Widok
Banialuki i strachy na Lachy
Polacy co rusz padają ofiarą własnej irracjonalności i emocjonalności, umożliwiającej wpływ manipulatorów na ich zachowania.
Parę dni temu wpadłem do Biedronki, a tam jedyna różnica w stosunku do czasu przed epidemią to maseczki na twarzach klientów i nic poza tym. Wracając z Biedronki wpadłem do Netto, a tam ordnung, drzwi zamknięte i obsługa wpuszczała tylko pojedyncze osoby. Parę dni później i w Netto zniesiono te rygory.
Jaka jest różnica między pójściem do takiego marketu a pójściem do komisji wyborczej ?
Parę dni temu wpadłem do Biedronki, a tam jedyna różnica w stosunku do czasu przed epidemią to maseczki na twarzach klientów i nic poza tym. Wracając z Biedronki wpadłem do Netto, a tam ordnung, drzwi zamknięte i obsługa wpuszczała tylko pojedyncze osoby. Parę dni później i w Netto zniesiono te rygory.
Jaka jest różnica między pójściem do takiego marketu a pójściem do komisji wyborczej ?
Dla wyborców praktycznie żadna. Spędzą w lokalu kilka minut. Często znacznie mniej, niż w sklepie, przy porównywalnej ilości i "bliskości" kontaktów.
Spora różnica byłaby natomiast dla członków komisji, którzy w namordnikach musieliby spędzić kilkanaście godzin. Ale tu argument brzęczący byłby wystarczający. Gdyby znacząco podniesiono wynagrodzenie dla członków komisji, nie byłoby problemów z ich skompletowaniem. A i tak wyszłoby o niebo taniej (a przy okazji: potencjalnie uczciwiej) niż szopka z pocztą.
Spora różnica byłaby natomiast dla członków komisji, którzy w namordnikach musieliby spędzić kilkanaście godzin. Ale tu argument brzęczący byłby wystarczający. Gdyby znacząco podniesiono wynagrodzenie dla członków komisji, nie byłoby problemów z ich skompletowaniem. A i tak wyszłoby o niebo taniej (a przy okazji: potencjalnie uczciwiej) niż szopka z pocztą.
A co ma demokracja do tego?
DLa obsługi marketów praca w nich jest pracą podstawową. Nie bardzo mają wybór - muszą popylać godzinami w tych namordnikach, bo tak wadza kazała. Alternatywą jest zmiana pracy, ale w obliczu narastającego bezrobocia jest to słabiutka alternatywa. Jeśli ktoś ma jedynie kwalifikacje "sklepowe" to w każdym innym sklepie też będzie musiał pracować w namordniku, zatem jak sie nie obróci, to de.. z tyłu.
Co innego w przypadku komisji wyborczych. To jest praca dodatkowa, bardzo okazjonalna. Można sobie w niej parę złotych dorobić, ale nie jest to źródło podstawowego utrzymania. A siedzieć N godzin w maseczce, żeby na waciki dorobić, mało komu się uśmiecha. Ale, jak pisałem, jest to wyłącznie kwestia wysokości wynagrodzenia. Za odpowiednie pieniądze znalazłoby się wystarczająco dużo chętnych. To czysto rynkowa sprawa, z demokracją nie mająca nic wspólnego.
DLa obsługi marketów praca w nich jest pracą podstawową. Nie bardzo mają wybór - muszą popylać godzinami w tych namordnikach, bo tak wadza kazała. Alternatywą jest zmiana pracy, ale w obliczu narastającego bezrobocia jest to słabiutka alternatywa. Jeśli ktoś ma jedynie kwalifikacje "sklepowe" to w każdym innym sklepie też będzie musiał pracować w namordniku, zatem jak sie nie obróci, to de.. z tyłu.
Co innego w przypadku komisji wyborczych. To jest praca dodatkowa, bardzo okazjonalna. Można sobie w niej parę złotych dorobić, ale nie jest to źródło podstawowego utrzymania. A siedzieć N godzin w maseczce, żeby na waciki dorobić, mało komu się uśmiecha. Ale, jak pisałem, jest to wyłącznie kwestia wysokości wynagrodzenia. Za odpowiednie pieniądze znalazłoby się wystarczająco dużo chętnych. To czysto rynkowa sprawa, z demokracją nie mająca nic wspólnego.
Trzeba Wam przypominać że to nie opozycja wymyśliła panademię, to nie politycy opozycji wprowadzają kwarantannę i inne zakazy, to wasze rządowe media powtarzają co chwilę "zostań w domu". Ja jestem za tym, by wybory się odbyły, najlepiej w tradycyjnej formie. By jak najwięcej takich jak łowca odczuła na własnej osobie, dosłownie , skutki głosowania na Dudę. Bo ja I inni mi podobni nie będą w tej farsie uczestniczyli. Im więcej was tam będzie, tym lepiej.
> to nie opozycja wymyśliła panademię
Oczywiście, że nie.
Opozycja fatalna od dłuzszego czasu wymyśla, jak zgasić światło po swojej kandydatce. I jakoś im to wciąż nie wychodzi ;)
> wasze rządowe media
Dlaczego piszesz do zetjota w liczbie mnogiej? Z poprzednich czasów wam tak zostało, towarzyszu?
> powtarzają co chwilę "zostań w domu"
Tę mantrę powtarzają (a przynajmniej powtarzały, bo mogę nie być na bieżąco) zarówno media rządowe jak i mainstreamowe media nierządne.
> Ja jestem za tym, by wybory się odbyły
No i git. Przekonaj jeszcze swoich zwierzchników do tego. Będziem mieć to z bani a i tak wiadomo, kto wygra (bo wiadomo juz to było przed tym całym wirusowym cyrkiem)
> By jak najwięcej takich jak łowca odczuła na własnej osobie, dosłownie , skutki głosowania na Dudę
Rozumiem, ze jak ktoś pójdzie i zagłosuje na Kidawę, to nic złego mu się nie stanie? ;>
> ja I inni mi podobni nie będą w tej farsie uczestniczyli
Z pewnością uczynisz tym samym (i tobie podobni) wielką przykrość Pandudzie. Może nawet zachlipie...;]
--
PS: Zupełnie zapomniałem, że od dzisiaj mamy nową rzeczywistość, bez p. Gersdorf. Kaczor może zatem na luzie stan wojenny ogłosić bezkarnie, jakby mu się poczta znarowiła :D
Oczywiście, że nie.
Opozycja fatalna od dłuzszego czasu wymyśla, jak zgasić światło po swojej kandydatce. I jakoś im to wciąż nie wychodzi ;)
> wasze rządowe media
Dlaczego piszesz do zetjota w liczbie mnogiej? Z poprzednich czasów wam tak zostało, towarzyszu?
> powtarzają co chwilę "zostań w domu"
Tę mantrę powtarzają (a przynajmniej powtarzały, bo mogę nie być na bieżąco) zarówno media rządowe jak i mainstreamowe media nierządne.
> Ja jestem za tym, by wybory się odbyły
No i git. Przekonaj jeszcze swoich zwierzchników do tego. Będziem mieć to z bani a i tak wiadomo, kto wygra (bo wiadomo juz to było przed tym całym wirusowym cyrkiem)
> By jak najwięcej takich jak łowca odczuła na własnej osobie, dosłownie , skutki głosowania na Dudę
Rozumiem, ze jak ktoś pójdzie i zagłosuje na Kidawę, to nic złego mu się nie stanie? ;>
> ja I inni mi podobni nie będą w tej farsie uczestniczyli
Z pewnością uczynisz tym samym (i tobie podobni) wielką przykrość Pandudzie. Może nawet zachlipie...;]
--
PS: Zupełnie zapomniałem, że od dzisiaj mamy nową rzeczywistość, bez p. Gersdorf. Kaczor może zatem na luzie stan wojenny ogłosić bezkarnie, jakby mu się poczta znarowiła :D
No właśnie bardzo się prawie wszyscy podporządkowali nielegalnym nakazom rządu. A ludzie są coraz bardziej wkurzeni. Nie ma żadnego kandydata, co by powiedział: obowiązkowe maseczki są nielegalne, bo ustawa pozwala tylko ich stosowanie przez chorych, zakazy poruszania się, zamknięcie granic itp. jest niekonstytucyjne, bo to podstawowe swobody, które znieść może tylko stan wyjątkowy, nigdy nie podpiszę ustawy o obowiązku szczepień, zwłaszcza że to Gates podejrzanie za tym lobbuje i tak dalej...
