Widok
Słaby humor, szału nie ma
Wybrałem się, gdyż chciałem się odmóżdżyć i liczyłem na absurdalny, ale dobry humor w stylu "Kac Vegas". Niestety, film jest słaby. Było kilka momentów, gdy można się było uśmiechnąć, niemniej całość trącała nudą. Czworo bohaterów ugania się za nieuchwytnym kolegą, który unikając zastawianych na siebie pułapek analizuje dziejącą się przed naszymi oczami akcję w zwolnionym tempie niczym Sherlock Holmes (Robert Downey). Nic odkrywczego, mało śmiechu. Jedyna ciekawostka, to fakt, że film jest inspirowany prawdziwą historią, której fragmenty utrwalone przez prawdziwych graczy prezentowane są nam na samym końcu. Zaryzykowałem i przegrałem. Trzeba było iść na "41 dni nadziei".