Widok
Olimpia gratulacje:)
Stokrotko nie martw się r******i, w dzień dzieci są zazwyczaj spokojniejsze, bo twój ruch kołysze je do snu( mój Julek też w dzień był prawie nieruchliwy) natomiast faktycznie wieczorem gdy się położysz powinnaś lepiej czuć maluchy.. z czasem ruchy będą mocniej wyczuwalne ale i rzadsze, bo dzieci będą miały mniej miejsca:)
Faktycznie nie ma co kupować za wiele, u mnie sprawdziły się najlepiej pajacyki miałam 6sztuk w rozmiarze 56 i choć Julek jak się urodził mierzył 57cm to jeszcze spokojnie 4tyg pochodził w 56. Do kąpieli ja bym nie kupowała żadnych mydełek(większość jest dla dzieci po 1miesiącu i wysuszają mimo wszystko skórę) i oliwek i innych niepotrzebnych rzeczy. Noworodki nie lubią się kąpać ani smarować oliwką, wyją jak poparzone, więc najlepsze na początek są emolienty płyny z ciekłą parafiną,jeśli zainwestujesz w oliatum baby 500ml (dawne oliatum soft) to wystarczy Ci na kilka tyg a po nim nie musisz już oliwkować dzieci i kremować. Do pupy najlepiej kupić bephanten. Sudokrem źle się nakłada a jeszcze gorzej zmywa... :P
Stokrotko nie martw się r******i, w dzień dzieci są zazwyczaj spokojniejsze, bo twój ruch kołysze je do snu( mój Julek też w dzień był prawie nieruchliwy) natomiast faktycznie wieczorem gdy się położysz powinnaś lepiej czuć maluchy.. z czasem ruchy będą mocniej wyczuwalne ale i rzadsze, bo dzieci będą miały mniej miejsca:)
Faktycznie nie ma co kupować za wiele, u mnie sprawdziły się najlepiej pajacyki miałam 6sztuk w rozmiarze 56 i choć Julek jak się urodził mierzył 57cm to jeszcze spokojnie 4tyg pochodził w 56. Do kąpieli ja bym nie kupowała żadnych mydełek(większość jest dla dzieci po 1miesiącu i wysuszają mimo wszystko skórę) i oliwek i innych niepotrzebnych rzeczy. Noworodki nie lubią się kąpać ani smarować oliwką, wyją jak poparzone, więc najlepsze na początek są emolienty płyny z ciekłą parafiną,jeśli zainwestujesz w oliatum baby 500ml (dawne oliatum soft) to wystarczy Ci na kilka tyg a po nim nie musisz już oliwkować dzieci i kremować. Do pupy najlepiej kupić bephanten. Sudokrem źle się nakłada a jeszcze gorzej zmywa... :P
ja biorę bromergon, połóweczka na wieczór ;) dobrze się po nim czuję, choć czytałam wiele negatywnych opinii. wcześniej brałam dostinex, ale na bromergonie tez daje radę. mi lekarz powiedział, żebym rano za szybko nie wstawał, bo może kręcić się w głowie, ale jakoś nic takiego nie mam :)
mam wykonać badania na prl, tsh, th3, ft4, bo cały czas biorę eutyrox i bromergon a dawno nie miałam sprawdzanych hormonów. badanie muszę wykonać drugiego dnia cyklu. póki co przytulamy sie z mężem, bo ten cykl mamy niestymulowany ;) i a nóż wreszcie coś dobrego się wydarzy :D hehe tym bardziej, że czytałam wiele opinii, że po badaniu HSG kanaliki się rozszerzają, więc cały czas żyję nadzieją i nigdy jej nie stracę :D
mam wykonać badania na prl, tsh, th3, ft4, bo cały czas biorę eutyrox i bromergon a dawno nie miałam sprawdzanych hormonów. badanie muszę wykonać drugiego dnia cyklu. póki co przytulamy sie z mężem, bo ten cykl mamy niestymulowany ;) i a nóż wreszcie coś dobrego się wydarzy :D hehe tym bardziej, że czytałam wiele opinii, że po badaniu HSG kanaliki się rozszerzają, więc cały czas żyję nadzieją i nigdy jej nie stracę :D
czesc Dziewczyny:-))
ja zamiast bromergonu brałam dostinex.. nie wiem jak bym się czula po bromku ale po dostinexie przez pierwsze 2-3 tyg po zazyciu tabletki (brałam ja zawsze w pt wieczorem) mialm silne bole glowy.a potem już ok..zadnych innych dolegliwości..procz chudszego portfela:P
a wiecei co..padlam na twarz wczoraj o 21.30.. o 1.05 pobudka - Ktosik mnie puka po brzuszku..az się poryczałam..ale zasnelam po chwili.. o 4.07 już obudzona dość mocno..jedno z dzieci chyba się przeciagalo bo nagle poczułam je przy zebrach i nad pępkiem w jednym czasie takie wypchniecie..a drugie miało chyba czkawkę bo z lewej str (ost był tam synek) czułam pukania przez pol godziny ciutek słabsze niż to z prawej jak się wyciągało-przeciagalo..:-)
kurcze..cudowne to uczucie..no i już nie spie... poskladalam sobie pranie..za chwile się pod prysznic..potem wyprasuje koszule do pracy..obudze meza..i do pracy:-) dzisiaj mam wizyte u endo..ciekawe jak moje wyniki..
