Widok

CZERWCOWE MAMUSIE cz. 21 :)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Proszę sobie doczytać wszystko na starym wątku
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=159725#fs
i wkroczyć w nowy :)

Oto lista (chyba najaktualniejsza) :)

05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zameldowana ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to się melduje:)
ja mam dzisiaj praktykę:) bo właśnie zajmuję się moją 3-miesięczną chrześnicą:) oby moje maleństwo było takie spokojne jak ona:)
swoją drogą jak biorę małą na ręce to moja w brzuszku jest zazdrosna i kopie!! pewnie to zbieg okoliczności ale i tak fajnie to wygląda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja włączałam sobie kilka razy ten filmik :) Na YCD by podołał :>
Ode mnie wymagali dokumentu ubezpieczenia jak wychodziłam ze szpitala, więc trzeba mieć. Może okruszek miała fuksa po prostu hehe
Inka, to super, praktyka w sam raz na teraz :) A twoja dzidzia nie jest zazdrosna tylko chce się już bawić :)) Poza tym czuje przez brzuszek, że to zupełnie nowe zjawisko przytula się do niej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też się melduję

super że dziś nie ma wiatru i jest cieplutko, szkoda ze od jutra pogoda znowu ma sie zepsuć.

3oko trzymam kciuki za zdany egzamin :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Kobitki,
Wczoraj byłam załatwiać sprawy bankowe a popołudniu byłam w szkole rodzenia i tak się nałaziłam i zmęczyłam, że miałam jakieś kucie tak jakby szyjka czy coś takiego :-/ Mój mąż cały przerażony był, -i chciał jechać do szpitala ale przeszło i za jakiś czas zasnęłam.
Dziś zatem po prostu siedzę murem w domu i odpoczywam, bo naprawdę przesadziłam wczoraj.

Mały rewelacyjnie tańczy !!! Dzieciaki to potrafią - nie mogę się już doczekać jak moja Córcia będzie tańcować w samej pieluszce hehe.....

Dziewczynki, a z tym RMUA - już sama też nie wiem. Trzeba będzie przed porodem załatwić świeży z minionego miesiąca.
Kiedy szłam do lekarza na NFZ nie raz wymagali go aby okazać więc nosiłam w książeczce rumowskiej jakiś w miarę, ale nie za świeży, bo u mnie w pracy dają je zawsze z jakimś 3 miesięcznym opóźnieniem :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale pędzimy z tymi wątkami! Ale dzisiaj duchota! Byłam u fryzjera, kupiłam sobie truskawki... trzeba sobie dogadzać... dzisiaj sie jeszcze przemaluję i bedzie git ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej w nowym :)

wróciłam...miałam kupić sobie koszule a wróciłam z butami dla Miśki :) kupiłam jej takie fajowe Geoxy skórkowe

ja poprzednio byłam wyposażona w RMUA z ostatniego miesiąca ale nikt tego ode mnie nie chciał jak poszłam rodzić więc nie wiem o co kaman z tymi swichami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczęta. Aniouka, może faktycznie miałam farta z tym ubezpieczeniem :)
a tak poza tym to ja Myszko wczoraj też musialam wyjsc z domu-poszlam na drugą stronę ulicy do naszego nowego mieszkanka bo przyjechali od mebli i trzeba bylo kuchnie zaprojektowac, no i stalam 2godz w tym mieszkaniu i tez jak wrocilam po tych dwoch godz to bol krzyza, brzucha, nóg, i kłucie :( Ale od razu sie polozylam i juz nie wstawalam, dzis jest ok... bardzo bym chciała pojechac w weekend nad jakies jeziorko, tak na jeden dzien posiedziec, ale boje sie ze cos zacznie sie dziac i nie zdążę do szpitala ... heh....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, Wiperku, nie wiem czy gustujesz w takich koszulach, ale ja sobie zakupiłam na allegro-dzis dostałam i są super, polecam! Podsyłam link: (są różne kolory)

http://www.allegro.pl/item998736858.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj dziewczyny, Wy to się macie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i dupa znów. Poszłam dziś do lekarza i dostałam trzeci antybiotyk w tej ciązy. Mam zapalenie tchawicy i jakieś bakteryjne zacieki tam. Nie wiem naprawdę już, nie wiem komu wierzyć, ale moja ginekolog mówi, że dziecku nic nie bedzie. Chcę w to wierzyć, ale 3 antybiotyk????

Dziś usłyszałam też od lekarza, że jestem "strasznie odwazna", ze zdecydowałam się na drugie dziecko skoro mam Hashimoto. Poczułam się winna. Ze skoro nie mam odporności to powołuję do zycia dziecko... Ale przecież endokrynolog długi czas mnie do tego przygotowywała i nie zdecydowałabym się gdyby mi powiedziała, że to ryzykowne:(

Bardzo mi źle i coraz większy czuję strach o moją córeczkę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia nawet tak nie myśl. Co za głupia lekarka tak Ci powiedziała grrrrryyyy co za niedelikatna, nietaktowna baba !!!!! Jestem pewna, że dobrze Cie przygotowała endokrynolog do ciąży i już niedługo urodzisz zdrową, śliczną córeczke :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzisiaj znowu byłam u gina - okazało się, że od tej maści na paciorkowca dostałam grzybicy :((( Jestem wściekła bo wydałam na nią prawie 100zł, nie wziełam całej kuracji (więc pewnie się tego łobuza nie pozbyłam) - mam ją odstawić i brać inne świństwa. W aptece zostawiłam 60zł :(
Fuck z tymi choróbskami - nigdy nic nie miałam a teraz łapie wszystko co jest tylko możliwe :(

Okruszku ja też mam takie koszulki (inny kolor) i jestem z nich bardzo zadowolona. Już w nich śpie i spisują się rewelacyjnie :) Bałam się, że moje duuuuże cycki będą wychodzić z tych zakładek, ale ładnie trzymają się na swoim miejscu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduję się w nowym wątku. Wiper ja nie mam możliwości obejrzeć, jesteś zadowolona z tej kołyski? Bo wizualnie mi się bardzo podoba. Nie ma się co martwić głupim gadaniem lekarza. Mi też jeden powiedział, że po ciąży obumarłej za szybko zaszłam w kolejną ciążę i że jestem nieodpowiedzialna, ale lekarz do którego chodziłam kazał odczekać 3 cykle, a ja odczekałam 4. Koleżanka po łyżeczkowaniu martwej ciąży zaszła w kolejną 3 tygodnie później.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja sie melduję :)
Ja tez dzis poszlam w ślady Darii i zakupiłam truskawki :D Stwierdziłam,że jak mały się urodzi to pewnie nici z ich edzenia przy karmieniu, bo one najczęsciej uczulają wiec zaszalałam dziś :D
Mammamia nie denerwuj się, mała będzie zdrowiutka i śliczniutka :) Zobaczysz, jeszcze troszkę i się przekonasz:)

Ale te wątki zapitalają ;/ ja jestem 2 na liscie czerwcóweczek :) ale chyba urodzę przy 30cz skoro te tak szybko lecą:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha też mam te koszule Muzzy i są super wygodne i super jakości :) Kupilam w Gdansku na Hali :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek...własnie te koszule mam upatrzone :)

mimii...a cenowo jak allegro wypada z tymi koszulami??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na gildii te koszule są w tej samej cenie co na allegro,ale ja nie chcialam juz fatygowac mojej mamy i zamówilam na allegro. na allegro ok37zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha! mężuś zrobil mi dzis soprajsa i dal pudelko truskawek-juz je pożarłam :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiper na hali sa po 45zł. wiec taka jak z przesylka z allegro. Na gildii bylam wczesniej, ale jak nie zukalam to im sie nie przygladalam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja wlasnie widzialam na gildii miesiąc temu jak bylam, byly po 35-40 (w zalezności jakie), te dokladnie co w linku kosztowaly 37zł. Ale o rozmiar ciężko, na allegro tez, wszędzie S,L i XL, a M brak, no ale się udało :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no to ok...ja chyba wezmę rozmiar L bo nie wiem czy mi sie cyc w M zmieści ;)
i kupię sobie przy okazji szlafroczek z tej firmy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku,
właśnie też chciałam te koszule kupić na allegro więc może się przejdę na gildię, bo lubię obmacać przed kupieniem no i jeszcze zobaczyć wizualnie ten rozmiar. Napisz proszę gdzie mniej więcej zlokalizowany jest ten box na gildii i która to z hal ? Ta bliżej dworca PKP, czy ta nowsza - w stronę Chełmu ? Wiesz u mnie z chodzeniem też średnio, ale tyle - gdybym wiedziała gdzie box, to już bym się dokulała jakoś.

Mammamia,
w ogóle się tym nie przejmuj. To bzdury!
Przeciez jesteś pod opieką endokrynologa i bierzesz leki, więc o ryzyko się nie martw. Ta lekarka się chyba nie zna na szczegółach hashimoto.
Tak - ryzyko byłoby, gdyby wyniki endo byłyby złe, nie byłoby leczenia, bo ciąża jest dużym obciążeniem dla chorej matki, ale przy lekach musi być o.k.
Leczę się 3 lata o dr. Mizan - Gross. Jest najlepsza w Trójmieście. Co miesiąc konsultujemy wyniki endo telefonicznie i ustawiamy leki. Nie mam w prawdzie hashimoto, ale choruję na niedoczynność. Biorę euthyrox i wyniki mam naprawdę niezłe jak na tak bardzo zaawansowaną ciążę.
Moja lekarka podając mi ponad 2 lata różne leki naprawdę b. przyczyniła się do tego, że w ogóle zaszłam w ciążę dlatego ufam jej.
Aha,
Mam dwie kumpele z chorobą tarczycy i hashimoto - obie urodziły po parce zupełnie zdrowych i pięknych dzieci zatem głowa do góry !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia nic się nie martw jakimś głupim gadaniem lekarza. Skoro endokrynolog powiedział, że masz zielone światło to wszystko jest ok, nie słuchaj jakichś patałachów. Wszystko będzie w porządku
Magda bardzo mi przykro, że też nie możesz się pozbyć choróbska :( Oby już niedługo wszystko zniknęło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nie chore dzieciaczki to my chorujemy a jak już dobrze to lekarze mają chore podejście! zawsze coś!:(
ja się właśnie wybieram do fryzjera:) tak na poprawę humoru przed jutrzejszym pobytem w szpitalu:( ciekawe... może jutro powiedzą, że nie ma miejsca...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia, no pewnie, że nie powinnaś się martwić, pamiętaj, że skoro specjalista "pozwolił" Ci na ciążę to w ogóle nie ma o czym mówić. Każdy ma swoją specjalizację i dziwię się że ta ginka pozwoliła sobie na takie stwierdzenie skoro nie jest endokrynologiem .. heh...

Myszko, to jest ta hala pierwsza od dworca, wchodzisz w pierwsze drzwi i idziesz do głównego "korytarza" i to jest któryś box po lewej stronie jakbys szla głównym korytarzem w stronę drugiej hali, ale niestety nie pamiętam który :/ bo mam sklerozę a to było m-c temu. Moja mama byla tam jak ja bylam w szpitalu i chciala mi kupic tą koszulę ale nie bylo rozmiarów i powiedziala jej babka ze bedą w przyszłym tyg, także pewnie teraz jest po dostawie jakoś... No ale ja juz nie fatygowalam mamy i zamowilam na allegro, bo wiedzialam czego sie spodziewac :) mam nadzieje ze w miare dobrze Ci wytłumaczyłam :)

faktycznie te wątki lecą jak szalone :) a Nataluś chciała rodzić w poprzednim ;) pewno teraz siedzi jak na szpilkach i czeka na 5.05 :) zazdroszczę jej że juz zobaczy swe dziecię ...

ps oglądam wiadomości tvn i mówią o głodnym i zdenerwowanym misiu grasującym w tatrach-obudził się... a mój tata na majówę jedzie do Zakopca :/ i pewno w góry polezie..heh...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurde, dziękuję, to forum dużo mi daje...

