Widok

Bardzo boję się porodu

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
ten lęk jest tak silny, że praktycznie o niczym innym nie mogę myśleć. nie ma dnia żebym nie płakała ze strachu, mąż nie jest w stanie pomóc. mówi, że chyba zostaje mi tylko swissmed, ale dla mnie to kolosalna kwota, której nie mam. rozmawiałam z lekarzem na ten temat, ale tez nie jest w stanie mi pomóc bo nie pracuje w żadnym państwowym szpitalu tylko własnie w swissie. do Wejherowa miałabym najbliżej, ale strasznie się boję, że mnie tam źle potraktują. jestem mega wrażliwa na wszelakie badania ginekologiczne, nawet u mojego lekarza na fotelu wyję z bólu jak mnie bada aż cała poczekalnia słyszy. nie wiem co mam robić, za 1,5 miesiąca termin a ja mam takie schizy że wszystkiego się odechciewa. czy w takiej sytuacji zostaje mi tylko prywatny szpital? czy ciężarne z tokofobią nie mają prawa już do ludzkiego porodu? naprawdę to dla mnie ogromny problem, to jest tak przerażający lęk, że mam ochotę sobie coś zrobić byle tylko tego porodu naturalnego nie przechodzić. a cesarki dla ciężarnej z nerwicą lękową nie zrobią.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 20
dlaczego sie boisz skoro nie wiesz nawet jak to jest ;-))) ja do tego tak podeszlam........po co sobie wmawiac ,ze bedzie zle itd....powiem ,tak ja tylko chcialam jak naszybciej byc sali juz....i oby jak najszybciej wyjsc z bobasem.