kupiłam wczoraj materace gryczano-kokosowe, ta emulsje z parafina bo była w promocji..i termometr bo tez był w promocji..z 119 na 78:-)
miłego dnia Wam zycze..i oby zaczal się dla Was równie przyjemnie jak dla mnie:-))
ja zamiast bromergonu brałam dostinex.. nie wiem jak bym się czula po bromku ale po dostinexie przez pierwsze 2-3 tyg po zazyciu tabletki (brałam ja zawsze w pt wieczorem) mialm silne bole glowy.a potem już ok..zadnych innych dolegliwości..procz chudszego portfela:P
a wiecei co..padlam na twarz wczoraj o 21.30.. o 1.05 pobudka - Ktosik mnie puka po brzuszku..az się poryczałam..ale zasnelam po chwili.. o 4.07 już obudzona dość mocno..jedno z dzieci chyba się przeciagalo bo nagle poczułam je przy zebrach i nad pępkiem w jednym czasie takie wypchniecie..a drugie miało chyba czkawkę bo z lewej str (ost był tam synek) czułam pukania przez pol godziny ciutek słabsze niż to z prawej jak się wyciągało-przeciagalo..:-)
kurcze..cudowne to uczucie..no i już nie spie... poskladalam sobie pranie..za chwile się pod prysznic..potem wyprasuje koszule do pracy..obudze meza..i do pracy:-) dzisiaj mam wizyte u endo..ciekawe jak moje wyniki..
kupiłam wczoraj materace gryczano-kokosowe, ta emulsje z parafina bo była w promocji..i termometr bo tez był w promocji..z 119 na 78:-)
miłego dnia Wam zycze..i oby zaczal się dla Was równie przyjemnie jak dla mnie:-))
Ale z Was szczęściary :) Stokrotka to wzruszające co piszesz, z jednej strony zazdroszcze Ci tego a z drugiej dajesz mi troche siły,że warto czekać i sie nie martwić bo kiedyś nadejdzie ten dzień kiedy ja będe równie szczęśliwa,że ktoś mnie budzi w środku nocy :P Dawaj nam więcej takich świadectw :) Miłego dnia!
Jejuś, Stokrotko jak to przeczytałam, aż łzy napłynęły mi do oczu... to musi być piękne uczucie :)
Asiu, nie martw się i My kiedyś będziemy budzone tak w nocy - wówczas będziemy najszczęśliwszymi kobietami na świecie :)
a ja dzisiaj coś spać nie mogę już, bo odkąd choruje na tarczyce śpie do 11, a kiedyś byłam rannym ptaszkiem :/ ale dzisiaj znów ogarną mnie niepokój jak ostatnio przed odebraniem wyników... Cosik boje się, że wyniki mogą być nie tak :/
poza tym niebawem zaczniemy już 8 cykl starań, bo czuję, że niemiłosiernie zbliża się @ - wyć mi się chę :(
Asiu, nie martw się i My kiedyś będziemy budzone tak w nocy - wówczas będziemy najszczęśliwszymi kobietami na świecie :)
a ja dzisiaj coś spać nie mogę już, bo odkąd choruje na tarczyce śpie do 11, a kiedyś byłam rannym ptaszkiem :/ ale dzisiaj znów ogarną mnie niepokój jak ostatnio przed odebraniem wyników... Cosik boje się, że wyniki mogą być nie tak :/
poza tym niebawem zaczniemy już 8 cykl starań, bo czuję, że niemiłosiernie zbliża się @ - wyć mi się chę :(
Dziewczyny - nie wiem co Wam napisac... na kazda z Was przyjdzie odpowiedni moment.. niejedna musi czekac na te chwile 30 cykli..inna 1 a jeszcze inna 6.. my sami czekalismy 16 m-cy..ale i mimo roznych przeciwnosci..chorob Bog nas obdarzyl..i to podwojnie;-)
dla mnie ciaza to cudowny czas..choc i pelen niepokoju.boje sie tak jak Wy isc odebrac wyniki..panikuje kiedy nie czuje ruchow dzieci..rycze kiedy je czuje..mnie to mega rozczula..