Przecież co oni teraz opatentowali... To jest...
https://dzienniknarodowy.pl/zalozony-przez-billaikow-na-ludzkim-ciele/
No Bosak i Sośnierz dzisiaj wyskoczyli bez maseczek, przyczłapał się Radek Sikorski w śliniaku i było zabawnie. Tak powinny debaty wyglądać, a nie głoszenie referatów w konwencji 1 z 10. Serio, wole taki spontan niż klasyczną kampanię wyborczą
Przecież co oni teraz opatentowali... To jest...
https://dzienniknarodowy.pl/zalozony-przez-billaikow-na-ludzkim-ciele/
No Bosak i Sośnierz dzisiaj wyskoczyli bez maseczek, przyczłapał się Radek Sikorski w śliniaku i było zabawnie. Tak powinny debaty wyglądać, a nie głoszenie referatów w konwencji 1 z 10. Serio, wole taki spontan niż klasyczną kampanię wyborczą
sadyl
Demokracja oznacza równość wobec prawa. W przypadku głębszej analizy demokracji repubikańskiej równość polityczna oznacza symetrię między prawami a obowiązkami. Demokracja chroni też system gospodarczy z jego miejscami pracy, jako źródło dochodu. Tak więc demokracja stanowi podstawę bytu, z czego wynika troska o stabilność instytucji demokratycznych. Można przecież, z drugiej strony, przeżyć jako niewolnik, ale chyba nikomu to się nie uśmiecha.
Demokracja oznacza równość wobec prawa. W przypadku głębszej analizy demokracji repubikańskiej równość polityczna oznacza symetrię między prawami a obowiązkami. Demokracja chroni też system gospodarczy z jego miejscami pracy, jako źródło dochodu. Tak więc demokracja stanowi podstawę bytu, z czego wynika troska o stabilność instytucji demokratycznych. Można przecież, z drugiej strony, przeżyć jako niewolnik, ale chyba nikomu to się nie uśmiecha.
>podporządkowali nielegalnym nakazom rządu
Nielegalnym ?
Ludzie, rządzący jak i obywatele, powinni polegać w pierwszym rzędzie na moralności, następnie na obyczaju, a dopiero w dalszej kolejności i specyficznych przypadkach na prawie. Czyli na zdrowym rozsądku, bo nadmiar prawa prowadzi do totalitarnego zamordyzmu.
Nielegalnym ?
Ludzie, rządzący jak i obywatele, powinni polegać w pierwszym rzędzie na moralności, następnie na obyczaju, a dopiero w dalszej kolejności i specyficznych przypadkach na prawie. Czyli na zdrowym rozsądku, bo nadmiar prawa prowadzi do totalitarnego zamordyzmu.
mnie irytuje jedna rzecz.
bez względu na to, co jest bezpieczne a co nie.
mianowicie hipokryzja. Pracować nie można, wychodzić z domu nie można było (nawet na spacer), należy zachowywać bezpieczną 2-metrową odległość między sobą...nosić maseczki, na które był specjalny przetarg (ale to wszystko dla bezpieczeństwa przecież!)
ale obchodzenie 10 kwietnia przez Kaczyńskiego i jego pachołków, pójście na wybory albo narażanie listonoszy na bezpośredni kontakt jest cacy :D
bez względu na to, co jest bezpieczne a co nie.
mianowicie hipokryzja. Pracować nie można, wychodzić z domu nie można było (nawet na spacer), należy zachowywać bezpieczną 2-metrową odległość między sobą...nosić maseczki, na które był specjalny przetarg (ale to wszystko dla bezpieczeństwa przecież!)
ale obchodzenie 10 kwietnia przez Kaczyńskiego i jego pachołków, pójście na wybory albo narażanie listonoszy na bezpośredni kontakt jest cacy :D
Pani ma kłopoty ze zrozumieniem wolności wyboru wprowadzonej przez demokrację i podstawowego obowiązku chronienia demokracji, która tę wolność gwarantuje ? Bo nie ma jednego bez drugiego. A inaczej zostanie pani bezpiecznym niewolnikiem.
Dodajmy jeszcze do tego, że pani irytacja jest bezrefleksyjna. Chwila refleksji np. nad tekstem prof. Zybertowicza zatytułowanym "Kara za bezbozność! ", w odniesieniu do pandemii, bardzo by się pani przydała.
Dodajmy jeszcze do tego, że pani irytacja jest bezrefleksyjna. Chwila refleksji np. nad tekstem prof. Zybertowicza zatytułowanym "Kara za bezbozność! ", w odniesieniu do pandemii, bardzo by się pani przydała.
gdzie jest moja wolność wyboru skoro wybory, jeśli do korespondencyjnych dojdzie, będą obowiązkowe a za nieodesłanie karty grozi 3 lata więzienia? ;)
dalej...jak będzie rozwiązana kwestia osób zameldowanych w Polsce a mieszkających za granicą? ;)
jak wyjaśnić kolejne czytania ustawy antyaborcyjnej? dlaczego grupa facetów (i kilka kobiet) grzejących tyłki na wygodnych stołkach ma decydować o losie miliona kobiet? to jest ta demokracja?
