Widok
nikt celowo ludzi nie truje fajnie kogoś oczernić nie patrząc mu w oczy a ludzie wmawiają że salmonella to nieprawda żeby tak pisać trzeba wiedzieć cos o salmonelli a nie lać wody i szkodzić właścicielom i ich pracownikom przecież oni też tam jadają piszący takie bzdury powinni ich przeprosić i walnąć się w głowę
I tu się niestety nie zgodzę, Bar został zamknięty z powodu sanepidu. Do sanepidu zgłosiła zatrucie firma, ktora zamówiła catering i tym samym zatrulo się ponad 20 osób, nie licząc osób, które jadły tego dnia w barze. I drogie panie i panowie zakończcie już dyskusje kto ma rację bo to nie zmieni nic, a jedynie rodzą się niepotrzebne plotki i opinie
Te wojny reklamą szeptaną są głównym powodem dla którego zaglądam an to forum ;) jest przezabawne ;) Paru strasznie zrażonych klientów zniesmaczonych ze w fast foodzie - nie dostali herbaty w porcelanie, a potem parę osób których życie zmienił nie do poznania ;) (na lepsze oczywiście) ;D
trochę straszno jak konkurencja się w Baninie kopie ;) tzn tak dużo uwagi poświęcane jest konkurencji
wszystkim Wam życzę zadowolonych klientów ;)
trochę straszno jak konkurencja się w Baninie kopie ;) tzn tak dużo uwagi poświęcane jest konkurencji
wszystkim Wam życzę zadowolonych klientów ;)
No super jedzenie to może nie jest, ale czasem nie chce mi sie robić obiadu i wezme cos na wynos, jeszcze sie nie zatrułam i jakoś nie mam obaw :) Poza tym gdzie tu indziej zjeść? U przyjaciół-zamknięte, smacznego- ochydne :((((, ekspresja- z braku laku tez czasem wezme kebab lub pizze, mulk- wiecznie przepełniony, gdzie tu indziej jeść?
Z tego co ja wiem, to już od dłuższego czasu panuje grypa zoladkowa. Chora byłam ja, moja rodzina, znajomi a nikt z nas nie jadł w Barze u Daniela. Ja osobiście lubię jedzenie z Baru, moja rodzina i znajomi też. Tylko, że osoby, które są zadowolone to zazwyczaj siedzą cicho i nie udzielają się na takich forach. Najłatwiej i najlepiej się krytykuje taka jest prawda. Trzymam kciuki za Bar