Myszko jak napisałaś o kolezance z hashimoto, która ma zdrowe dziecko to naprawdę trochę lżej, bo sama nie znam nikogo kto by w ciązy z tą chorobą chodził. Moja mama wprawdzie też to ma, ale dopiero w czasie menopauzy jej wyszło.
Znam dr Mizan- Gross - moja mama do niej własnie od lat chodzi. Ja się nie dostałam bo już miała za dużo starych pacjentów, ale chodze do Gross- Tyrkin, którą poleciła właśnie Mizan-Gross. Obie się śmieją, że zbiezność nazwisk jest przypadkowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia, Myszk ama rację. A co mają powiedzieć kobitki takie jak ja- u nie tarczyca wyszla w ciąży -tzn jej niedoczynność. Pewnie wczesniej nie zaszłam w ciążę, że miałam problemy z hormonami tarczycy. Teraz tez biorę eutyrox i jodid i wierzę,że wszystko bedzie dobrze!!! Wy też nie zamartwiajcie się jakimiś -dobrze stwierdzono- "patałachami".Odchodząca od tematu tarczycowego powiem Wam co ostatnio moja teściowa wymyliła :D Poszła do sasiadki, ktorej córka jest w Kanadzie i dzwoni do mnie mówiąc: Wiesz, córce Pani Heleny w Kanadzie powiedziano,że usg robi się do 5 miesiąca, a ty jesteś w 9 i masz co wizytę, czy to nie jest szkodliwe dla dziecka i dla Ciebie??" Odpowiedziałam,że jestem pod opieką lekarza a nie znachora, ktory wie co robi ;> Więc troszkę ja ukróciłam :D Także Mammamia jak następnym razem jakiś "patałach: ci tak powie to odpowiedz mu podobnie jak ja :)

Głowa do góry Grubaski :)

Ja wrocilam ze spacerku, postanowilam duużo chodzić by przyspieszyć ta cała sytuację porodową :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już wiem, że jak się nie uda mi urodzić w terminie (wciąż jednak liczę na poród w maju :>), to po pierwsze primo próbuję: sex, po drugie primo (jak to pierwsze nie zadziała) będę wieszać firanki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniouka, ja juz tez sie nie moge doczekać terminu porodu i "przyzwolenia" na seksik :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia
Ma właśnie dwie takie koleżanki i każda ma po dwójkę zdrowych dzieci.
Jedna z nich pod koniec ciąży brała chyba dawkę ponad 300 euthyroxu i jeszcze przenosiła o 2 tyg. syna - zdrowy jak rydz, bo na prawie 3 lata.
Druga ma dwójkę dzieci i jeszcze maja z mężem konflikt krwi i są super zdrowiutkie - także głowa do góry !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już niedługo okruszku, już niedługo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Małż widział się dziś ze swoim dobrym kumplem, pierwszy raz po tym, jak tydzień temu jego żona urodziła synka.
Ogólnie opowiadał jak nakręcony, poród był krótki i dość łatwy - trochę ponad 2 godziny i po wszystkim :-)
O 17-tej odeszły jej wody, po jakimś czasie pojechali na Kliniczną, a o 22 mały był na świecie. To ich pierwsze dziecko i aż się lekarz dziwił, że tak super poszło. Mały zdrowiutki dostał 10 pkt. Ze szpitala też byli dość zadowoleni.
Gorzej, że odkąd wrócili do domu Mały cały czas płacze, w ogóle nie śpią - korba cały czas !
Mieli wszystko kupione i myśleli, że będzie o.k., a się okazało ze nie - teraz latają, bo się okazuje, że wszytko jest nie takie jak trzeba - kosmetyki złe, ubranek za mało, albo w za małym rozmiarze, bo duży chłop się urodził i tego typu historie.
No niestety pierwsze dni są trudne i dla Malucha i dla rodziców - trzeba się na to przygotować, staram się nie panikować, ale już się boję .....................
Mam jednak nadzieję, że będzie dobrze i my też jakoś damy radę.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na pewno damy radę!!! w końcu to zupełnie nowa sytuacja w domku i w ogóle w życiu :) trzeba się z nią oswoić i będzie git :) Mam taką nadzieję przynajmniej.... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniouka, no....tylko 4 tyg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się zastanawiam jak to będzie po powrocie do domku. Boje się, że nie damy sobie rady z takim maleństwem ... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystkie sobie damy radę :-) początki zwykle bywają trudne ale rodzicielstwo to naturalna rzecz więc nie trzeba studiów wyższych do tego ;-)
ja czekam na drugie dziecko więc teoretycznie wiem juz co nieco ale i tak się obawiam. to normalne.
trzeba sie dziecka nauczyć i dziecko równiez musi sie nauczyc nas i tego świata. z każdym dniem będzie coraz łatwiej. dzieciaczki zaczną regulować sobie rytm dnia i nocy i będzie coraz lżej. tylko na początku czeka nas lekka rozpierducha ;-)

co do lekarzy i ich durnych komentarzy to lepiej zamilknę bo łacina mi się cisnie na usta....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma co sie bac malenstwa. Na pewno damy sobie wszystkie rade.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Damy radę, damy !!!!!!!
Tyle, że wszyscy muszą sobie jakoś ten czas ułożyć i ustawić.
Na SR położna mówiła i tak też w poradnikach piszą, że dla dziecka jest jeszcze trudniej niż dla nas.
Przecież Maleństwo od kiedy daliśmy mu życie jest "rybką' w wodach płodowych, jest mu ciepło i miło, jest jedzonko i jest git.
A tu nagle szok, poród też męczący dla Malucha i kompletnie inny świat na zewnątrz i wtedy jest buuuuuuuuu !!!!!!........ dlaczego świat jest taki, jak jest ?????!!!!! ...... Ja chce z powrotem do brzuszka mamy !!!!!! Buuuuuuuuuuuu !!!!!!
Ciągły płacz..... aż się przyzwyczai.......
Wszyscy musimy się nauczyć nowej sytuacji. Myślę, że tydzień lub dwa i będzie dobrze.......
Moja mama mnie pociesza też, ale może nasze koleżanki - Mamusie starszaków się wypowiedzą ?......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dacie radę a jak :)

na początku jest cieżko, bo trzeba się Maluszka nauczyć ale to szybko mija
grunt to nie panikować...wiem co mówię... :)

a propos tych metod na przyspieszenie porodu to u mnie nic nie zadziałało...było i mycie okien i wieszanie firanek i spacery i noszenie zakupów i wchodzenie po schodach na moje 7 piętro i seksik i nawet lampka wina juz po terminie ;) i picie naparu z liści malin i nic nie pomogło

ale wczoraj tak na wszelki wypadek powiedziałam czjącemu się na małe co nieco Małżowi ze ma sie zgłosić za 2 tyg :) jak już 38 tc minie i seksik bedzie dozwolony oficjalnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamusie starszaków mówią - dacie radę! Tzn damy;)
Iza to najlepiej okresliła - na początku rzeczywiście jest lekka "rozpierducha" ;D Ale to jak ze wszystkim co nowe - trzeba się wdrożyć:)
Będzie fajnie, czasami trochę "rozpierduchy" każdemu dobrze zrobi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie tak hehe Rozpierducha dobra rzecz. przynajmniej nie jest nudno ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mnie pocieszyłyście Dziewczynki !!!!
Dobrej nocki życzę !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dżizas, nie jest nudno? ło matko i córko :) Nie straszcie, dwa tygodnie?! Przecież to wieki :> Dobrze, że moja mama i siostra będą u mnie to może jakoś będzie mniejsze napięcie i będę miała na pewno z ich strony ogromną pomoc. Ja się domyślam,że to dla dziecia szok wyjść na taki brzydki świat, już nie może sobie popływać, ale cóż.. życie :)
Okruszku, ja też bym chciała tylko 4 tygodnie. Bardzo bym chciała jeszcze w maju urodzić. Najbardziej to boję się, że przenoszę 2 tygodnie.. to musi być dopiero trauma :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do porodu, to myślę pozytywnie. Moja koleżanka jak już trafiła na porodówkę to po 20 minutach już trzymała swoją małą. Nawet nie zdążyli zrobić z nią wywiadu :)) ale to może z racji wieku.. 19 lat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniouka, ja własnie 2 tygodnie przenosiłam :>
Ale w sumie jakoś nie wspominam źle, tylko bałam się żeby to dłuzej nie trwało. Cieszę się, że nie jestem słoniem - 2 lata to dopiero byłby hardcore... :O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha, no ja też bym nie wytrzymała. A czy Wam tak puchną stopy? Bo ja to patrzeć na nie nie mogę. Nie dość, że kostek to już dawno swoich nie widziałam, to nawet nie mogę się wbić w adidasy. A że mam małe giry, bo rozmiar 36, to można sobie tylko wyobrazić jak te moje stopy wyglądają.. jak racice :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm dwa lata - czemu nie :) Ale oczywiście jakbym super się czuła i mogła siedzieć na zwolnieniu lekarskim :))))))
Uwielbiam swój brzuszek i wiem, że będe za nim tęsknić hihi

Mi jak jest ciepło na dworzu puchną dłonie - stopy jak na razie są ok :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o dłoniach nie wspomnę. Obrączkę nakładam do połowy palca. Zawsze miałam drobne paluchy i teraz boję się, czy ta opuchlizna całkowicie mi zejdzie i czy będę mogła ubrać ją, czy będę musiała powiększać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racice ;) dobre :) Próbowałam sobie wyobrazić te racice ;) hehe
Ja na razie w ogóle nie puchnę, ani ręce, ani nogi. To plus :) Tylko ciągle ta rwa mnie męczy, to juz kurka 3 tygodnie... no ale coraz bliżej do końca :)

Teraz długo mnie nie bedzie, jutro z samego rańca wyruszamy do teściowej, jakieś 400 km. Wróce w poniedziałek albo we wtorek to pewnie ze 4 wątki mnie ominą :( Nie śpieszcie sie za bardzo, bo nie dam rady tego wszystkiego wyczytać później ;)

Trzymajcie sie ciepło Czerwcóweczki! Do zobaczyska za kilka dni! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymaj się Daria. Ja może jeszcze jutro zajrzę, ale mam trochę do zrobienia i wyjeżdżamy na zlot samochodów:)
Jakby co to życzę miłego majowego weekendu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia, nie przejmuj sie, niektórzy lekarze są po prostu, delikatnie mówiąć, P********eni!



Mi puchną ręce, moje palce wyglądają jak "Parówki Bobaski", nogi również są troche spuchniete, zauważyłam to dopiero jak zdjęłam skarpetki które miały ucisk z gumki.



Kurcze, pierwszy raz od stu lat nie jedziemy na długi weekend w Bieszczady :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko, to będzie do nadrobienia już z maleństwem :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi kostki już zeczęły puchnąć niestety...wieczorkiem to widać

łapki chyba też bo coś obrączki nie mogę ściągnąc :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam Mamuśki :-)
mi nogi puchną od kilku tygodni. na szczęście niezbyt mocno.
My również pierwszy raz spędzamy majówkę w domu :-( i jeszcze pogoda ma byc do dupy, ehhh...
wyjeżdżającym życzę szerokiej drogi i udanego wypoczynku!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:)
ja po wczorajszej wizycie u fryzjera jestem ciągle w szoku:D bo z długich ścięłam się na bardzo krótko:) jak na razie jestem zadowolona:) zobaczymy jak to będzie jak sama będę musiała umyć i jak będą wtedy wyglądać:) ale wygodna fryzurka:)
Wy piszecie o wyjazdach na weekend a ja muszę zadzwonić i będę wiedzieć czy dzisiaj wyjadę do szpitala:( z jednej strony bym chciała żeby się już nie stresować co z małą a z drugiej wolałabym odwlekać to do porodu:)
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaa zapomniałam napisać, ze dzisiaj rano mała mnie tak kopnęła, że aż zabolało:) pierwszy raz tak mocno:) mimo bólu super uczucie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka, to mała łaskawa że dopiero pierwszy raz Cię tak mocno kopnęła.

