Widok
Babka od razu zaprosiła mnie na drugi etap i już właściwie była gotowa mnie przyjąć ale nie poszłam na ten drugi etap bo okazało się, że to zupełnie inny rodzaj pracy niż mi się wydawało. Myślałam, że będę siedzieć "w okienku" i obsługiwać ludzi, którzy przychodzą do banku. Okazało się,że mam mnóstwo różnych limitów do wyrobienia, muszę chodzić w teren i dowolny sposób zdobywać nowych klientów, nie mając żadnaj bazy telefonów czy adresów.