i nie bylo tak zle da się przezyc....myslalm ,ze bedzie gorzej !!!
ja zaczelam myslec o tym dzien przed porodem ...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie wiem, czy ktoś to wyżej proponował. Ale wydaję mi się, że psychiatra może wydać zaświadczenie ze wskazaniem do CC.
Z takim strachem na pewno bym poszła i prosiła o pomoc.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może wydać. Takie zaburzenie nazywa się tokofobia i jest wskazaniem do cc.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jest sie czego bac, naprawde. To jakbys przecisnela grejfruta przez dziurke od nosa!
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 8
W swissie możesz też rozłożyć tą kwotę na raty - chyba max na 6. Ale też mi się wydaje, że możesz dostać skierowanie na cc. A po cesarce całkiem szybko się do siebie dochodzi jeśli się ruszasz i im więcej tym lepiej. Powodzenia:) Na pewno dasz radę:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeśli naprawdę jesteś osobą bardzo wrażliwą na ból to lepiej cc. Co prawda będziesz dłużej dochodzić do siebie po porodzie ale przynajmniej dziecko nie bedzie zagrożone. Jak ja rodziłam 2 dziecko to była taka kobieta która tak panikowała, darła się jakby ją ze skóry obdzierali i lekarz nie miał z nią kontatku co jest niebezpieczne dla dziecka jak matka nie wspólpracuje....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyno, po co ci te nerwy. I tak nie przewidzisz przebiegu porodu, nie martw się na zapas. Pomyśl, że prawie wszystkie kobiety na świecie od setek lat rodzą. To jest naturalne! Zobaczysz, poród to tylko chwila. Raczej zacznij planować jak życie już jak maleństwo będzie z Wami. Jak będziesz chciała je pielęgnować i jak wychować. To jest dopiero wyzwanie. A przy porodzie będzie sztab ludzi którzy będą ci pomagać, więc ty tylko masz przeć;P i niczym się nie martwić. Będzie dobrze:)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
Jeśli tak bardzo boisz się tego szpitala w wejherowie to jedź do Pucka, nie masz tam daleko, a opinię ma bardzo dobrą, moja koleżanka tam rodziła i była bardzo zadowolona,położne i lekarze naprawdę z sercem. Ja osobiście rodziłam w wojewódzkim w Gdańsku i też polecam a wiem co mówię bo mam 3 maluchów, porodówka i położne super lekarze też, na poporodowej jest parę wariatek chodzi mi o pielęgniarki , ale już za bardzo byłam zajęta dzieckiem aby ich słuchać :)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
ja bardzo nie miło wspominam poród w Wejherowie, a zwłaszcza położną na porodówce p. Anetę K
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
KKK powiem ci tyle, miałam podobny problem do Ciebie..wiesz najgorsze jest nasłuchać sie "dobrych" rad koleżanek i jakie one terez bohaterki bo jak sie nacierpiały...powiem ci to nie prawda, każda z nas jest inna, wiem że łatwo sięmówi ale nie skupiaj sie na bólu tylko na tym że ujrzysz swoje ukochane dzieciątko, które tyle miesięcy nosiłaś pod sercem, to mnie pomagało a uwierz jestem taka samapanikarą jak ty.To normalka...ale wiem że nie było tak żle, pomoc męża przy porodzie była nieoceniona, dobrze jest być z kimś daje to poczucie bezpieczeństwa, po drugie dużo sapaj, może głupio to brzmi, oddychaj skup myśli na tym ,wierz mi to pomaga..nawet w krutycznych momentach,i skupienie na dizecku,,zaraz je ujrzę, moje dziecko, kobiety intuicyjnie dizałają w trakcie porodu, ja byłam zaskoczona swoimi reakcjami wierz mi,będzie czasem trudniej ale czasem pięknie życzę powodzenia i proszę nie słuchaj głupot w koło, nie panikuj i uwierz w siebie to ci pomoże i proszę jak będzie po...odezwij się do mnie jestem ciekawa jak ci /wam poszło..mail : iwona3299@wp.pl
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
zadna z nas tutaj nie robi z siebie bohaterki,to po pierwsze.
Po drugie,piszesz ze my wypisujemy "głupoty" jak to ujelas, a sama wypowiadasz sie tutaj tak samo jak my dając "dobre rady" autorce wątku więc o co ci chodzi?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Wybierz najzwyklejszy duży szpital Zaspa lub wojewódzki i nie czytaj opinii na forach bo to brednie.
Nikt nie będzie się z tobą cackał za bardzo ale to nawet lepiej bo zwykle im bardziej przyjacielsko tym więcej problemów.
Dobrze gdyby mąż był przy tobie na porodzie rodzinnym jeśli nie moze z różnych powodów może matka lub siostra lub kuzynka.
Jeśli potrafisz oddychać i będziesz współpracowała z medykami to wszystko będzie dobrze.
Powodzenia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
a ja mam takie pytanie z innej beczki. skoro tak bardzo boisz sie porodu to dlaczego zdecydowałaś się na dziecko?? nie uważasz , że w tej sytuacji lepszym rozwiązaniem byłaby adopcja?? nie uwierze w to , że jak staraliście sie o nie wiedziałaś o tym, że to dziecko jakoś będzie musiało sie urodzić. może już wtedy należało pomyśleć o tym, że być może będziesz potrzebowała kasy na poród w swissie. kobieto weź się w garść. zacznij mysleć o dziecku a nie tylko o sobie. idź do jakiegoś psychiatry albo psychoterapeuty po poradę albo leki bo twoje zachowanie i aktualny stan psychiczny napewno nie wspomagają prawidłowego rozwoju dziecka.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 22
ja rodziłam niecałe 2 m-ce temu w Wejherowie i naprawdę miło wspominam porodówkę:) połozne i lekarz bardzo sympatyczni
na patologi też leżałam i wszystkie połozne miłe i pomocne, z lekarzami różnie,ale chyba w żadnym szpitalu nie jest idealnie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do Wejherowa na porodówkę lepiej udać się z "kopertą" wtedy będą milusieńcy, wiem co mówię
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rodziłam w Wejherowie jestem zadowolona nie spotkałam się z opryskliwością od położnych podpowiadały jak oddychać mówiły kiedy przeć wogle co robić. Rodziłam naturalnie mnie nie bolało. Nie panikować to podstawa i słuchać co mówią położne bo to dużo pomaga i poród trwa o wiele krócej niż jak z panikujemy.
Powodzenia i nie słuchć opowieści bo każda przechodzi poród inaczej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
durna amelio, ja się boję porodu a nie własnego dziecka a to chyba jest różnica, bzdury wypisujesz, sama adpotuj. zresztą jak czytam te posty to normalnie tylko iść i chyba się powiesić. jasne wezmę się w garść i dzielnie urodzę, bo przecież to takie cudowne przeżycie ! łatwo mówic tym co urodziły. nie wiecie jaki to jest lęk, a piszecie takie bzdety. taaaak wejherowo jest cudowne, ciekawe tylko z której strony. oprócz kilku wypowiedzi nie dowiedziałam się tutaj niczego mądrego, zresztą czego miałam się spodziewać. no nic nie pozstaje mi nic innego jak tylko pożyczyć kasę i rodzić przez cc w swissmedzie. naturalny poród odpada, z tego względu że moja tokofobia jest zbyt silna na takio ból jakim jest poród, do tego gmeranie przez położne w mojej pochwie, nacinanie, pękanie i inne obrzydliwości, to mnie przeraża ale Wy najwidoczniej tego nie zrozumiecie. a tak na marginesie w czym pomoże mi psycholog?? będzie ze mną na porodówce i sprawi, że cudem uniknę tych wszystkich okropności? nie, nie sprawi. a rozmowy nic nie dadzą, bo mam ten cholerny lęk tak zakorzeniony, że psycholog mi nie pomoże. A agrumenty, że bólu się nie pamięta bo przecież dziecko wszystko wynagrodzi można między bajki włożyć, takie rzeczy całe życie się pamięta.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 22
a z tego co zauważyłam nikt na Ciebie ,,durna'' nie pisał więc i Ty nie powinnaś, pytałaś się o zdanie, napisałaś post więc powinnaś się spodziewac reakcji na niego.

Dziecka nie masz więc skąd wiesz,że dziecko nie wynagrodzi Ci tych całych cierpień- po cesarce też przecież będą?
dziecko jest cudem a przy Twoich fanaberiach na miejscu Twojego partnera obawiałabym się,że jeszcze będziesz miała żal do dziecka,że Cię bolało.

Depresja poporodowa Cię z takim podejściem na pewno nie minie
bo sama się nakręcasz..
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
no cóż kkk, Ty już tak naprawdę podjęłaś decyzję jak chcesz rodzić i ok, to Twoja i Twojego męża decyzja, pieniądze można pożyczyć, dziwi mnie tylko Twoja reakcja na opinie osób wypowiadających się tutaj. Skoro założyłaś wątek, chciałaś znać zdanie innych to uszanuj je, a nie krytykuj teraz tylko dlatego że nie wszyscy rozczulili się nad Twoją sytuacją. A co do pomocy psychologa w radzeniu sobie z lękami (różnymi-nie Ty jedna masz jakąś fobię), można sobie pomóc, trzeba tylko chcieć i trafić na dobrego specjalistę, no i trwa to nieco dłużej więc 1,5 miesiaca przed porodem mogłoby być trudne do wykonania, aczkolwiek wsparcie psychiczne też jest bardzo ważne, nawet jeśli lęk pozostanie, trzeba tylko chcieć popracować nad sobą. Powodzenia zatem w porodzie, jakkolwiek zaplanujesz jego przebieg :)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak chcesz to zapraszam do przeczytania wątku który założyłam 2 lata temu na tym forum pod tytułem UGNIATANIE BRZUCHA PODCZAS PORODU dowiesz się czego unikać podczas porodu i jak się zachować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

do góry