Z maleństwem to faktycznie jest hardcore, ale mimo że się nie śpi to jest super :) Fajnie że się rodzi takie małe bezbronne i wszystkiego trzeba je uczyć. My mieliśmy tego pecha, że Patrycja nie chciała spać, więc niemalże zapałki w oczach trzeba było trzymać. Jeszcze jak się człowiek naczyta różnych rzeczy to potem sobie wkręca jakieś filmy i przez to jest jeszcze gorzej. Ja się naczytałam o śmierci łóżeczkowej, więc przez dobry tydzień nie spałam, bo albo mała się wierciła i nie mogłam, albo zasnęla i była cichutko to ja wtedy i tak wstawałam sprawdzić czemu jest tak cichutko i czy oddycha.
A teraz to się bardziej boję tego jak nasza córka zareaguje na braciszka, myślę, że jej zazdrość to będzie najgorszy problem.

Fajnie macie, że jedziecie na majówkę. U nas mężuś ma dyżur i poza gdynię ruszyć się nie możemy, a usiłowałam znaleźć tu jakąś imprezę to mi się nie udało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja całe szczęście nie puchnę :) chociaż tyle dobrego :)

My też mieliśmy wybrać się na majówkę na mazury... :( niestety w zaistniałej sytuacji nie ma szans...może uda mi się chociaz nad morze podjechac i na ławce się powygrzewac bo w domu juz mi tlenu brakuje mimo iz mam balkon i okno otwarte prawie cały dzien.... Myslicie ze byloby to ryzykowne-wybranie się nad morze na ławkę????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi puchną lekko kostki, jak jest ciepło i dużo chodzę, a że chodzę praktycznie cały dzień to jest to widoczne, ale nie mocno. Czasami też palce, ale może ze dwa razy dopiero. Ja ogólnie na weekend majowy nie wyjeżdżam nigdzie, mąż organizuje zlot militarny i pojadę sobie na ognisko i popatrzeć, bo do jazdy w terenie już się nie nadaję. Ale na noc wracamy do domku. Udanego weekendu wszystkim mamusiom i dużo zdrówka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też życzę udanych majówek wszystkim tym z Was, które gdzieś się wybierają. No i przede wszytskim, żeby pogoda Wam dopisała!

Sama będę tu chyba często zaglądac, bo cały weekend przesiedzimy w domu w związku z tym zapaleniem tchawicy u mnie i tosi. No ale pogramy sobie w chińczyka i zrobimy turniej w młynka, upiekę jakies ciasto co by było milej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Również życze udanych majówek :)
Mój mężuś niestety pracuje w sobote i w pn - więc pewnie będę tu zaglądać:)
Ale pogoda - suuuper, oby już tak zostało. Dzisiaj w nocy było u mnie 16*C i spałam przy otwartym oknie - rewelacja :))))

Natalus jak samopoczucie przed WIELKIM DNIEM ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też pewnie będę często zagladać w weekend bo zostajemy z córką w domu. Mąż ma taką pracę ,ze pracuje najwięcej w dni wolne i świąteczne. Ale wszystkim życzę ciepłej, słonecznej majówki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka:) a ja w domku:) bo w szpitalu nie ma miejsca...
ale miałam przyjechać się pokazać a raczej pokazać swoje notatki z jedzenia i poziomu cukru no i teraz jak tak bardzo restrykcyjnie się trzymam diety to nawet ok:) i na razie nie muszę się nawet położyć:) do kontroli za tydzień pod warunkiem że cukier znów mi nie skoczy..
i za tydzień znów będę miała robione pomiary czy mała rośnie...
w drodze powrotnej byłam w C&A na Matarni i tam jest promocja -20% na cały asortyment i kupiłam 2 bodziaki tak kopertowo rozpinane- wszyscy polecają na pierwsze dni jak biomy się ubierać maleństwo za dwa zapłaciłam 23zł:) a jakość naprawdę fajna:)
tak więc weekend majowy nie spędzam w szpitalu jak zapowiadało się ale w domku z mężusiem:) na pewno pójdziemy na jakiś spacerek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my wrocilismy z zakupow...cos trzeba miec w lodowce na te wolne dni ;)

pod wieczor jedziemy jeszcze po kwiatki na balkon...taki jest plan przynajmniej

u nas 28 stopni w cieniu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inka.ja to bardzo dobre wieści na ten weekend :) oby takich więcej :)

Ja od rana wziełam się za zmiane pościeli, porządki itd z przerwą na zakupy. Musiałam na dwie tury iśc bo bym się nie zabrała - mężuś w pracy i nie ma kto mi pomóc :( Zresztą on tak dużo ma pracy, że nie mam sumienia prosić go jeszcze o zakupy.

Też już bym chciał mieć kwiatki na balkonie, ale babeczka u ogrodnika radziła kupować w połowie maja. Niby noce jeszcze są za zime na kwiatki balkonowe (ja chce surfinie) - więc czekam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee...ja co roku kupuje w kwietniu i jest ok...w tym roku jestem juz spoxniona z kwiatkami

no a poza tym mozna te pare zimniejszych nocy w domku potrzymac w razie czego...poxniej juz nie bede miala czasu na sadzenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mąż pracuje 1-3.05 wiec tez tu bede zagladac, w niedziele idziemy jedynie na ognisko i to wszystko z atrakcji.
Inka.ja też kupilam te kopertowe bodziaki w C&A, wogóle ostatnio polubiłam ten sklep.
egzamin na prawko uwaliłam, nastepny termin mam 19.05, czyli w 38 tygodniu :) Egzaminator opowiadal ze mieli już przypadek ze w trakcie babeczka dostała skurczy i ją wieźli do szpitala, ciekawe czy będę druga ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczęta, zrobiłam jedno pranko i na balkonie wiszą piękne niebieskie małe spodenki, sukieneczki, bodziaki...heh... nie mogę się napatrzeć :D

Inka bardzo się cieszę!!! Tzn że nic Ci nie jest i nie będziesz musiala siedziec w weekend w szpitalu :D

3oko, nie postraszyłaś Pana egz? :) Jakiś twardziel :) Może Ci się uda w tym 38 tc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a kwiatki będę sadzić dopiero jak Ania się urodzi.... cóż, miałam to robic teraz ale do sklepu nie mogę jechać i wybrać więc nie mam co sadzić :(
Bo samo sadzenie nie jest aż takie ciężkie ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku, następnym razem wezme balon z wodą i udam ze mi wody odeszły :)
Wy tak piszecie o tych kwiatkach a u mnie nawet suszone padają, wystarczy ze na nie spojrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko, sadzenie to jedno, a dbanie o kwiatki to drugie i tym drugim zajmuje się mój mężuś bo ja zapominam je podlać :)

z tym balonem super pomysł hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, poprawiam się w tym co napisałam bo mozna to źle zrozumieć :) Nie uważam że nic Ci nie jest tylko cieszę się że aktualnie nic Ci nie jest :) a reszta - jak powyzej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwiatki na balkonie... tia.. u mnie rosną samosiejki, cały rok...
Długie i zielone. I jeden mlecz... :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny że jesteście ze mną:) okruszku przecież wiem ze wszystkie jesteśmy sobie życzliwe:) weekend w domku ale bez grillowej kiełbaski:( ale lepiej tak niż na szpitalnym jedzeniu:P no i przede wszystkim w domku:)
a co do egzaminu to wierze, ze tym razem zdasz a przy okazji ze stresu i euforii to może i urodzisz tego dnia:)
ja też będę tu zaglądać:) jesteśmy w domku ale na spacer nad morze na pewno się udamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie czerwcóweczki!
właśnie tu dołączyłam:)
mogę się do listy dopisać z moją dziewczynką Martynką, której się na 16.czerwca spodziewamy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie! nie możesz! bo MUSISZ!! witamy przyszłą mamusie i Martynkę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!
Bauaganiarka no zapłon masz niezły :D Witamy i zapraszamy :) Choc do porodu juz nie dużo zostało, ale do 15.06 myślę że jakieś 10-13 wątków przed tobą bo dziewczyny zapitalają z tematem ;)

Co do kwiatkó to poiem Wam szczerze ze nie miałam nigdy, ale ochpoty mi narobiłyście ; i chciałabym też je mieć ;> Ale że mam balkon od str północnej więc chyba żadne kwiatki w tym cieniu mi się nie uchowają. Jak myślicie ogrodniczki??

Dzis musialam nadrobic chyba z 30 wpisów od wczoraj, macie tempo normalnie szokujące ;0 ale dobrze:)Ja tez nie wybieram isę raczej na majówkę bo to dla mnie ostatnie nogi ;/ Skurcze są coraz częstsze, kłucia też wiec może ta moja szyjka dojrzewa?? Jestem zmęcozna już tym dźwiganiem zbędnych (moich) kg-ów, bo za brzuszkiem to tęsknic będę :( To takie cudowne uczucie jak cos kopie i bulgocze w brzuszku- a nie jest tym biegunka :D

Ale juz bym chciala miec Borys w domku, jak to majówki napisały w innym wątku,że na poczatku to będzie rozpierducha, bo wszystkiego będziemy musiały się nauczyć :) I my i nasze dzidzie:) Trudny cza ale wierzę, że damy radę:)

Stopy tez mi puchną, właściwie to juz wszędzie się woda zatrzymuje-widac i na łydkach i na udach... wszędzie. Serdelkowata postura normalnie...i wez tu dżwigaj te kilogramy...masakra wysiadają mi już kolana....

Dziś czekając na małaża-niemałza pod kliniczną widziałam wychodzące mamusie ze swoimi nowonarodzonymi maluszkami i dumnych tatusiów idących do swoich żon-nieżon z kwiatkami.... Ach jak już bym chciała wychodzić tak jak one dzis wychodziły z maluszkami w dwóch odrębnych osobach.... No ale cóż..i na nas przyjdzie czas:)

Miłego wieczorka i nienudnego weekendu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również witam nową mamusię:)

Kurczę Dziewczyny- wiecie jak mi się dłużyyyy... Kurczę:) Jeszcze 5 dni:)

Wiecie tak czytam i czytam jakie biedne macie problemy choróbska i inne zmartwienia i trochę mi głupio bo ze mną się nic nie dzieje. Przez całą ciążę wszystko super, nawet na początku jakoś super mnie nudności nie męczyły, potem wyniki badań też w miarę oki, i teraz też, nic mi nie puchnie itd. A Wy biedne co chwila coś...

Ja już za 5 dni zrzucam brzuszek- trochę się przyzwyczaiłam ale tęskno mi nie będzie;) Ale na pocieszenie Wam powiem coś w tajemnicy- MAM MEGA ROZSTĘPY NA BRZUCHU!!! Tylko ciiii nikomu nie mówcie:) Chociaż coś mi a nie Wam:)

Trzymajcie się- buziaki:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
16.06 - bauaganiarka - dziewczynka Martynka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam nową czerwcóweczke :) Dopisałam Cie do listy, jak przekręciłam Twojego nica to przepraszam :P

Chyba troche przeholowałam ze sprzataniem dzisiaj. Dopiero co zapanowałam nad takim miesiączkowym bólem brzuszka :( - aż mi się słabo zrobiło :(

Nataluś ale Ci zazdroszcze, że za 5 dni utulisz swojego synusia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja witam nową czerwcóweczkę :)

co do kwiatków to ja się nie nadaję na ogrodniczkę. Podlewać mi się nie chce i żeby nie mąż, to już by dawno u nas wszystkie zdechły.

