Widok
Bóg Pieniądz
Czy wy ludzie naprawde kochacie tylko pieniądze???
Jak widze te małolaty w rękach które mją najnowsze smartfony to sądzę ,że chyba musialy dać d... aby to zdobyć.Kasa jest najwazniejsza i komercja.
Nie zabieżecie tego do grobu.
Ile to ludzi ma wszystko ale wie ,że za 2 miesiące umrze.I po co to wszystko.
Ludzie opamiętajcie się
Jak widze te małolaty w rękach które mją najnowsze smartfony to sądzę ,że chyba musialy dać d... aby to zdobyć.Kasa jest najwazniejsza i komercja.
Nie zabieżecie tego do grobu.
Ile to ludzi ma wszystko ale wie ,że za 2 miesiące umrze.I po co to wszystko.
Ludzie opamiętajcie się
Z mojego doświadczenia życiowego wynika, że tylko ludzie bogaci mówią, że pieniądze szczęścia nie dają - a jeśli biedni powtarzają ten banał, to...zwyczajnie kłamią albo mają coś "nie-halo" z głową^^
Pieniądze nie są celem samym w sobie, a środkiem do celu i to bardzo skutecznym.
Pozorne kontestowanie posiadania smartphone`a może wynikać tylko z faktu, że na niego Ciebie zwyczajnie nie stać...a każde dziewczę z iPhone`em w ręku oklejasz łatką k...wy.
Pieniądze nie są celem samym w sobie, a środkiem do celu i to bardzo skutecznym.
Pozorne kontestowanie posiadania smartphone`a może wynikać tylko z faktu, że na niego Ciebie zwyczajnie nie stać...a każde dziewczę z iPhone`em w ręku oklejasz łatką k...wy.
Kto innych ocenia i łatki próbuje im przypinać, niech się o Swoją głowę zatroszczy.
A w temacie... Mam wrażenie, że ludziom trudno jest docenić to co osiągnęli. Zazwyczaj jest źle, za mało i inni mają lepiej. Wieczne narzekania.
Kaja... a ja lubię chodzić boso. Po deszczu, po morkej trawie.
Rżyska nie polecam :)
A w temacie... Mam wrażenie, że ludziom trudno jest docenić to co osiągnęli. Zazwyczaj jest źle, za mało i inni mają lepiej. Wieczne narzekania.
Kaja... a ja lubię chodzić boso. Po deszczu, po morkej trawie.
Rżyska nie polecam :)
Chciałam napisać dokładanie jak Halewicz.
Pieniądze szczęścia nie dają, ale jakże ułatwiają życie.
No chyba, że ktoś odczuwa szczęście będąc pustelnikiem pośrodku niczego, a to wtedy zwracam honor.
Smartfon w tycz czasach to nie jest coś ekstrawaganckiego, bo już za śmieszne pieniądze można go kupić. Podobnie, jak tablety, kindle, laptopy. W zasadzie powiedziałabym więcej - stają się one narzędziami często w pracy, w życiu, w szkole - ja np. z kalendarza pisemnego przesiadłam się na smartfona.
Oczywiście można się bez tego obejść, i jeśli kogoś nie stać nie powinien zazdrościć innym, że mają. Ja nie jeżdżę wypasionym Audi (cholipa, póki co wożę się autobusami;)), i nie zazdroszczę tym co mają. Mogę sobie co najwyżej pod nosem pomruczeć co tu zrobić by zarobić.
Pieniądze szczęścia nie dają, ale jakże ułatwiają życie.
No chyba, że ktoś odczuwa szczęście będąc pustelnikiem pośrodku niczego, a to wtedy zwracam honor.
Smartfon w tycz czasach to nie jest coś ekstrawaganckiego, bo już za śmieszne pieniądze można go kupić. Podobnie, jak tablety, kindle, laptopy. W zasadzie powiedziałabym więcej - stają się one narzędziami często w pracy, w życiu, w szkole - ja np. z kalendarza pisemnego przesiadłam się na smartfona.
Oczywiście można się bez tego obejść, i jeśli kogoś nie stać nie powinien zazdrościć innym, że mają. Ja nie jeżdżę wypasionym Audi (cholipa, póki co wożę się autobusami;)), i nie zazdroszczę tym co mają. Mogę sobie co najwyżej pod nosem pomruczeć co tu zrobić by zarobić.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)