mdlosci? jak ja zazdroscilam ich dziewczynom,ktore byly w ciazy a ja byc nie moglam..sama ich doswiadczylam- okropne? nieee... da sie przezyc..dla tych malenkich istotek przyszla matka moze wytrzymac wszystko..i ja nie narzekam..ciesze sie z kazdej chwili.. pragne tylko ich dobra..pragne by byly zdrowe.. to jak ja sie czuje jest duzo mniej wazne od tego jak one sie czuja..bo one sa najwazniejsze:-) i gwarantuje Wam,ze kazda z Was poczuje to..a dzieciatko/a wybiora odpowiedni moment na pojawienie sie w waszym zyciu..
ja nie zapomnialam jaka droge muslismy przejsc z mezem by teraz cieszyc sie z kazdego dnia..z rosnacego brzuszka.. pukania maluszkow..z kupowania lozeczek,czy wybierania imion..
niekiedy dziewczyny zapominaja ile musialy przejsc..ja chyba nigdy tego nie zapomne.. tyle lez..pytan..bez odpowiedzi..zalu..prosb..modlitwy..wyciszenia..i zaskoczenie na koniec..:-)
zycze Wam byscie mogly tego jak najszybciej doswiadczyc..i tak bedzie..zoabczycie:**
dla mnie ciaza to cudowny czas..choc i pelen niepokoju.boje sie tak jak Wy isc odebrac wyniki..panikuje kiedy nie czuje ruchow dzieci..rycze kiedy je czuje..mnie to mega rozczula..
mdlosci? jak ja zazdroscilam ich dziewczynom,ktore byly w ciazy a ja byc nie moglam..sama ich doswiadczylam- okropne? nieee... da sie przezyc..dla tych malenkich istotek przyszla matka moze wytrzymac wszystko..i ja nie narzekam..ciesze sie z kazdej chwili.. pragne tylko ich dobra..pragne by byly zdrowe.. to jak ja sie czuje jest duzo mniej wazne od tego jak one sie czuja..bo one sa najwazniejsze:-) i gwarantuje Wam,ze kazda z Was poczuje to..a dzieciatko/a wybiora odpowiedni moment na pojawienie sie w waszym zyciu..
ja nie zapomnialam jaka droge muslismy przejsc z mezem by teraz cieszyc sie z kazdego dnia..z rosnacego brzuszka.. pukania maluszkow..z kupowania lozeczek,czy wybierania imion..
niekiedy dziewczyny zapominaja ile musialy przejsc..ja chyba nigdy tego nie zapomne.. tyle lez..pytan..bez odpowiedzi..zalu..prosb..modlitwy..wyciszenia..i zaskoczenie na koniec..:-)
zycze Wam byscie mogly tego jak najszybciej doswiadczyc..i tak bedzie..zoabczycie:**
Te ruchy dziecka są cudowne,też nie mogę się doczekać...
Ja z moim synkiem miałam tak,że w ciągu dnia kopał niemal cały czas,nawet się raz zaśmiałam bo szłam przez miasto,a byłam już po dłuższym spacerze,więc normalnie dziecko śpi jak matka chodzi bo jej ruchy kołyszą go do snu,a moje dziecie podskakuje sobie radośnie,myślę sobie,oj ruchliwe będzie to dziecko,a jak przyniosłam ze szpitala do domu,a on oczy wielkie,nie chce spać,w łóżeczku leżeć nie,tylko w towrzystwie,mówię do teściowej,oj czuję że ciężko będzie...noi jest bardzo ciężko,ale na szczęście z większości rzeczy wyrósł,jest samodzielny i mam nadzieję że jak dzidzia się pojawi na świecie zpoważnieje i będzie grzeczniejszy:)
Jak w nocy dzieci budzą to nie jest to chyba dobry znak,bo możesz mieć pobudki jak już będą na świecie,ja miałam to szczęście że moje dziecko spało całe noce,zarówno w brzuszku jak i póżniej,pamiętam że budził się jak mąż wychodził do pracy 7.30,bo i ja się budziłam,wiecie o której się urodził?o 7.35 i tak jest do dzisiaj,to jego godzina że się budzi,czasem śpi do 8.00:)
Ja z moim synkiem miałam tak,że w ciągu dnia kopał niemal cały czas,nawet się raz zaśmiałam bo szłam przez miasto,a byłam już po dłuższym spacerze,więc normalnie dziecko śpi jak matka chodzi bo jej ruchy kołyszą go do snu,a moje dziecie podskakuje sobie radośnie,myślę sobie,oj ruchliwe będzie to dziecko,a jak przyniosłam ze szpitala do domu,a on oczy wielkie,nie chce spać,w łóżeczku leżeć nie,tylko w towrzystwie,mówię do teściowej,oj czuję że ciężko będzie...noi jest bardzo ciężko,ale na szczęście z większości rzeczy wyrósł,jest samodzielny i mam nadzieję że jak dzidzia się pojawi na świecie zpoważnieje i będzie grzeczniejszy:)