bo mi się wydaje, że to, co się ostatnio dzieje w Polsce to raczej totalitaryzm bardziej ;)
a jeśli uważasz, że tak wygląda demokracja i wolność wyboru to jednak wolę mieć jak to stwierdziłeś kłopoty z ich zrozumieniem.
dalej...jak będzie rozwiązana kwestia osób zameldowanych w Polsce a mieszkających za granicą? ;)
jak wyjaśnić kolejne czytania ustawy antyaborcyjnej? dlaczego grupa facetów (i kilka kobiet) grzejących tyłki na wygodnych stołkach ma decydować o losie miliona kobiet? to jest ta demokracja?
bo mi się wydaje, że to, co się ostatnio dzieje w Polsce to raczej totalitaryzm bardziej ;)
a jeśli uważasz, że tak wygląda demokracja i wolność wyboru to jednak wolę mieć jak to stwierdziłeś kłopoty z ich zrozumieniem.
Priorytetem władz demokratycznych jest ochrona bezpieczeństwa obywateli, więc pojawienie się pandemii wymagało reakcji władz. Gdyby pani zaraziła się wirusem, to żadna wolność na nic pani by się nie przydała.
A wolność osobista nie daje kobietom prawa do zabójstwa. Demokracja = wszyscy żywi ludzie mają takie same prawa konstytucyjne.
A totalitaryzm pojawia się tam, gdzie moralność i dobry obyczaj zostają wyeliminowane i zastąpione przez prawo.
A wolność osobista nie daje kobietom prawa do zabójstwa. Demokracja = wszyscy żywi ludzie mają takie same prawa konstytucyjne.
A totalitaryzm pojawia się tam, gdzie moralność i dobry obyczaj zostają wyeliminowane i zastąpione przez prawo.
Przeszłam wirusa nawet o tym nie wiedząc ;) znaczy dowiedziałam się już po fakcie :P okazuje się, że nawet starzejące się jednostki, takie jak ja nie umierają z powodu złapania wirusa de facto mniej groźnego niż grypa. ale ja nie o tym.
wolność osobista daje kobietom prawo o decydowaniu o własnym życiu. a prawa człowieka są po to, żeby to życie w różnych przypadkach ratować, na przykład kiedy ciąża zagraża życiu matki.
nie można na tym przykładzie akurat mówić o demokracji bo jakby...nie słyszałam nigdy o tym żeby jakikolwiek mężczyzna dokonał aborcji :D także niestety, tu demokracja powinna zrobić wyjątek :P
no właśnie! i to się dzieje w Polsce! moralność i dobry obyczaj jest zastępowany przez nowelizacje ustaw.
wolność osobista daje kobietom prawo o decydowaniu o własnym życiu. a prawa człowieka są po to, żeby to życie w różnych przypadkach ratować, na przykład kiedy ciąża zagraża życiu matki.
nie można na tym przykładzie akurat mówić o demokracji bo jakby...nie słyszałam nigdy o tym żeby jakikolwiek mężczyzna dokonał aborcji :D także niestety, tu demokracja powinna zrobić wyjątek :P
no właśnie! i to się dzieje w Polsce! moralność i dobry obyczaj jest zastępowany przez nowelizacje ustaw.
Sadyl, jeżeli wybory mają się odbyć w maju, czy to korespondencyjnie, czy tradycyjnie to jestem za tym, by uczestniczyło w nich jak najwięcej głosujących na Dudę. Nich będzie ciasno, bez maseczek i z kichaniem i kaszleniem. To jest jedyny powód, dla którego napisałem że jestem za tymi wyborami w maju.
"...jestem za tym, by uczestniczyło w nich jak najwięcej głosujących na Dudę. Nich będzie ciasno, bez maseczek i z kichaniem i kaszleniem. To jest jedyny powód, dla którego napisałem że jestem za tymi wyborami w maju."
Napisałbym że to skrajna podłość oczekiwać że "potencjalnie" śmiertelną chorobą zarazi się maksymalna ilość ludzi mających inne poglądy polityczne. Napisałbym ale nie napiszę bo mam w d*pie waszą kolejną nawalankę.
A sr*k po raz kolejny dał dowód na to że zupełnie słusznie uważam go za gnidę.
Napisałbym że to skrajna podłość oczekiwać że "potencjalnie" śmiertelną chorobą zarazi się maksymalna ilość ludzi mających inne poglądy polityczne. Napisałbym ale nie napiszę bo mam w d*pie waszą kolejną nawalankę.
A sr*k po raz kolejny dał dowód na to że zupełnie słusznie uważam go za gnidę.