Widok

Brokat czy werniks - pytanie do malarzy

W nadchodzący długi weekend czeka mnie mały remoncik u mojej kobiety.
M.in. trza pomalować ściany jednego pomieszczenia.
Moja kobieta umyśliła sobie, aby farba nie była zbyt banalna, tylko jakaś "świetlista". Żeby "rozskrzyć" dosyć ciemne pomieszczenie.
Po kilku wizytach w marketach budowlanych, mamy dwie opcje:
- błyszczący werniks na farby
- brokat
Kobieta optuje za werniksem - ja za brokatem.
Tynki strukturalne, tapety itd nie wchodzą w rachubę.
Ściany nie będą wygładzane do "dupci niemowlaka" - nie są najgorsze i takie zostaną.
Ponieważ nie bardzo mamy gdzie obejrzęć werniks czy brokat na dużej powierzchni - chciałbym usłyszeć opinie fachowców: co będzie korzystniejsze?

A jeśli brokat - to czy:
- domieszkowany proszek brokatowy do ostatniej warstwy farby?
- bezbarwny lakier z brokatem na wierzch farby?
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nikt się nie zainteresował tematem - zatem odpowiem sam sobie.
Dla potomności... może ktos kiedy sobie to wygugla":

Przetestowałem wiele rozwiązań.
I najlepsze, JUŻ SPRAWDZONE rozwiązanie, jesli ktoś chce ŚNIEŻNĄ BIEL Z BROKATEM, to.. dobra farba + spray brokatowy do włosów psikany na świeżą, jeszcze wilgotną farbę :)
Jest to rozwiązanie tanie, efektowne i trwałe. Dzięki przyklejeniu drobinek brokatu do świeżej farby - nie osypuje się.
A nie zmienia śnieżnej, matowej bieli - jak robią to werniksy.
Ważne, żaby nakładać brokatowy spray z dosyć dużej odległosći (min. 0,5 m).
I nie ma reguły co do wydajności i efektu brokatowego sprayu w przeliczeniu na jego cenę (od 6 do 50 zł) . Wręcz zauważyłem, że im tańszy spray - tym lepszy efekt :)
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 4
O, dzięki za poradę. Wkrótce też mi się przyda :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
hej,

ja mam u siebie ścianę pomalowaną zwykłą farbą i na to mam lakier z brokatem (pomalowany na wyschniętą ścianę). W Liroy'u są gotowe lakiery z brokatem w cenie ok 90 zł, są też czyste lakiery w cenie ok 30 zł i raz miałam ten z i raz bez do którego dokupiłam w papierniczym brokat i wymieszałam, efekt ten sam - śliczny. :D
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Testowałem malarskie lakiery z brokatem a także niby zupełnie przezroczysty i matowy lakier, do którego dosypałem proszek brokatowy.
I niestety, cokolwiek połozy się na idealną, matową biel - zawsze ją zmienia. A mi zależało, aby tą sniezną biel zachować (brokat jest tylko na suficie), stąd rozwiązanie z brokatowym lakierem do włosów kładzionym na mokrą farbę.
Lakier pylony z dosyć dużej odległości nie zostawia najmniejszego sladu - jedynie cząstki brokatu, przyklejone do mokrej farby.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
a czy ten lakier do włosów nie będzie zbytnio brudu przyciągał? nie pytam złośliwie. jakoś tak włosy po lakierze przy myciu zawsze wydawały mi się brudniejsze. oby efekt po roku nie był fatalny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem. Okaże się.
Miałem kika dni na testowanie - i wybrałem rozwiązanie, które wg mnie ma szanse działać przez dłuższy czas.
Po ok. 2 tyg. od aplikacjii:
Śladów lakieru nie ma żadnych. Brokat jest i się nie osypuje. Nawet: nie ściera się po przecieraniu szmatą.
Nie wiem, jak to będzie wyglądało za kilka lat - ale w najgorszym wypadku po prostu się osypie i nie pozostanie ślad z brokatu. Nie sądzę, aby coś się zmieniło w wyglądizie / fakturze ściany.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Gratuluję pomysłu. Od 3 dni szukam w necie rozwiązań na mój pomysł: idealnie biała, matowa farba, która połyskuje brokatem jedynie, gdy świeci na nią swiatło. Chodziło mi o to, żeby ściany nie błyszczały się jak celofan albo olejna w przychodni...
W końcu znalazłam tu rozwiązanie mojego pomysłu!
Byłam skłonna dodać brokat sypki do ostatniej warstwy farby, ale bałam sie,że ona go zakryje.
Bardzo dziękuję i gratuluję mózgu!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
> Byłam skłonna dodać brokat sypki do ostatniej warstwy farby, ale bałam sie,że ona go zakryje.

Testowałem to rozwiązanie - i jest dokładnie tak, jak piszesz. Farba pokrywa brokat i nie ma po nim śladu.

> Bardzo dziękuję i gratuluję mózgu!

:)

Jeszcze uzupełnienie (szczególnie wątpliwości emi3city):
Po 10 m-cach od położenia, sufit wygląda, jakbym go zrobił tydzień temu.
Brokat się nie osypuje ani nie przyciąga brudu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pomyśł z lakierem - REWELACJA - dziękuję za pomysł o Wielki:D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl ,świetnie ,że sobie odpowiedziałeś .
Ja też ten patent wykorzystałam i jestem szczęśliwa .
Widzisz ile kobiet uszczęśliwiłeś tym postem.
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Już tak mam, że lubię uszczęśliwiać kobiety :)
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 0
Genialne w swojej prostocie. To musi faktycznie ślicznie wyglądać! Chyba sobie przetestuję w garażu , tak z ciekawości bo aż niemożliwe :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśłi mieszkasz w Gdańsku, to mogę Ci podpowiedzieć, gdzie możesz to obejrzeć na żywo.
Przy okazji - możesz sobie zrobić włosy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za propozycję :) Mieszkam w Gdyni I nawet nie śmiałabym się narzucać. Białã farbę mam, gorzej z lakierem. Gratuluję pomysłu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a na kolorową ścianę ?nadaje się?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie widzę powodu, dla którego nie można by potraktować brokatem kolorowej ściany. Ale dla pewności najlepiej sprawdzić.
Pomaluj kawałek, zakryj część pomalowanej płaszczyzny kawałkiem papieru i psiknij brokatem. Na drugi dzień porównasz obie części i ocenisz wyglad.
Jeśli coś będzie nie tak - to po prostu to zamalujesz.
Brokat najlepiej kupować w osiedlowych drogeriach.
Mały flakonik (na oko ok. 50-75 ml) kosztuje 6-10 zł a wystarcza, w zalezności od intensywności efektu brokatowego, jaki chcemy uzyskac, na kilka m2 ściany/sufitu.

Oczywiście warto też pamiętać, ze brokaty są w różnych kolorach - przeważnie srebrne, złote i "tęczowe" tzn zmieniające kolor w zależności od kąta padania światła. Warto popróbować zestawienia koloru brokatu z kolorem farby.
Ja, na biały sufit, dawałem srebrny brokat. Złoty czy tęczowy byłyby zbyt "nachalne" :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze jedna uwaga:
Kupując brokatowy spray do włosów raczej nie mamy wyboru (ani nawet informacji) o gradacji brokatu.
Jeśli natomiast ktoś chciałby pokombinować z pistoletem i lakierem z domieszkowanym proszkiem brokatowym - to chętnie zapoznam się z efektami eksperymentów.
Proszek brokatowy można kupić w różnych gradacjach (np. 0,1 czy 0,3 mm). Ma to olbrzymi wpływ na późniejszy wygląd ściany.
Napylenie dużej ilości drobnego brokatu powinno wg mnie dawać efekt "skrzenia" faktury. Natomiast mała ilość grubego - to setki pojedynczych punkcików.
Jeśli ktoś opanuje do perfekcji tę technologię (takie trochę 'il fresco') i zacznie na tym zarabiać - to mam nadzieję, że nie zapomni o prawach autorskich :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz zapomniał DEKORAL, I seria farb Ewy Minge
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ta seria Ewy Minge bardzo mi się podoba!! ale obawiałam się z mężem samego nakładania brokatu, aby nie było 'nawarstwień', a pistoletu nie mamy ;/ na pewno na małym fragmencie przetestujemy z lakierem do włosów. Ciekawa jestem tylko, czy na ciemnografitowej farnie to wyjdzie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry