Widok

Brzydkie i ładne dziewczyny

Na początku chciałabym napisać,że chłopacy wolą raczej ładne i zgrabne dziewczyny,a na brzydkie i grube rzadko zwracają uwage.Jeśli dziewczyna jest ładna i z figurą to odrazu nie znaczy,że jest mądra,zabawna itp.,a gdy jej wygląd wraz z ciałem nie przypomina np: Jennifer Lopez to jest odrzucana przez chłopaków oraz przez społeczeństwo.Mam nadzieje,iż wygląd nie ma tak dużego znaczenia w wielu sprawach choć pewnie tak nie jest... Pozdrowionka dla wszystkich!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja w takim razie poproszę jeszcze raz:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziwne porównanie :)

ziutka uśmiecham się do Ciebie :) co nie oznacza, że całuję ;p
Anty do Ciebie teeeeż :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawe... więc ja chyba wiele osób "obcałowuję" na około, a na cała resztę krzyczę dla równowagi w przyrodzie:P
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I to mi odpowiada.

Kiedyś ktoś powiedział że uśmiech to pół pocałunku.
Są osoby które obcałowują wszystkich czy ich znają czy ich nie znają, a także tacy bardziej powściągliwi, dla których pocałunek jest wyrazem wyjątkowego uczucia jakim darzy całowaną osobę.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A więc mam głośną nadzieję:P ale widzę, chociażby po Tobie, że nie muszę się nic obawiać:)

Anty: może powiem inaczej, jeżeli się uśmiechasz wewnętrznie, to Twoje oczy Cię zawsze zdradzą, więc i tak Twój wewnętrzny uśmiech/radość wyłazi na wierzch czy tego chcesz czy nie:P
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ziutka nie miej cichej nadziei tylko głośną :)))) co po cichej skoro nikt jej nie słyszy, a jak nie słyszy to nie będzie wiedział, że powinien się uśmiechać :)))
czasami sama sobie się dziwię, jak to możliwe, że bez przerwy się szczerzę do ludzi xD
ani ja zakochana - wręcz przeciwnie, ani taka moja natura... anomalia albo stres :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natura śmiechu i uśmiechu w zależności od miejsca występowania jest inna.

Na zewnątrz śmiejesz się bo coś jest zabawne, w środku uśmiechasz się nad światem który cię zaskakuje i wywołuje zdumienie:)

Śmiejąc się wewnątrz robisz coś czego nie możesz na zewnątrz - zazwyczaj jest to śmianie się lub naśmiewanie z kogoś lub czegoś.
Na zewnątrz uśmiech służy dla kogoś, aby ukazać mu swoje nadzwyczajne zadowolenie.

To taki przejaw dobra i zła, z jednoczesnym podziałem na kwestie materii i ducha:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie! Anty mi się wydaje, że uśmiech powinien być odzwierciedleniem wewnętrznej radości, a jeżeli nie uzewnętrzniasz jej z jakiś powodów, to zastanów się dlaczego to robisz?

Dla mnie uśmiech jest naturalny i poza pewnymi stacjami ( pogrzeb) nie ukrywam jego, bo to obłudne. Mam cichą nadzieję, że większość osób robi podobnie:)
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty jak zamieszasz to na amen :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ziutolino, nie mieszaj teraz tematów. Śmiech a uśmiechanie się to dwie odmienne kwestie. Ja mam tak, że na zewnątrz śmieje się często, ale rzadko się uśmiecham, a wewnątrz na odwrót, uśmiecham się niemal cały czas, ale śmieje się sporadycznie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale jak się uśmiechasz to nawet lepiej się pracuje :) nie mówię tu o osobach siedzących za biurkiem bez kontaktu z klientem :) mówię o nas, ludziach pracy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylvusiax dołączam się do Ciebie, ja też się baardzo często śmieję i Anty powinien na naszym przykładzie poznać, ze można nie oszukiwać i się uśmiechać:P

Hmm może w jednym Anty masz racje przy pracy z KLIENTEM czasami policzki bolą od ciągłego "uśmiech - dzień dobry - uśmiech - do widzenia itd." ale ( przy najmniej dla mnie) lepsze to niż wersja ze zgoszkniałą miną mówiąca "czego znowu!" .

Magdalleno: Nie miałam szpilek ale w dresie tez nie byłam, bo w sumie z egzaminu wracałam i w ogóle miałam jakiś dobry humor i Panu się udzieliło ( na szczęście) :) Tak więc jeszcze raz polecam! Więc, Anty uśmiech proszę ;)
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaak .. :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A propos ludzi uśmiechniętych!
A nie przyszło Wam do głowy, że za dużo botoksu tu i tam? ;)
Ponoć nerwy uszkadza no i później człowiek albo to się non stop uśmiecha albo dziwi :P
Nie wiem co gorsze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale ja wierzę że można. tylko nie zgadzając się z obiegową opinią, uznaje że się nie powinno tego robić. Jeśli się cały czas uśmiechasz to ciężko określić kiedy twój stan życiowego zadowolenia jest w opcji "codzienność" a kiedy "mam dobry dzień", lub "sprawiłeś mi przyjemność".
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedyne co ma wspólnego to Twój nick :P

No przecież, aż tak bardzo nie zakręciłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie mam pojęcia co ma moja wypowiedź do Twoich słów:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
musisz mnie odwiedzić Anty to może uwierzysz, że można się ciągle uśmiechać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny

Takie myślenie powala mnie na łopatki.
Ja to rozumiem, że nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna lubi się podobać ale co mi do tego co inni o mnie myślą? Najważniejszy bym to ja czuła się ze sobą dobrze. Zaakceptowała swoje wady i tyle. Podobać się sobie i swojemu ukochanemu. Na tym mi bynajmniej zależy. A to, że mam większy tyłek mnie dyskwalifikuje czy jak? Na mieście o nim będą chodziły słuchy. I co z tego?
Nie lubię gdy ludzie generalizują. Na szczęście ja wole być w mniejszości i żyć według własnych poglądów :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ziutolina

Oby więcej takich uśmiechniętych panów na Twojej jak i mojej drodze ;)
Podpytam tylko. A sukienka i wysokie obcasy gościły przy Tobie gdy przebiegałaś przez ulicę? ;)
Bo faktycznie uśmiech działa cuda ale nasz ubiór także ;)
No chyba, że dziewczyna bez zęba na przedzie ale to inna bajka i w końcu ona także zwraca na siebie uwagę ;) A czy ważne z jakiego to powodu? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry