ratlerkiem.
Na końcu rozmowy z nim obrał zostaniesz obsr*ny, zupełnie jak z gołębiem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czy za trudne pytanie ci zadałem ? Widać że tak, bo z odpowiedzią jak zwykle masz problem. Moralisto spod znaku PIS.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

To ty człowieku nie kierujesz się w życiu moralnością przede wszystkim ? To tak jakbyś chodził na głowie.
Pierwsze słyszę o dziwolągu, który nie kieruje się moralnością. To przecież znany karnista o zapatrywaniach lewicowych, prof. Filar stwierdził kiedyś polemicznie, że ważniejszy od prawa jest dobry obyczaj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

Płaskoziemcy nie szkodzą ? A co jesli inzynier będzie płaskoziemcem i w projekcie nie uwzględni krzywizny Ziemi i most się zawali ?

A poza tym wariatkowo nie kończy się na płaskoziemcach - przecież są tacy, którzy wierzą w kilkadziesiąt różnych płci i domagają się praw.

A posłów to jest 460 i są oni wybierani czasami przez.i**otów, ale co ? Mamy odbierać prawa wyborcze i**otom ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Odsuwając na bok nasze prztyczki, czy uważacie że macie dostateczną wiedzę w temacie epidemii i wirusów ? Forum aż puchnie od wniosków i strategii "fachowców" w tych dziedzinach. Gorsze jest jednak to, że fachowcy w tych dziedzinach też niewiele wiedzą, i często wygłaszają sprzeczne ze sobą wiadomości. W natłoku tego bajzlu, nie można zatem mówić, co jest bezpieczne, a co nie. Dlatego funkcjonujemy w rzeczywistości, w której wszystko i każdy może być złe. I tutaj rodzi się problem, jak do tego podchodzić. Czy zakładać że stąpamy po kruchym lodzie, czy lód jest na metr gruby? Mówiło się kiedyś o kierowcach rajdowych z Finlandii, że dlatego są tak dobrzy, bo zakładają pędząc na złamanie karku szutrową drogą przez las, że za wzniesieniem przed sobą jest prosta, a nie zakręt. Ja zdejmuję nogę z gazu, bo zakładam że będzie tam zakręt. Dlatego uważam, że racjonalnym zachowaniem w obecnej sytuacji jest zachowanie ostrożności, nawet wydawało by się przesadnej. Ta przesada daje mi zawsze margines na poprawę kursu, którego może zabraknąć gdy pójdę śmiało, prosto przed siebie ciemnym korytarzem i potknę się o próg, o którym nie miałem pojęcia że jest. Łowca coś bredził (bo taki prezentuje styl wypowiedzi) o kierowaniu się przede wszystkim moralnością. Zapytam się zatem, co mu podpowiada sumienie, i jak ma się to do moralności, gdy lansuje nam tutaj tezę bezpiecznych wyborów w maju. Pytam tylko w kontekście bezpieczeństwa, pomijając inne aspekty, o których nie z nim dyskutować.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Statystycznie to na zero wyjdzie, albo nawet model białoruski i szwedzki okażą się korzystniejsze. Ale to statystyki, różnie można je potem czytać. Brak słońca spowodowany siedzeniem w domu, oddychanie dwutlenkiem węgla, wilgocią i własnymi bakteriami wte i wewte, a przede wszystkim pozbycie się odporności przez dezynfekowanie wszystkiego musi dać nam do wiwatu. Jeszcze nieco więcej samobójstw można prognozować.
Zobaczymy zresztą, co dalej, bo ta wojna amerykańsko-chińska jest już nieco uciążliwa
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Tego, który wariant reakcji był najlepszy, na dzień dzisiejszy nie wie nikt.
Teoretycznie, szwedzki. Najmniej kosztowny dla ogółu społeczeństwa.
Ale jest drobne "ale": warianty "liberalne" opierają się na założeniu wykształcenia odporności zbiorowej. A póki co, nikt z epidemiologów nie daje gwarancji, że takowa się trwale wykształca w przypadku Cov-2. Były doniesienia o powtórnych zachorowaniach osób, które już raz przeszły zakażenie, na co wskazywały testy. Jeśli to prawda, to zarowno takie podejście, jak i całą ideę masowych szczepień profilaktycznych można se zwinąć w rulonik i wsadzić ... głęboko.
W tym całym szumie jest masa niewiadomych, domysłów, półprawd, czy wręcz zupełnych fejków. Rację mają osoby, które wskazują, ze panika jest mocno przesadna. Rację też mają osoby, wskazujące, że nie jest to jednak coś porównywalnego do zwykłej grypy sezonowej. Zarażalność i śmiertelność jest jednak nieco większa. Choć oczywiście daleko cov-2 do choćby hong-kongu z końca lat 60-tych, o hiszpance sprzed wieku, nie mówiąc.
Możliwe, że ta "epidemia" wygaśnie sama, za kilka miesięcy. Możliwe też, że nie wygaśnie nigdy i trzeba będzie po prostu z tym żyć, jak z grypą sezonową, która wszak równiez zabiera tysiące ludzkich żyć. Nie wiemy, jaki będzie scenariusz, zatem na wszelki wypadek najlepiej po prostu nie dać się zwariować.
No i dużo baczniej patrzeć politykom na łapy, bo to, co wyczyniają, wykorzystując okazję, jest przerażające. A jeszcze bardziej przerażające jest to, że ogromna większość stada baranów daje się wodzić na postronku przez tę bandę hien, że tak klasykiem polecę :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

statystyki ;) tak łatwo z ich pomocą manipulować ludźmi ;)
jest masa przypadków zgonów z innych powodów niż wirus a podciągane są pod wirusa, bo ktoś go przy okazji miał ;)
według mnie to, co robią Szwedzi jest najlepszym sposobem na poradzenie sobie z problemem. zakażenia nie oznaczają śmierci. Oni odizolowali starszych ludzi i tych, którzy mają schorzenia, przy których wirus mógłby doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia.

reszta przechodzi to łagodnie lub bezobjawowo.
zamrażanie gospodarki i pozbawianie ludzi pracy nie jest receptą na wirusa mniej groźnego od grypy.
a izolacja nie oznacza wykluczenia wirusa. on magicznie nie znika. wystarczy, że po izolacji ktoś będzie nosicielem. wszyscy tłumnie ruszą do sklepów, do restauracji.. i powtórka z rozrywki ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie rozumiem co ma wspólnego klub płaskoziemców do polityki, demokracji i praw człowieka.
główna różnica pomiędzy tymi zagadnieniami jest taka, że ktoś, kto uważa, że ziemia jest płaska, nie szkodzi nikomu dookoła. więc niech sobie myśli.
natomiast 450 posłów...ok. może nie wszyscy ale znakomita większość z nich czynnie uczestniczy w zmianach dotykających całego społeczeństwa, narzucając wszystkim swoje myślenie o tym, że ziemia jest płaska a jeśli ktokolwiek raczy mieć inne zdanie, zostanie ukarany.

widzisz tę subtelną różnicę? czy nadal jest to tylko moja refleksyjność?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szwedzi są narodem, który bez epidemii żyje w izolacji.
Chwile popróbował tej taktyki Johnson, putinowski przedstawiciel w UK i dziś mają największa liczbę śmiertelnych przypadków w stosunku do zakażeń w Europie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

A w kwestii reakcji na epidemię warto zapoznać się z dyskusją dotyczącą strategii walki z koronawirusem:

https://wpolityce.pl/swiat/498402-wraca-dyskusja-nad-szwedzka-droga-w-walce-z-pandemia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Niemożliwe. Tak się dałem zwieść. Bo to Patyczak był popełnił. Z Pidżamą śpiewał, a z Pidżamy wyewoluowały Strachy na Lachy. To myślałem że kolega z jakiegoś squotu, skoro taki topic wątka.

Żartowałem. Mam 7 minut żeby coś napisać o Zybertowiczu, ale nie mam czasu jeszcze przeczytać, co on tam wymyślił. Zdecydowanie wolę Do Rzeczy niż Wsieci.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Baaardzo romantyczna ta, hm, ballada. To jednak nie moje klimaty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry