Widok
"Opinią poprzedniego pracodawcy i rozmową kwalifikacyjną." ..
to chyba, nie obraź się, troszeczkę pomyliłeś wątek..
Bo tematem, który rozpoczęła "gosia(k)",
jest brak odpowiedzi na! C.V.,
a więc przed !.. rozmową twarzą-w-twarz na linii
potencjalny pracodawca - potencjalny pracownik.
"..w którym podajesz wyłącznie dane
wymagane przez pracodawcę."
Zgoda! tylko, że te formularze, o których wspominasz,
oprócz danych osobistych, teleadresowych i z kariery,
(których wypełniłem kilkanaście w przeszłości),
być może ku Twojemu zaskoczeniu,
na końcu zawierały m.in.
tabelkę(i) do wypełnienia (nie obowiązkowe oczywiście)
ale były! z uroczym tekstem nad:
Twoje hobby ?, Twoje zainteresowania..?
Czym się zajmujesz wolnym czasie, w wolnych chwilach.. ?
:)
Tak, bo wśród tych aplikacji bezwzględu na ilość,
a im więcej, tym: dobrych, bdb, celujących jest
nie jedna.., to hr-owiec "luknie" na coś jeszcze,oprócz
dośw. zawod., edukacji czy umiejętności. Taka prawda.
A w korporacjach to pewne, jak to, że wśród tych
niecelujących można.. zgubić wybitną jednsotkę..,
w dobrym! tego słowa znaczeniu. Bo "nasze" C.V.
w takich rekrutacjach są jedną z ....
Tak więc korporacyjne rekrutację mam..
W MSP też można znaleźć fajną fuchę,
w ujęciu klimy i $.
to chyba, nie obraź się, troszeczkę pomyliłeś wątek..
Bo tematem, który rozpoczęła "gosia(k)",
jest brak odpowiedzi na! C.V.,
a więc przed !.. rozmową twarzą-w-twarz na linii
potencjalny pracodawca - potencjalny pracownik.
"..w którym podajesz wyłącznie dane
wymagane przez pracodawcę."
Zgoda! tylko, że te formularze, o których wspominasz,
oprócz danych osobistych, teleadresowych i z kariery,
(których wypełniłem kilkanaście w przeszłości),
być może ku Twojemu zaskoczeniu,
na końcu zawierały m.in.
tabelkę(i) do wypełnienia (nie obowiązkowe oczywiście)
ale były! z uroczym tekstem nad:
Twoje hobby ?, Twoje zainteresowania..?
Czym się zajmujesz wolnym czasie, w wolnych chwilach.. ?
:)
Tak, bo wśród tych aplikacji bezwzględu na ilość,
a im więcej, tym: dobrych, bdb, celujących jest
nie jedna.., to hr-owiec "luknie" na coś jeszcze,oprócz
dośw. zawod., edukacji czy umiejętności. Taka prawda.
A w korporacjach to pewne, jak to, że wśród tych
niecelujących można.. zgubić wybitną jednsotkę..,
w dobrym! tego słowa znaczeniu. Bo "nasze" C.V.
w takich rekrutacjach są jedną z ....
Tak więc korporacyjne rekrutację mam..
W MSP też można znaleźć fajną fuchę,
w ujęciu klimy i $.
To że wysyłasz CV to nie znaczy że masz dostać odpowiedz ...pracodawca wybiera jedna osobę i reszta zostaje ew. na póżniej dlaczego ma tracic czas na odpowiadanie na 200 czy 300 CV zeby tylko napisac ,, nie została pani przyjęta,, puknijcie się w łeb kretyni jesli ktoś ma naprawdę firme to nie ma czsu na tracenie go na takie bzdury tylko poswieca czas na zarabianie pieniędzy kretyni... dlatego was nie przyjmuja bo jestescie kretyni...
Niestety to ,że mówią,że oddzwonią z reguly jest zwrotem grzecznościowym...Oddzwaniają owszem , ale do osoby, która zostaje wybrana w drodze rekrutacji. I niema co się dziwić ,bo jeśli na rozmowie będzie potencjalnych 50-100 kandydatów to niestety dla każdej firmy strata czasu by oddzwaniać do tylu osób z informacją o negatywnej odpowiedzi...Taka jest rzeczywistość.Brak odpowiedzi = negatywna odpowiedz...
no tak,ale to juz był drugi etap,długa rozmowa,prawie dwugodzinna.pani zarzekała się,że poinformuje o decyzji,jakakolwiek by nie była,bo to ważne,bla bla bla.czekałam,czekałam,w końcu zadzwoniłam z pytaniem - usłyszałam,że decyzja jeszcze nie zapadła,że w przyszłym tygodniu na pewno.no i pupa,że tak powiem - olano mnie. rozumiem,że byli lepsi,ok,ale moim zdaniem to troche świństwo.mogła po prostu powiedzieć - zadzwonimy JEŚLI..
korci mnie,żeby napisać do nich,tak po prostu,zrzucić sobie z krzyża :)
(dodam,że chodzi o naprawdę dużą,wydawałoby się,poważną firmę)
żal.
korci mnie,żeby napisać do nich,tak po prostu,zrzucić sobie z krzyża :)
(dodam,że chodzi o naprawdę dużą,wydawałoby się,poważną firmę)
żal.
O ile rozumiem, to nie są pretensje o to, że forumowiczka nie została przyjęta do pracy. Osoba prowadząca rekrutację powiedziała, że skontaktują się z kandydatką, żeby poinformować ją o podjętej decyzji - przyjęciu lub nieprzyjęciu na oferowane stanowisko.
Nie widzę powodu do tego, aby robić złośliwe uwagi, sugerując, że autorka wypowiedzi nie umie pogodzić się z tym, że nie została wybrana. Skoro podczas rozmowy kwalifikacyjnej podkreślano, że dadzą znać, nawet jeśli odrzuca jej kandydaturę, to powinni tak zrobić.
Nie widzę powodu do tego, aby robić złośliwe uwagi, sugerując, że autorka wypowiedzi nie umie pogodzić się z tym, że nie została wybrana. Skoro podczas rozmowy kwalifikacyjnej podkreślano, że dadzą znać, nawet jeśli odrzuca jej kandydaturę, to powinni tak zrobić.
Rozumiem też, że dzwonienie z informacją o nieprzyjęciu do pracy może być dla pracodawcy stratą czasy. Wystarczy więc użyć standardowej formułki, że się odezwą i wszystko jasne. Nikt nie zmuszał ich do podkreślania tego, że poinformują również o decyzji odmownej.
Do tej pory, tylko raz zdarzyło mi się, aby potencjalny pracodawca deklarował podczas rozmowy rekrutacyjnej, że zadzwoni do mnie niezależnie od tego, czy będzie chciał mnie zatrudnić.
Do tej pory, tylko raz zdarzyło mi się, aby potencjalny pracodawca deklarował podczas rozmowy rekrutacyjnej, że zadzwoni do mnie niezależnie od tego, czy będzie chciał mnie zatrudnić.
To w tej kwestii - kwestii odpowiedzi zwrotnej, Jesteś szczęściarą.
Jeśli tylko raz.
Ale przestałem się tym martwić, bo już w trakcie,
a tym bardziej po rozmowie, czuć jak się sprawa ma.
Dlatego teraz proszę o maila w tej kwestii,
czyli udzielenia odp.zwrotnej. Na 'tak' lub 'nie'.
Chyba, że tak, jak napisałaś, jest powiedziane podczas rozmowy,
że jak "nie", to cisza..
Jeśli tylko raz.
Ale przestałem się tym martwić, bo już w trakcie,
a tym bardziej po rozmowie, czuć jak się sprawa ma.
Dlatego teraz proszę o maila w tej kwestii,
czyli udzielenia odp.zwrotnej. Na 'tak' lub 'nie'.
Chyba, że tak, jak napisałaś, jest powiedziane podczas rozmowy,
że jak "nie", to cisza..
otóż to,Stokrotko,dokładnie o to mi chodzi.gdyby powiedziano mi standardowe :"oddzwonimy" to bym się nie wkurzała bo wiadomo,że to prawie jak "dowidzenia" .wkurza mnie,że ta baba podkreślała to kilkakrotnie czym utwierdzała mnie w przekonaniu - o,jak tam miło,jak profesjonalnie,co za podejście. zwłaszcz,że ,jak wspomniałam, to nie była pierwsza rozmowa i kandydaci byli już po pierwszym odsiewie.
po prostu uważam,że poszukujący pracy to też człowiek i ci wielcy menagos mogliby trochę więcej empatii mieć.
pozdrawiam!
po prostu uważam,że poszukujący pracy to też człowiek i ci wielcy menagos mogliby trochę więcej empatii mieć.
pozdrawiam!