Jak w nocy dzieci budzą to nie jest to chyba dobry znak,bo możesz mieć pobudki jak już będą na świecie,ja miałam to szczęście że moje dziecko spało całe noce,zarówno w brzuszku jak i póżniej,pamiętam że budził się jak mąż wychodził do pracy 7.30,bo i ja się budziłam,wiecie o której się urodził?o 7.35 i tak jest do dzisiaj,to jego godzina że się budzi,czasem śpi do 8.00:)
Pewnie że będzie,stokrotka jak mówi to tak jest,ja po przeczytaniu ile ona przeszła,uwierzyłam że i mnie się uda,przy jej dolegliwościach moje problemy z zajściem były pikuś,a jednak się udało,jestem szczęśliwa,tylko jakoś wciąż nie mogę w to uwierzyć,a mojego łobuziaka codziennie całuję,przytulam i cieszę się że jest,i jest zdrowy a to dla mnie wszystko znaczy,nie ważne że łobuzuje,kocham go bo to mój syn również wyczekany,mimo że udało się za 3 razem.
Olesia - przestań się denerwować ! Nakazuję Ci od tej pory wrzuć program "spokój i relaks " ! :) nie możesz tak ! złe myśli są najgorsze teraz. Wyniki będa dobre....a nawet jesli nie, to lekarze podreperują Cię tu i ówdzie i będziesz nówka sztuka nie śmigana :) I wtedy w najmniej oczekiwanym momencie zajdziesz!! :)
Zobacz - my tez 8 cykli sie staraliśmy i nic z tego nie wyszło. A potem raz i drugi, zupełnie nieoczekiwanie :) bo liczyłam się z tym, ze po tym pierwszym razie będziemy znów musieli się jakiś czas starać....
I teraz ja jestem bardzo dobrej myśli :) że się uda, że będzie dobrze!! juz myślę o mojej fasolce jak o małym lokatorze :) i nie dopuszczam do siebie myśli, że może być coś nie tak :)
Ja tez nie moge sie doczekac ruchów bejbika i tego żeby zobaczyc jego serduszko pikające :)
Zobacz - my tez 8 cykli sie staraliśmy i nic z tego nie wyszło. A potem raz i drugi, zupełnie nieoczekiwanie :) bo liczyłam się z tym, ze po tym pierwszym razie będziemy znów musieli się jakiś czas starać....
I teraz ja jestem bardzo dobrej myśli :) że się uda, że będzie dobrze!! juz myślę o mojej fasolce jak o małym lokatorze :) i nie dopuszczam do siebie myśli, że może być coś nie tak :)
Ja tez nie moge sie doczekac ruchów bejbika i tego żeby zobaczyc jego serduszko pikające :)
Olimpia, tylko nie krzycz na mnie ;) he, he... Ok, ok - obiecuje, że postaram się wrzucić na luz i uspokoić, zanim wykryto u mnie niedoczynność :)
Odebrałam wyniki, teoretycznie lekko spadło, bo zaczynałam od tsh 7.400 a teraz mam 6.110 - więc jakiś sukces jest, ale się nie cieszę - nie wiem chyba liczyłam, że spadnie mi od razu do normy :P i tu kieruje do Dziewczyn co się leczą na niedoczynność pytanie, czy po miesiącu brania leków od chwili wykrytej u Was choroby spadły Wam wyniki do normy czyli pomiędzy 1 a 2? Czy też tak stopniowo się u Was to działo? W chwili obecnej biorę Euthyrox 50 mg, ale jestem ciekawa czy lekarz zwiększy mi w pon dawkę... :)
Odebrałam wyniki, teoretycznie lekko spadło, bo zaczynałam od tsh 7.400 a teraz mam 6.110 - więc jakiś sukces jest, ale się nie cieszę - nie wiem chyba liczyłam, że spadnie mi od razu do normy :P i tu kieruje do Dziewczyn co się leczą na niedoczynność pytanie, czy po miesiącu brania leków od chwili wykrytej u Was choroby spadły Wam wyniki do normy czyli pomiędzy 1 a 2? Czy też tak stopniowo się u Was to działo? W chwili obecnej biorę Euthyrox 50 mg, ale jestem ciekawa czy lekarz zwiększy mi w pon dawkę... :)