Dziś i ja zaczęłam trochę puchnąć, a już myślałam że mnie ominie.

Nataluś ale Ci dobrze, ja dopiero za 60 dni urodzę a Tobie zostało już tylko 5, chociaż ostatni miesiąc i tak mi jakoś szybko zleciał, ten majowy myślę że też przeleci, a potem będe już czekać niecierpliwie.

Dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj bauaganiarka!
Mnie nic jeszce nie spuchło poza brzuchem :D:D:D
Jak oglądam swoje zdjęcia z końcówki poprzedniej ciązy to widze, że miałam jakąs dziwnie obrzmiałą twarz. Mam nadzieję, że teraz tak nie wygladam kurcze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
również witam nową Mamuśke!
własnie wróciliśmy z kina, wzięłam z sobą poduszkę bo po 20 min siedzenia bolą mnie korzonki no i jakoś wytrzymałam.

Mamuśki, czy kupujecie pampersiki 1 czy 2 na początek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mój Mąż dziś kupił pierwsze pieluszki - Pampers New Baby czyli 1
(tak to przeżywa że na Maleńką ciągle mówi New Baby;)
a czemu by 2 kupować na początek?
wiecie ja to taka świeża jestem i nawet tego bym pod uwagę nie brała

a że mam niezły zapłon - no mam;)
tak stwierdziłam że jak Was tu czasem podglądam to się w końcu ujawnię i oto jestem:D

no i dzięki za dopisanie mnie do listy:]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko ja kupiłam jedną paczke Pampersów waga od 2-5kg i dwie od 3-6kg - czy jakoś tak. Wiecej na razie nie kupuje, tyle musi wystarczyć na początek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bauaganiarka babka w szkole rodzenia własnie powiedziała ze lepiej kupic 2, ja chciałam i pewnie zrobie tak jak Magda - dziecko przecież nie bedzie ważyć ponad 5kg!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam majowo :)



Jeśli chodzi o pieluszki ja mam Hugissy Nevborn I 1 pakę do szpitala-taka 28szt, a druga baka też Hugissy Newborn II. Nie kupuję więcej bo jak się okaze że Małego uczulają to po co latać i sie z kimś zamieniać. Kupiłam drugą paczke tych wiekszych zgodnie z namową mojej siostry, ktora 8m-cy temu ur synka i powiedziala,ze te pierwsze newborny szybko maly przesiiwał i stad mi doradzila od razu II. Potem przerzucila się na Pampersy, bo podobno lepsze. Tu na forum zdania są podzieloe nt. tych pieluszek. Nie wiem nei szaleję z zakupami bo to juz nie te czasy ze nic w sklepach nie ma, w razie co zawsze można dokupić,a jak się kupi czegos w nadmiarze albo cos co nie przypasuje to pojawi się problem. Także spokojnie:)



Nataluś wczoraj pisałas o tych rozstępach na brzuchu ;> az mi się dzis snilo ze i mnie wyszły ;> Oby się sen nie sprawdził ;P choć to nie koniec świata... Będą to bedą, trudno.



Ja dzi s****o jakies skurcze tez mialam, maj sie zaczął także moge rozić :D ale jakos mam wrażenie,że te moje początkowe przeczucia o wcześniejszym rozładunku się nie ziszczą;> Obym się myliła, bo już cięzko :(



Udanej sobótki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam pieluszki w rozmiarze 2, jak trafię na promocję to może kupię jedną paczkę jedynek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:)
co do pieluszek to ja jeszcze nie mam ale na pewno rozmiar 2:) bratowa i przyjaciółka doradziły że na początek nawet lepiej większe tzn 2:)
ja teraz po śniadanku i biorę mojego pieska i uciekam z mężem do teściów:) miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam nową czerwcową Mamusię :)

Ja też kupiłam jedną pakę 3-6kg huggisów. Na razie styknie :)

My jeszcze wylegujemy się w wyrku, choć pobudka była o 7.oo :) Kurczę mam taką ochotę wyjść gdzieś na ławkę na lody ale boję się że to będzie ten jeden raz za dużo i znowu mnie skurcze dopadną... zwłaszcza że coś mnie podbrzusze pobolewa, a skurczów nie mam :/

Nataluś, to tylko się cieszyć że nic Wam nie jest, a nie jakieś wyrzuty sumienia mieć :) Ja tam się cieszę że Ciebie ominęły zmartwienia ciążowe :)

A i u mnie pewno rozstępy będą, bo nie mogę wmasowywać kremów w bebzun, a mam wysuszony... heh... miłego dzionka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyżbyś okruszku też musiała leżeć?
bo ja to właśnie muszę... (co nie znaczy że bez przerwy grzecznie leżę;)
a ławka pod oknem kusi;)

Nataluś szczęściaro cieszymy się z Tobą, dobrze wiedzieć że jednak czasem ciąża przebiega tak 'bezobjawowo' :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już gotuję obiadek o 12:00 zjemy i wtedy gdzieś wyruszymy do centrum Gdyni. Jakiś festiwal kawy ma być, chce zobaczyć jak to wygląda. Nie chce mi sie siedzieć w domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
CZEŚĆ WSZYSTKM DZIEWCZYNOM

trochę mnie nie było na forum, melduję się :) i zgłaszam, że jestem zdrowa (tylko katar jeszcze się mnie trzyma), Nataszka kopie jak szalona i brzuszek jest już całkiem spory.

Powody zaniedbania forum to
- ślub brata w Karpaczu (ani się napić, ani potańczyć...)
- odwiedziny w Sandomierzu
- przygotowania do remontu (wszystko jest owinięte streczem)...
- jeżdżenie za okapem, nowymi meblami, kuchnią, przymusowe zmiany w planach kuchennych, zakup lodówki ... ach masakrycznie duzo tych rzeczy...
- odwiedziny rodzinki w weekend...
- mieszkamy w zastępczym wolnym mieszkaniu bratów i ogólnie siedzę na kartonach i workach i czekamy na koniec remontu (jeszcze 2 tygodnie - max 3) (!!!), a dla ,mojej Nataszki mam jedynie skromny karton z paroma rzeczami i reklamówkę pełną róznych próbek z SR i to wszystko... aż mnie ciary przechodzą, ale już jesteśmy z moim małżem na etapie zakupu wózka, więc chyba nie jest tak źle co? :/

I tak chyba jest całkiem okay, bo tylko w 1 dzien czułam faktycznie, że się trochę przeforsowałam.

Poza tym WITAM SERDECZNIE nowe forumowiczki :):) a chorym dziewczynom zyczę szybkiego powrotu do zdrowia
i czekam na wieści od pierwszych rozpakowanych mamusiek :)

Weekend majowy się zaczął. Plan: Jastarnia i spotkanie na zlocie znajomych ze studiów (jeszcze mnie nie widzieli z brzuszkiem :)), jutro nakarmic konie w stajni, powdychać końskiego gnoju i poogladac zadzrośnie jak inni jeżdżą ... ;)
i najważniejsze - ODPOCZYNEK I LEŻENIE BRZUCHEM DO GÓRY :):)


Ściskam was mocno brzuchatki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Mamuśki, a ja sprzątam chate i co jakiś czas siadam do kompa zeby odpocząć. Jak mężuś wróci z pracy to też wybierzemy sie na monciak poobserwować jak laski sie lansują, wiadomo - początek sezonu dla wszystkich lachonów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważaj 3oko, dzisiaj są Sopot Fashion days, więc będą koszmarne tłumy.
Ja też chciałam pojechać męża w pracy odwiedzić ,ale mój brzuch kontra te tłumy, jakoś mnie to zniechęca..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja dopiero wstałam. Ale i tak czuje się niewyspana - spałam od 1-4 i potem od 8-11 :( Mam nadzieje, że moje problemy ze snem w końcu się skończą.
W nocy dopadły mnie skurcze. Chyba pierwszy raz tak mnie bolało. Promieniowało aż na nogi :( Dlatego dzisiaj się obijam, nic nie robie, najwyżej wyjde troche się dotlenić jak brzusio pozwoli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczęta, no ja też właśnie oglądałam Dzień Dobry tvn i co? Patrzę, a tu moja kuzynka Kasia przed kamerą przed wybiegiem na molo w sopocie :) ale ja się raczej tam nie wybieram, w ogóle mam stracha żeby się gdziekolwiek wybrać :/

Tak Buaganiarko, niestety, leżę.... tzn staram się ;) Ale z Czerwcówek to nie tylko mi się to trafiło... niestety...

Askomcio zazdroszczę, też chcę nad morze :) Poza tym czytam że jesteś w podobnej sytuacji remontowej co my. Tylko że my jeszcze oblegamy naszą kawalerkę (raty za nowe juz płacimy więc z kasą krucho :/)... I też mam nadzieję że skończymy za jakieś 2-3tyg...heh... i weź tu się spakuj, przeprowadz, opłać wszystko, urodz dziecko i się niczym nie martw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku to szybko Wam się udało opanować to nowe mieszkanko. Nam w zeszłym roku zajęło to całe 3 m-ce .
Teraz masz dużo pracy, ale jaka radość będzie jak już wszystko będzie gotowe i się przeprowadzicie :) Fajne czasy Was czekają :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o jeny, ale śmiesznie jest czytać, że ktoś też ma takie różne przeboje jak ja, że musi leżeć (i pewnie też się fenoterolem faszeruje;>), że remont i w ogóle:)
aż mi się chce mniej marudzić:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nio, w sumie szybko nam poszło, ale to dzięki temu że oprócz dwóch panów fachowców mój mężuś z tatą dużo tam robią i właściwie cały czas praca wre :) W sumie najgorsze za nami :) Zostało oczekiwanie na meble kuchenne i dwa komandory (są w realizacji) i pomalowanie ścian i położenie paneli oraz drobna wykończeniówka, ale to już będzie można tam mieszkać i wykańczać :) heh... już nie mogę się doczekać-i wez tu się przyzwyczaj teraz-z jednego pokoju z aneksem na trzy pokoje :)

Buaganiarko, sporo mam tych leków, oj sporo :/ i tak często je muszę brać że dzis dwa razy wzięłam z opóźnieniem bo mi się zapomniało :) A pomarudzic sobie zawsze możesz, my wysłuchamy i poradzimy - tak tu jest fajnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no my też w jednym pokoju z aneksem mieszkamy ale jest tak przytulnie że jeszcze nie planujemy przeprowadzek
chociaż
po cichu mi się marzy powrót do starej kamienicy domu rodzinnego we Wrzeszczu... Ale tam jeszcze rodzice z 3 rodzeństwa i lokatorką mieszkają także pomyślę o tym jak będziemy mieli więcej dzieci;)

ale przynajmniej remont łazienki wypłakałam i ruszamy po weekendzie jupi:D

okruszku ja też mam sporo leków, co 4h w zasadzie i tylko mi budzik dzwoni a ja zdziwiona że to juuuuuż? ;)
a na te 3 pokoje to pewnie mnóstwo pomysłów masz przez to swoje leżenie co? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właściwie to juz wszystko "wymyślone" :) więc leżąc niewiele zmieniłam :)
No u nas tez jest w kawalerce milusio i pewnie gdyby kredytu nam nie przyznali to bysmy w niej zostali, bo sprzedawać tez za bardzo nie chcieliśmy...no ale się udało :)
idę na lody, bo juz nie mogę.... tzn mężuś mnie zabiera :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o dobry pomysł, niech no tylko mój wróci... ;>
muszę tylko wyskoczyć z piżamy^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
askomcio1 - a gdzie masz koniki swoje, w jakiej stajni? ja tez jestem pasjonatka wiec dlatego pytam ;0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam majowo :)

te 1 to malusie są, spokojnie wystarczy jedna paczuszka do szpitala no chyba ze didzia będzie malutka to wtedy trzeba będzie dokupić

ja miałam jedną paczkę tych 1 a Misiak urodził się ponad 4 kg i stykneły ale w domu już miałam 2

ehhh...i nie kupiłam wczoraj kwiatków...nie mogłam sie zdecydować na doniczki a poza tym wydawało mi sie że marny wybór był kwiciorków i część wg mnie przemarźniętych sprzedawali...na spokojnie sobie we wtorek wybiorę bo wczoraj to tez i full ludzi było

no a poza tym kiepskawo się czuję od wczorajszego wieczora...Młody szaleje bez przerwy i gdzies mnie uciska czego efektem jest to, ze mi słabo i mam takie uderzenia gorąca
ale już powoli przechodzi na szczęscie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wróciłam już od teściów teraz odpoczynek:) ja też w założeniu mam leżeć ale jakoś mi to nie idzie wiec jak tylko mogę to uciekam z wyrka:) heh mój mąż teraz pojechał na konie:) ale jak wróci to chyba też go wyciągnę na lody:) tzn ja przy mojej cukrzycy co najwyżej mały sorbet:) ale co tam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurka, a ja nie wiem co mi jest bo strasznie kłuje mnie (aż mi głupio pisać :)) w pochwie... Myślicie że to moja szyja? Kurdę troszkę się boję, żadnych skurczy nie mam całe szczęście, ale to kłucie.... Mam tak od wczoraj wieczora :/
ja teraz napiłabym się pepsi... :)
weź tu leż, jak taka piękna pogoda majowa...heh...
Dziś zaszliśmy tez do naszego mieszkanka (bo blisko:)) no i juz nie mogę się doczekać tej przeprowadzki :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to kłucie to chyba znak ze szyjka się skraca...
mnie też czasem kłuje ale rzadko i szybko przechodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku,mnie tak kłuło i gin mi powiedział ze to przez to ze główka była na dole. Jak synuś przekręcił się pupką w dół kłucie przeszło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku, dokładnie - trudno w tym całym remoncie zachować spokój i całe szczęście nie musimy mieszkać w remontowanym mieszkaniu :),

Mnie tez czasami kłuje jakby w "pochwie", głównie kiedy chodzę i mała sprzeda mi kopniaka. Mam bardziej inny problem - w sumie nie mam skurczy, nie puchną mi nogi ale już po raz kolejny budzę się w środku nocy i nie mogę ruszyć prawą nogą. Całą prawą nogą - mam blokadę od biodra, straszliwie to boli (kłuje, ciągnie po całej długości), czucie mam ale wygląda na to , że Nataszka mi sie gdzieś tam klinuje i coś się dzieje, bo jest dosyć nisko ułożona... 06.05.2010 wizyta u gina ufff, może coś zaradzi

A z takich dolegliwości, to dopadły mnie bóle krzyża - przy chodzeniu ciagnie mnie od kości ogonowej przez całą dupę aż do łydki...masakra. Byłam na zakupach w eleclercu i myślałam, że uda mi się zrobić SZYBKIE zakupy... niestety prawie ciągnęłam tą nogę za sobą... i wyglądałam, jak bym zawędziła arbuza pod bluzkę... musiało to śmiesznie wyglądać ;)

KAMYK1 - jeżdżę... jeździłam w Sopocie na hipodromie, a potem w Koleczkowie... i jak wypuszczam negatywne fluidy, to jadę właśnie tam by naładować ponownie baterie energią na +, teraz niestety tylko muszę obejść się karmieniem marchewką, jabłkami i cukrem, żeby mnie nie zapomniały... :/

Jeszcze 20 min i jazda do jastarni :):) juuuppi :)

Buziale i do jutra :):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też kłuje w środku, ale jak pisze 3oko tylko wtedy kiedy mała jest łepetynką w dół a ja w pionie za długo. Wtedy staram się nei chodzić zwłaszcza poza domem poniewaz pecherz też dostaje i co 5 minut dosłownie musze latać do toalety :> Więc czasem to bez sensu pojechac np na dłuższy spacer po skwerze skoro ja co chwilę marudze, że się zaraz zesikam..
A co do pieluch to z Tosią probowałam rożnych i ostatecznie zostałam przy Happy. Poza tym będę szukac pieluch z wycięciem na kikuta bo to jednak ważne, żeby nie wilgotniał pod pieluchą a nie wszytskie newborny produkują z wycięciem. Musze się rozejrzeć bo pewnie po kilku latach się co nieco zmieniło.

Jutro chyba pojadę do Akpolu po wanienkę, przewijak i materac. No i te pierdoły do porodu typu gatki z kratki itp.
Już wczesniej sprawdzałam ceny i wychodzi, że z Allegro razem z przesyłką bym to samo zapłaciła wiec wolę sobie od reki kupić.
Mam nadzieję, że nic mi nie umkneło, kurcze. Chyba jakaś czapeczka cienka by się przydała hm?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:)
My dzis wybralismy się do Sopotu...masakra....tyle ludzi,że szok także zabraliśmy dupska i wróciliśmy do naszego "pięknego" Gdańska. A poza tym jakos tak zimno się zrobiło a wybralam sie w samym sweterku ;/
Teraz bardziej sloneczko swieci ale teperatura odczuwaln anie jest zbyt wysoka.
Ja tez mam to kłuci, już też o nim pisałam. Pytalam lekarza i powiedział, że to juz duże obciązenie i już teraz może kłć a poza tym szyjka sie skraca, dojrzewa i sa tego objawy Takze Okruszku jeszcze troszke do czerwca jak Cię kłuje to odpuśc sobie te spacerki- wiem że łatwo się pisze, ale pamieta że w ost m-cu kształtują sie płuca dzidzi i najwżniejsze by się ukształtowały tak by malenstwo mialo siłe samo oddychac.

Magda81 te problemy ze snem miną, ja tez w ktoryms to watku nrzekalam ze spać nie moge... w 9 m-cu przeszlo, teraz sie budzę jak się przekrecam bo jest to prawie awykonalne ale zaraz zasypiam-juz nie mam kilkugodzinnych przerw w spaniu takze wierzę, że i u Ciebie to minie:)

Wiper- ogrodniku - :D doradz proszę jakie kwiatki na północną strone mogę zapodać sobe na balkon co by za szybko nie padły?? Doradzcie dziewczyny ogrodniczki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hello:-)
zachowałam się dzis nieodpowiedzialnie. wyciagnęłam familie do Sobieszewa i po grobli przeszlismy na plażę. prawdę mówiąc myślałam, że nie dojdę ale dałam radę. mój gin by mnie chyba zabił.... na szczęście wrócilismy taksówką wodną. fenoterol wciąż działa hehe. to moja pierwsza taka dawka ruchu od początku ciąży i powiem Wam, że mimo iż padam na ryj to fantastycznie mi z tym uczuciem ;-) bebzonik trochę bolał, ale szybko przeszło. Synuś mega zadowolony, bo jeszcze nigdy nie płynął taka łódka tak wiec bilans zysków i strat wychodzi na +.
będę dzisiaj spała jak dzidzia hehe

cdn-synus woła...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nieźle.... do wtorku (mam wizytę) leżę, bo widzę że nie ma co...
ale troszkę się zniesmaczyłam, bo przypomniało mi się że już jakiś czas temu zgłaszałam mojej lekarce że właśnie mnie tak kłuje (a wtedy niby wszystko było ok i nawet usg nie zrobiła) a ona mi na to że tak może być... Teraz, po szpitalu, już zmieniłam lekarza prowadzącego (na bardziej doświadczonego), żałuję tylko że nie zrobiłam tego wcześniej, kiedy Wam o tym zaczęłam pisać... heh... Wychodzi na to że ta szyja mi się już od jakiegoś dłuższego czasu skracała...a ta uznała że jest ok :/ no ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... teraz muszę być ostrożniejsza i bardziej czujna... Mam nadzieję że do jutra przejdzie... Dobrze że mam ten pessar-troszkę lepiej psychicznie się przez to czuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mimii...jaki ze mnie ogrodnik...żaden...ja kupuje kwiatki na czuja i mam odwrotny problem bo u mnie na balkonie do 14 jest taka hica, ze szok

nie wiem kto pytał o kołyskę..Małż własnie przed chwilą złożył i naprawdę wypasik to jest :) super wykonana i wydaje mi się że zda egzamin...ta gondolka jest spora i swobodnie będzie można malucha w niej przewinąć, kieszonka na drobiazgi, pod spodem półka na pampki i inne pierdołki, zdejmowana budka, karuzelka, muzyczka, światełko i ine bajery, no i fajnie że ma regulowaną wysokość, no i można ją przystawić do łóżka

co do pieluch... ja używałam Newbornów Pampersa...wycięcie na pępek wg mnie jest zbędne, wystarczy przy zakładaniu pieluchy odgiąć ten górny brzeg i sprawa załatwiona-tak mi położna w szpitalu powiedziała i tak robiłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wróciliśmy koło 18:00 do domku, teraz sobie leżę bo jestem padnięta. Najpierw na festiwalu kawy wypiłam 3 kawki i zachciało mi się po nich strasznie spać. Potem pojechaliśmy na festyn naukowy na Skwer Arki i było bardzo fajnie, ale musieliśmy niestety wcześnie wracać, bo było chłodno i córka zmarzła aż się trzęsła. Robiliśmy m.in. wielkie bańki mydlane i patrzeliśmy jak wysadzają arbuza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,
Dziś byliśmy na spacerze troszkę powdychać świeżego powietrza. W prawdzie głównie siedziałam na ławce, ale było miło. Dla mnie to nowość bo ostatnio rzadko wychodziłam z racji skracającej się szyjki.
Byłam wczoraj u gin. Byliśmy mego pozytywnie zaskoczeni, gdy lekarka powiedziała, że szyjka się wydłużyła i zamknęła. Wszystko jest dobrze ogólnie, wyniki tez w normie. Młoda zdrowa. To superowo !!!! Oprócz ustawienia poprzecznego dziecka oczywiście. No, ale jak wszystkie wiemy, to ustawienie się może jeszcze zmienić. Mam nadzieję, że tak będzie.

Łóżeczko zamówiłam w zeszłym tygodniu. Wybraliśmy Klupś (ciemny orzech z szufladą) - z materacykiem wyszło nam 400 zł, więc uważam, że to niezbyt dużo.
Facecik z hurtowni powiedział, że nie trzeba go wietrzyć miesiąc (jak przypuszczałam wcześniej). Stwierdził z doświadczenia, że po paru godzinach zapach ulatuje. Ciekawe, czy tak będzie - fajnie by było.
Zatem zakupy idą powoli do przodu.

Zmykam do łóżka, bo chyba trochę już późno, ale dziś spaliśmy do 11- tej i jakoś nie jestem senna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masz rację, nie ma to jak spacerek.
Super, że wszystko wróciło do normy i czujecie się dobrze - oby tak dalej :)
My też mamy łóżeczko Klupś - Radek VII.
Miłego wieczoru i kolorowych snów.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale pogoda się popsuła bleeee

Dziewczyny mam kolejne intymne pytanie - pocicie sie w nocy?
Kurcze śpie przy uchylonym oknie, w sypialni jest chłodno a budze się cała zlana potem :(

Dzisiaj śnił mi się poród. Rodziłam chyba w domu, nie umiałam przeć hehe a położną był Komorowski :PP

Też mam łóżeczko Klupś Radek (tylko, że z kołyską) - rozłożone jest od 4 tyg i mam wrażenie, że cały czas "pachnie" :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiperku ja pytałam o opinię o kołysce. Fajnie, że jesteś zadowolona. Ja pewnie też będę. Chcemy teraz jakoś zamawiać. Co do tego kłucia ja też czasami to mam, ale jak się położę to mija. Mówiłam o tym mojemu ginowi, wszystko obejrzała i jest ok, także moja malutka naciska na nią. Teraz w czwartek mam wizytę także myślę, że sprawdzi. Poza tym małą naciska mi na pęcherz i to dosyć mocno boli. No i teraz więcej się przeciąga i śpi. Kopie, ale mniej. Też Wasze dzieciaczki tak mają? Ja za chwilkę spadam na ognisko. Do wieczorka i miłego dnia życzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liwia to chyba będzie miała ADHD. Jak chodze to małej nie czuje, ale jak tylko usiąde lub się położe to mała daje czadu. Przeciąga się, wyciąga, kopie, ostatnio miała frajde jak odbijała się od moich żeber :)
Czasem te harce są wręcz dla mnie nieprzyjemne i bolesne - ale niech są. W sumie to jestem spokojniejsza jak mała się rusza, że z nią wszystko ok :)
Oby tylko jak się urodzi była spokojna :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, Komorowski przy porodzie!!! masakra :)

My wczoraj poszliśmy na spacer - po pół godziny miałam dość, wszędzie pełno ludzi!
Dziś tak jak Liluś wybieramy sie na ognisko, mam nadzieje ze nie bedzie padało!

Dorcis, czy Twoje bliźniaki jeszcze się nie pchają na świat? dwójeczka to chyba wychodzi zawsze szybciej???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liluś...więc jak narzie ja kołyskę polecam ;) zobaczymy jak będzie się sprawować z zawartością ale myślę ze też ok

będziesz kupowac na allegro czy w sklepie??
bo jak coś to podam Ci namiar na mojego sprzedawcę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiper chętnie skorzystam z twojej pomocy. Będę kupowała na allegro.Także jeśli możesz podaj namiary. Z góry dziękuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupowałam od tego sprzedawcy, podaję Ci kolejną aukcję
http://www.allegro.pl/item1018465930_kolyska_coneco_simplicity_3w1_kurier_gratis.html

kołyskę miałam już na drugi dzień po wpłacie, no i cena w sumie chyba najniższa od beznegatywowych sprzedawców :)
jeden minus...mają chyba tylko jeden kolor w ofercie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam weekendowo:) jak zwykle nie nadążam z czytaniem wątków. nie mogę za długo siedzieć w jednej pozycji (boli mnie w krzyżu) i dlatego robię sobie przerwy.

jakoś nam sie pogoda zepsuła:(

kupiliśmy już łóżeczko (kuba2 z drewexu). jest jaśniutkie, ładnie wygląda i jest "bezzapachowe". chcieliśmy zamówić z netu, ale cenowo wyglądało drożej niż z akpolu (w akpolu mamy jakąś zniżkę).
I miła niespodzianka- zmieści nam się ochraniacz z feretti (wcześniej źle zmierzyłam).

udanej majówki! i niech się nikomu szyjki nie skracają:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śliczna ta kołyska:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczęta,
śliczna ta wasza kołyska :)
ja już też zdecydowałam się na łóżeczko i też na "Radka" :) A dokładnie Radek II już z szufladką i materacem. Choć najbardziej podobał mi się Radek VI, ale ponoć nie ma do niego szuflady więc stwierdziłam, że chyba wolę jednak z...
Właśnie Dorcis-jak Twoje dwa szkraby? Nie chętne jeszcze żeby wyjść na zewnątrz? W sumie to dobrze, ale z tego co wiem to faktycznie-większość bliźniaków woli wyskoczyć wcześniej...
Miłego dzionka, choć paskudny, ale może będzie miły :)
My leżymy ... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka dziewczyny. Nie jestem stałą bywalczynią na forum, ale kiedyś się zapisałam na Waszym forum. Już jestem 33tyg z bliźniakami :) Już też wiemy że będzie chłopczyk (Kacper) i dziewczynka (Martynka). Planujemy poród w Wejherowie. Póki co czujemy się dobrze. Chociaż miałam ostatnio nieciekawe wyniki moczu, to teraz znowu się leczymy. i zaczęły nogi puchnąć. Ciekawa jestem czy Dorcis też ma podobnie??? np ruchy dzieci. Mój mniejszy bliźniak, chłopak jest bardzo ruchliwy, wygina się śmiało, za to dziewczynka ma tak delikatne ruchy, że ja ich wogle nie czuję a widzę jak ktoś się porusza po jej lewej stronie.
wczoraj byliśmy na grillu i dziś jak większość leżymy i odpoczywamy w domku... pozdrawiam wszystkie czerwcóweczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dorciag miło Cie "widzieć" ponownie :)

Ja taka sama kołyskę kupuje ale w kolorze zielonym, z nimi jest duży plus, że można je łatwo odsprzedać na allegro za ponad 200zł!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku jak to musi być inaczej z dwójką dzieci w brzuszku, dorciag a Ty nawet rozróżniasz, które akurat Cię kopie :) Jedno dziecko to coś niesamowitego a co dopiero dwoje! Ciekawe czy kazde z nich czuje, że obok jest ktoś drugi... Ech! :D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda81,
Ja się pocę jak szalona, codziennie rano piżamę mam kompletnie mokrą jakbym gorączkę miała, uchylam okno, odkrywam się w nocy, ale nie pomaga. Czasem też pocę się w dzień, bywa ,że muszę 3 razy dziennie wejść pod prysznic , bo to mi przynosi ulgę na jakiś czas. Mam nadzieję ,ze to normalne, dodam ,ze sporo też piję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam to samo...śpie przy otwartym oknie a i tak rano jestem mokrusieńka...masakra normalnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też zdarzy się spocić, ale bez przesady. Zdarza się jednak to tylko w nocy i jak się w sypialni za gorąco zrobi. Trochę boje się otwierać okno na noc bo boje się że się spocę, odkryję i mnie zawieje :-(
Z pozytywów tej sytuacji mam tyle, że kiedyś spałam w skarpetkach i w ogóle często marzły mi stopy - teraz wręcz odwrotnie. Po domu np. chodzę w dresie, ale zawsze bez skarpetek. Stopki cieplutkie zawsze.

A z tym "śmierdzeniem" nowego łóżeczka drewnem, to sama już nie wiem. Mi się też wydawało, że co najmniej miesiąc trzeba wietrzyć. Za to facet w sklepie twierdzi, że po kilku godzinach zapach znika.
Hmmmm, chyba wybiorę wariant pośredni, czyli odbierzemy łóżeczko hurtowni, wypakujemy z kartonu i niech stoi. A z tydzień lub 2 przed terminem porodu Mąż tylko je skręci i ustawi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasze łóżeczko nie śmierdziało w ogóle...ale i tak wcześniej je złożyliśmy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, mam takie pytanko... troszkę krępujące, ale nie chcę dzwonić w te wolne dni do mojej doktórki i zawracać jej głowę moją s****zką (dosłownie :)). Zaczynam się martwić, bo najpierw przez dwa tyg zaparcia, piłam activie i pomogło ale chyba aż za bardzo bo od czwartku mam biegunkę.... No i myślałam że przejdzie a tu się nie zanosi. Wizytę mam dopiero we wtorek... Jak na razie nic nie pomaga... Rzecz jasna activia odstawiona. Sorki za moje głupie ostatnio posty, ale co chwila coś... Pytałam już mamy co robić i wypróbowałam chyba wszystkiego i nic... Może Wy coś poradzicie teraz w drugą stronę??????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas niezawodnym środkiem na biegunki jest smecta, podaje sie ją dzieciom ,ale na dorosłych też działa. Poza tym sprawdzony sposób mojej mamy to marchwianka
- gotujesz kilka pokrojonych marchewek do miękkości a potem popijasz taki rosołek, no i oczywiście ryż gotowany, kisiel, sucharki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku a próbowałaś zjeść gorzką czekolade - ponoc tez pomaga

Mysmy dzisiaj byli na przyjęciu niespodziance z okazji 50-tych urodzin mojego szwagra. Było fajniutko. Duzo pysznego jedzonka :)
I oczywiście tematem głównym była nasza Liwia, ciąża, poród itd hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku uwazaj -nie chce Cię straszyc, ale może ta biegunka to jeden z objawów zblizajacego sie porodu... bo podobno org przed porodem zaczyna sie sam oczyszczac... Oby to nie bylo to....Trzymam kciuki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek...nie pomogę na biegunkę niestety...

wiem tylko, ze Smecta dobrze działa i Enterol ale nie wiem czy to w ciąży można brać

ja 2 tyg. temu też miałam biegunkę ale to była typowa grypa jelitowa...2 dni i spokój

a moze tak jak Mimii pisze...biegunka może też być objawem zbliżającego się porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O ja też nie pomogę - u mnie niestety wciąż odwrotnie przez to cholerne żelazo :-((((

Dziewczyny - nie straszcie Okruszka !!!
Miejmy nadzieję, że to nie zbliżający się poród.
Po prostu Okruszku przesadziłaś z aktivią. Spokojnie - organizm ciężarówki jest delikatny i reaguje bardziej intensywnie niż standardowo. Trzymaj się, jestem pewna że przejdzie, a teraz ciemna czekolada i sucharki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myszka nie w moim geście jest straszć Okruszka, poprostu pytała a ja odpisałam co to moze być. Tez mam nadzieję,ze to tylko s****zka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, dzięki dziewczęta... Nie, no mam nadzieję, że będzie spoko, w każdym bądź razie dzis jest. Tez się wczoraj naczytałam tego internetu (łącznie z postem dziewczyny u której stwierdzono obumarłe dziecko z powodu zakażenia pokarmowego :/ ze łożysko stalo sie niewydolne itp) wiec jak mój mężuś to zobaczyl to powiedzial ze jak jeszcze cos przeczytam to moge pozegnac sie z netem :) Dziękuje Wam za odpowiedzi.
Aleeee zmino :/ Czuję jak mi przez otwarte okno wieje...brrr.... A u Ciebie Wiperku tez tak zimno? Bo zazwyczaj w Twoich stronach mówi się o pięknej pogodzie... a tu normalnie wcale nie majówkowo... tylko drzemać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas 19 stopni ale pochmurno i wilgotno...
wczoraj odbylismy spaceros przy naszej radiostacji i bylo supcio...taka idealna pogoda ze swiezym rzeskim powietrzem...dzis jest tak samo :)
po Miski drzemce wybieramy sie ze znajomymi i ich synkiem na spacer do parku i na plac zabaw...na razie nie pada wiec mam nadzieje, ze plany wypala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)
okruszku teraz panują jakieś wirusy grypy jelitowej:( wiec może to to...
i za dużo nie czytaj w necie, bo tylko będziesz się niepotrzebnie stresować...
wydaje mi się, ze może to być spowodowane zjadaniem większej ilości tabletek, bynajmniej u mnie tak jest...
ja dzisiaj źle się czuje nie dość, że pół nocy nie przespałam bo bolał mnie brzuch to teraz dołączyła głowa a najgorszy jest ból kręgosłupa w okolicy łopatek:( jak tak będzie wyglądał ostatni miesiąc to chyba zwariuje:(
miłego dnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas temp ledwo dobija do 12st.C... :/ dobrze że siedzę w domku :)

no może i faktycznie przez te tabletki, bo właściwie wszystkie dolegliwości zaczęły się po przyjęciu do szpitala... Jutro o wszystko się wypytam...

A jak Inka Twoje cukry?
ps nie martw się-już nam mało zostało. Jak ja dziś zobaczyłam że zaczął mi się 34tc to już teraz z górki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no u mnie też "luźniejsze" stolce jak zaczęłam się faszerować tabletkami:(
a moje cukry..hmmm jak się bardzo pilnuje to ok gorzej jak jest się na gościnie i do herbatki postawią ciasto:( i jeszcze gadają no jeden kawałek możesz... czasami się skusze bo ja łakomczuch jestem ale staram się pilnować, bo muszę dla zdrowia małej:)
no u mnie już 35 tydzień ale nie wiem jak teraz bo na ostatnim usg mała była o tydzień za mała wiec nie wiem jak lekarka będzie teraz liczyć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noooo...przypomnialam sobie...jest jeden sposob sprawdzony na twardsze stolce ;) zelazo w tabletach...efekt murowany :)

he he he...co za temat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne, że z górki !!! To już tak niedługo ..... i będziemy Mamusiami !!!!!

Na ból głowy w taki dzień deszczowy jak dziś, najlepsza kawka jest ....
W zeszłym tygodniu kupiliśmy sobie nowy ekspres ciśnieniowy. Stary (zelmer) popsuł się po dwóch latach niestety, ale na szczęście jeszcze był na gwarancji. Zwrócili mam za niego więc dołożyliśmy kaskę i kupiliśmy Krups-a.
Jest rewelacyjny !!! Polecam jeśli ktoś bardzo lubi kawę tak jak np. my.

Dziś odpoczynek ! Nie ruszamy się z domu - obiad zrobiliśmy wczoraj - jeszcze są zraziki na dziś, zatem totalna laba ;-))))))
W najbliższym tyg. mój Mąż będzie bardzo zapracowany więc chcemy dziś spędzić razem milutko dzionek .......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
temat gówniany ;) ale kurka życiowy :)
No ja wcinam żelazo-3x2tabl i na początku było za twardo a teraz za miękko :) masakra. Kto by przypuszczał że gówno może być takim problemem.... heh...

A Wasze Robaki też się mniej ruszają dziś? Bo moją chyba przytłoczyła ta pogoda i śpi i śpi, chyba tylko ze dwa razy się przeciągnęła... A tak zawsze robiła poranną gimnastykę :)

Zjadłabym ciacho jakieś-Inka, smaka mi narobiłaś :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooooo Wiper,
masz rację, już o tym pisałam wcześniej - dosłownie "murowany" efekt po tym żelazie.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj Robak niestety nie jest przymulony :/ caly czas wierzga

wczoraj bylam w H&M i jeszcze dokupilam Mlodemu skarpetki, czapeczki i rampersiki z dlugimi nogawkami i rekawkami na poczatek, w razie jakby bylo chlodno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku,
Ale faktycznie wracając do tego gównianego tematu to również mógł być jakiś wirus grypy jelitowej. Teraz dopiero zajarzyłam ,ze przecież byłaś w szpitalu, a taki wirus rozwija sie nawet do 10dni. Pamiętam ,że w zeszłym roku po tym jak byliśmy z córcią w szpitalu na wycieciu migdałów wszyscy w trójkę załapaliśmy taką grypę jelitową ,ze hoho.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wcinam żelazo i na mnie chyba nie działa zatwardzająco.. wszystko chyba zależy od organizmu
okruszku a u mnie pachnie świeżo upieczoną drożdżówka:) zapraszam:)
po niej nie mam masakrycznego skoku cukru:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas juz cala rodzina przeszla jelitowke...dzis wlasnie rozmawialam z Tesciowka i powiedziala, ze i ona sie zalapala na ta watpliwa przyjemnosc

a moj Malz zlapal wlasnie w szpitalu jak byl z Miska
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiper dziękuję za namiary na sprzedawcę. Akurat mi kolorystyka odpowiada. Ja wczoraj byłam na ognisku z mężulkiem i było super, cały dzień na powietrzu, dotleniłyśmy się z malutką, szkoda tylko że nie mogłam jechać w teren i pojeździć bryczką, ale mąż mnie pocieszył, że zrobi taki sam zlot w sierpniu, więc wtedy poszalejemy. A wieczorkiem jeszcze pojechaliśmy do szwagierki. Okruszku myślę, że Twoje problemy mogą być od tabletek, ja również co jakiś czas mam takie sensacje, dokładnie od kiedy biorę żelazo. Na początku było ciężko, a jak się organizm przyzwyczaił to jest odwrotnie. U mnie dzisiaj pogoda straszna, zimno, wieje, deszcz pada. Jest tylko 5 stopni na zewnątrz i dzisiaj siedzę w domku. Wiki trochę z rana się poprzeciągała i pokopała, a teraz jest grzeczna. Chyba też jej pogoda nie odpowiada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to super ze Ci kolorek odpowiada...mi tez sie ten najbardziej podobal
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeszcze mam pytanko, oczywiście nie na temat, ale może pomożecie, bo ja w sprawach tel to niezbyt kumata jestem. Chcę zmienić tel i się zastanawiam między nokią 7230 i sony ericson w715. Nie wiem który wybrać. Zazwyczaj miałam nokie i byłam zadowolona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo Liluś, ogniska to zazdroszczę :) uwielbiam, a jak jeszcze z gitarką to już w ogóle miodzio :)

Może to i grypa była, kurcze nie wiem. Ale w sumie żadnej gorączki ani wymiotów nie było... a i mężuś cały i zdrów. Zobaczę co mi jutro powie moja doktórka.
Słuchajcie, a wahania wagi chyba nie są złe? Chodzi mi o takie wahania 1kilogramowe... Bo tydz temu się ważyłam i ubyło mi 1kg, teraz waga mi stoi-wiadomo przez co :)

Dobra, trzeba się czymś zająć... mężuś poszedł majstrować w mieszkanku, bo dwa dni wolnego to juz za duzo :) a ja..hmmm... może zrobie ciasto, bo naprawde Inka-zmusiłaś mnie do tego-slinka mi cieknie :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello :)
Ale dzis pogoda butelkowa...juz mnie ten dluuugi weekend dobija;> Nudy, nudy i jeszze raz nuuuudy.
Siedze sama w domku, bo moj małż-niemałż musiał wyjechac na kilka godzin i tak się tu pomalu przewijam po domku.
Nie chcę Was pocieszać kobitki :D ale ostatni m-c to ciągnie się jak guma w majtkach... strasznie dłuuuugie te dni... Jak patrze na swój suwaczek to wczesniej jakos tak szybko zaiwaniał do przodu a teraz to jakby w miejscu stanął. No ja jeszcze do terminu 15 dni.... dluugich 15 dni.... oby nie dłuzej :)
Powiem wam że teraz Mały to tak sie rozpycha, brzuch prawie cały czas faluje :)Kopy to już nie śa bo nie ma na nie miejsca ale a tu wystawi łokiec a to kolanko :) Fajnie,ale czasem to juz za mocno :) Niech się wierzga,może przyspieszy wyklucie moj Robaczek :)

Ja tez mm ochotę na ciacho....teściówka upiekła drożdżowe ciacho,ale wczoraj zapomniałam od niej zabrac i dupa....moge sobie o drożdżówce wlasnie teraz pomarzyć :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co...mi się wydaje ze nokie są niezniszczalne. Miałam swego czasu sony ericsona, teraz mam nokie a mężus sonego i tez sie wkurza na niego tak jak ja uprzednio. Głównie o baterie chodzi i o guziki. Z nokii zawsze bylam zadowolona. choć mój tata np nie kupuje innych telefonów jak s.e. i jest z nich mega zadowolony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem fanka Nokii...jak ostatnio zmienialam telefon to tez sie zastanawialam nad sony ale jednak nokia wygrala :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka
co do telefonu, jak dla mnie nokia nokia i tylko nokia :)
ruchy moich bliźniaków są dzisiaj żywsze niź wczoraj, może dlatego że więcej leże niż chodzę, a one wolą bujanie ;)
naprawdę nie wyobrażam sobie jednego dzieciątka w brzuszku, tak jak na początku był ogromny szok to teraz przeogromna radość. wydaje mi się że dopiero teraz tak odróżniam które kopie, albo wyciąga się, bo miejsca też nie mają dużo. czasem sprawdzam jak im bije serduszko przez taki pseudodetektor, wtedy jestem o wiele spokojniejsza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za rady. Jednak pozostanę przy nokii. Jestem ciekawa jak to jest mieś dwa bobaski w brzuchu. Ja mam jedną Wiktorię i czasami daje popalić tak że hoho, a co dopiero dwoje. Musi to być cudowne uczucie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ech dorciag, nie żebym była niezadowolona- jestem szczęśliwa, ale mimo wszytsko zazdroszcze Ci tych odczuć! :):)



co do telefonów to widze, że tu fan klub Nokii się tworzy ;)

Jesli chodzi o baterię to potwierdzam, mam smartfona i wiele funkcji chodzi non stop a i tak ładuję baaardzo rzadko. Mąz mi zazdrości bo wszedzie z ładowarką musi chodzić;)

Od ponad 10 lat miałam rózniaste już Nokie i wciąż jestem za!



Co do tego gównianego tematu to nie mam nic na ratunek dla okruszka bo hm, ostatnią s****zkę to miałam wlasnie 5 lat temu przed samym porodem i jestem w szoku okruszek, że Ci activia mogła to zrobić. Ja ją żrę i piję, i nic. No, ale chyba taka moja uroda:/



a Ty się Mimii tak nie ciesz hihi bo jak się za bardzo chce urodzić to się czesto bonusowe dni kilka dostaje, albo nawet kilkanascie :D

Poza Nataluś, która jest "zamówiona" to naprawdę jestem ciekawa, która z Was się pierwsza wypakuje.

Mowię z Was, bo ja jestem z tych zabezpieczających tyły raczej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja...mi porzednio wszyscy przepowiadali, ze wczesniej urodze i sama tak czulam...i co?? 11 dni po terminie, sila wykurzona wylazla dopiero MIska ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale jestescie Czrownice :D
masakra jakas jak kilkanascie dni mam jeszcze sie tak toczyc ;> Ale oby wasze wrózby okazały sie "do dupy " ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek mam to samo dziś, mały w brzuszku śpi, jestem normalnie w szoku pierwszy raz mu się to zdarza.

Liluś myślę że Nokia powinna być dobrym wyborem. Też mam nokię i potwierdzam, że bateria długo trzyma, a dla mnie to najważniejsze.

Wy chyba tak specjalnie o tych ciastach piszecie, żeby ochoty narobić :-). Teraz i mi się zachciało...

mammamia, masz racje, ja też przy pierwszej ciąży chciałam jak najszybciej urodzić, bo od 38 tygodnia gin już mi nie wypisywał zwolnienia tylko kazał wziąć wcześniejszy urlop macierzyński, to tydzień po terminie się dopiero maleństwo pojawiło na świecie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to? to jak mija Ci 40tc to musisz isc na macierzynski??? nie wierzę! nie dosc ze tak go mało to jesxcze zabierają przed porodem :/ Przeciez termin mija po 42tc... szok normalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liluś ja zawsze miałam Nokie, ostatnio jak wymieniałam tel skusiłam sie na Sony Ericsona i strasznie tego żałuję - co drugi dzień musze ładować baterie :( Kolejny tel jak będę wymieniać to na bank na Nokie.

Ale pogoda do d..... :( Wiem, że deszczyk jest potrzebny ale temperatura przy tym 6*C to juz przesada w maju :(

Narobiłyście mi smaka na taką świeżutką drożdżówke a w domku pustki. Zrobiłam sobie na pocieszenie galaretke owocową :)

Dziewczyny mam pytanie. Ile przed terminem porodu pierzecie wszystkie dzieciowe ubranka, ręczniki itd? Zastanawiam się czy jak w tyg pojawi się jakiś ciepły, słoneczny dzień czy nie zacząc prać, ale nie wiem czy to nie będzie za wcześnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz co Madziu, po tym co mnie ostatnio spotkało to wolałam się już teraz zabezpieczyć i kupiłam juz wszystkie rzeczy, jeszcze tylko wyro muszę zamówić. Połowa ciuszków juz uprana-teraz czekają na moją mamę i prasowanko, bo juz stac przy żelazku nie za bardzo mogę, ale to dobrze bo nie lubię prasować... :) Także ja tam nikomu nie życze, ale radzę wczesniej zrobic takie rzeczy, bo różnie bywa :/ A teraz jest juz chyba idealny czas... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie Okruszku też tak mysle. Jak tylko wyjdzie słonko to ruszam z praniem. Ja raczej należe do osób, które lubią mieć wszystko prędzej przygotowane. Tym bardziej, że też ciągle coś mi wynajdują a jakby co wole sama wszystko przygotować po swojemu niż prosić kogś o pomoc !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też wróżą, że szybciej urodzę, może z powodu stresów to prawdopodobne. Obrona pracy magisterskiej w czerwcu itp. Ja już w sumie mam wszystko dla malutkiej, brakuje mi tylko aspirator do noska i sól fizjologiczna, kołyska, którą teraz zamówię i wózek. Rzeczy mam wszystkie wyprane i wyprasowane. Dziewczyny czy są pieluszki z jakiejś grubszej tetry, kupiłam już ale są cieniutkie. Mam też flanelowe, ale tetrowych się chyba więcej używa. Muszę tylko sobie kupić do szpitala podkłady itp. Też wolę mieć wszystko przygotowane przed czasem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesć dziewczyny :) Ja już po majówce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ucięło mi coś :>

mam nadzieję, że s****a przeszła;P Ja też brałam smectę i pomogła praktycznie od razu. Nawet się zdziwiłam, bo ma inny smak teraz, tzn. nie jest taka obrzydliwa jak kiedyś, co doprowadzało mnie do odruchów wymiotnych :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej mamuski :-)
w zwiążku z "piękną" aurą dzisiaj kiblujemy w chacie. cos mi mlody znowu kaszle także do przedszkola jutro nie idzie. robimy inhalacje, mam nadzieję, że wystarczą.
Potwierdzam słowa Mimii, że te ostatnie tygodnie ślimacza się najgorzej. ja już ledwie sie ruszam. młoda mam wrażenie wypadnie mi na podłogę. okropne uczucie. ogólnie ciężko mi cholernie.
do póxniej, bo młody wzywa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to jest właściwie z tymi pieluchami, ile ich potrzeba? Ja mam kupione 10szt tetrowych i 5 flanelowych - zastanawiam się czy to wystarczy? Jest jakaś zasada kiedy (do czego) stosuje się tetrowe a kiedy flanelowe?
Nie śmiejcie się ze mnie, ale nie wiem hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda tetry są przydatne do wanienki i głównie do wycierania buźki po karmieniu itp. flanelki tez do wycierania, do przykrycia dziecka w ciepłe dni gdy kocyk jest zbyt gruby, albo do np. położenia pod główką, bo sa milusie. ogólnie zastosowanie dowolne ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liluś są pieluszki tetrowe z grubszej tetry- juz o nich wczesniej pisalam... I powiem szczerze ze załuję,że tych gubszych wszystkich nie kupilam ;> bo te cieńsze to masakra po praniu się zrobiła-po pierwszym praniu a co dopiero po kilku;>
Jesli chodzi o pieluchy to ja osobiscie nie mam doswiadczenia,ale widzac jak synek mojej siostry ulewa to zakupilam ich chyba 30szt w sumie;> tak jak Iza napisała przydają się do podkladania pod głowkę dla dzidzi, przy ulewaniu-to bardzo- u mojej siostry scodizlo 10pieluch dziennie tak ulewal;>, do przykrycia nawet w upał akis dla starszego dzieciaczka...a flanelowe to tak mi sie wydaje do szerokiego pieluchoania w przypadku klopotów z boderkami.... Warto troszke tych pieluszek tetrowych miec :)

a z praniem i prasowaniem nie czekajcie do ost chwilii, masakra ost m-c, same zobaczycie...Ja jutro lub pojutrze ubieram łóżeczko Maluszkowi i niech czeka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, ja tak jak Ty mam 10szt. tetrowych i 5 szt. flanelowych. Flanelowe kupiłam głównie do wózka.. żeby pod główkę albo na całej długości położyć, a tetrowe będę używała do wycierania tego, co się uleje i będę kładła na przewijak, bo nie mam prześcieradełka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszek od 40 to by było i tak ok. jak skończył mi się 38 tydzień to już mi nie chciał wypisać zwolnienia i szłam na macierzyński.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jolla...ja bym sie wyklocila...przeciez tak nie mozna...prawo stanowi, ze kobieta MOZE ale NIE MUSI isc wczesniej na macierzynski
co za burak...

Magda...ja wypralam wiekszosc ciuszkow w zeszlym tygodniu, a teraz juz tylko co dokupie bede brac na biezaco

wiecie co...z tymi pieluchami nie ma co wpadac w przesade...przy MIsce mialam 10 tetrowych i 3 flanelowe...spokojnie starczylo a zaznaczam ze do 12 tyg. mielismy szerokie pieluchowanie zalecone
z tym ze MIska nie ulewala

teraz kupilam 5 tetrowych i 3 flanelki, moze jescze 3 dokupie
i powinno starczyc

tetry glownie sie uzywa do szerokiego pieluchowania, do kapieli do wanienki, do ulewania, na ramie przy odbijaniu-zeby dzidzia nie miala stycznosci z naszymi ciuchami, na przewijak

a flanelka...jako kocyk w cieple dni, pod buzke do spania, tez na przewijak itp
zastosowan mnostwo, w sumie dziala to jak cienki kocyk z tym plusem, ze mozna je czesto prac i w wysokiej temperaturze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli chodzi o s****zkę to ja miałam od zbyt długiego brania żelaza. Hematolog zmienił mi leki na inne i przeszło.



Ja również mam już wszystko wyprane i wyprasowane. Ogólnie wszystko jest już gotowe na przyjęcie nowych mieszkańców z wyjątkiem tatusia, który cały czas twierdzi, że ma coś jeszcze do zrobienia, poprawienia itd :))



Mój brzuszek troszkę opadł niżej, ale nic więcej się na razie nie dzieje. Wizytę mam dopiero za tydzień i nie mogę się już doczekać.



Często mam wrażenie, że Maluszki w tym moim brzuszku mają niezłą imprezkę. Zastanawiam się tylko czy się bawią, gonią czy też może sobie dokuczają ;) W każdym razie Weronika jest bardziej aktywna od brata. On chyba jest prawdziwym mężczyzną i jej ustępuje.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też jest wiecznie ciepło, zakręcam grzejniki i otwieram okna. Rodzinka ma mnie dość :)
Co do pocenia się to norma w dzień i w nocy - okropność, nogi opuchnięte i ogólnie wydaje mi się, że się że wszędzie jestem jakaś opuchnięta. Mąż się wczoraj ze mną droczył i stwierdził, że najbardziej to chyba nos bo wygląda jak kartofelek hi hi hi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiper, teoretycznie nie musiałam iść na macierzyński, mogłam iść sobie do pracy, w każdym razie gin stwierdził, że po 38 tygodniu nie pisze już zwolnień. Może teraz to się zmieniło, ale tym razem wszystko mi jedno bo i tak zwolnień nie potrzebuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorcis nie mow, ze masz jeszcze grzejniki odkrecone?? ;) ja przez cala zime mam zakrecone bo bym umarla...dla mnie idealna temperatura w domu to max 18 stopni a do spania moze byc jeszcze mniej

moj Malz juz troszke sie przestawil przez te prawie 4 lata :)

wietrze non stop, a jak MIski nie ma to nawet specjalnie przeciagi robie i wtedy odzywam troche i to nie tylko w ciazy ale w ogole :)

ja zauwazylam ze brzuch tez mam nizej...wizyte mam wyjatkowo w piatek bo musze wziac nastepne zwolnienie a poza tym full ludzi do mojego ginka jest i normalnie ciezko o wizyte :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy swój domek, niedawno wybudowany, więc grzanie było wskazane. Z tym, że nie mieliśmy ognia przez cały dzień gdyż nie było nas w domciu. Robiliśmy po południu jak wracaliśmy z pracy i przedszkola. Od tygodnia grzejemy tylko wodę i tak jak dziś podłogówkę ale dla mnie to i tak za dużo. W domciu jest ok 20 stopni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uff..odetchnelam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejciu jak Wy macie dużo przygotowane...
ja poza kilkoma ubrankami na dodatek nie wypranymi nie mam nic:(
a czeka nas jeszcze przemeblowanie, ale damy rade:) nawet jak nie zdążymy to jak będę w szpitalu mąż będzie musiał wszystko zrobić sam:) możne i lepiej:) ale jak będzie tylko piękna pogoda to też się zabiorę za szykowanie:0
a Wam powiem, ze dzisiaj cukry rewelacja! po drożdżówce było 93:D i zjadłam kawałek bloku czekoladowego- takiego z dzieciństwa:) chyba z 15 lat go nie jadłam:) pycha!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam 7 tetrowych i 5 flanelowych, no i jak pytałam w sklepie to pani mi powiedziała, że tylko takie tetrowe mają, a one właśnie po praniu takie sobie sie zrobiły i dlatego pytałam czy są jakieś grubsze. Muszę poszukać. Dzięki dziewczyny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam sobie z beli 2 metry flaneli w miśki i poszyłam pieluchy. W sumie to ja ich tylko uzywałam jako okrycia lub prześcieradełka jesli nie chciałam małej kłaśc bezpośrednio na czymś.
Nie wiem jakie pieluchy mają teraz w sklepach ale te moje przetrwały tyle lat i nadal swietnie się trzymają także może lepiej kupić z metra i obszyć.

Ja już wyprałam co miałam, bo i nie ma co czekać. :) Nawet wczoraj kupiłam przewijak, wanienkę i nowy materac. Wszystko poza tym ostatnim jest różowe, bo Tosia wybrała :/ Jakoś to przeżyłam :>
Mam umowe z córką, że jak zacznie jeśc fasolkę szparagową, to ja sobie kupię coś rózowego i będę to nosić, heh. Na razie jak widac jestem z różem na bakier ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry:)
ja już od 5 na nogach:( ehh znów spać nie mogę i na dodatek ten kręgosłup:( ale damy rade:) za to jaki będę miała długo dzień:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie. Ja również spać nie mogę, chyba z przejęcia... Jutro o tej porze, no za godzinkę będę już mamusią:)))

Ach:)

Dzisiaj troszkę zakupów trzeba zrobić żeby na te kilka dni co mnie nie będzie mieli co amku :) A tak to nudy... czas tak powolutku mija. Zgadzam się z mimii te ostatnie tygodnie są nie do zniesienia, mam już tak dość że nie wyobrażam sobie ani dnia dłużej z brzuszkiem.

Ja obstawiam że pierwsza się rozpakuje Mimii a potem okruszek:) Zobaczymy.

Co za pogoda....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś Tobie to się w ogóle nie dziwię, ze spać nie możesz:) ale masz fajnie:) jutro już mamusią:) zdrówka i powodzenia życzę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nataluś a Ty masz cesarkę zaplanowaną?? coś mi umknęło...

ja za to śpię jak dziecko :) normalnie szok...poprzednio tak nie miałam a teraz ledwo przyloze glowe do poduszki to już śpię :)
dziś w nocy tylko obudziła mnie MEGA zgaga...w życiu takiej nie miałam i musiałam powędrować do saloonu po Rennie i to 2 na raz...masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już generalne zakupy dla naszych szkrabów miałam zrobione w 6 miesiącu i po trochu prałam i prasowałam (na siedząco), co mi zajmowało czasem ponad dwie godziny, ale ja się cieszyłam bo przynajmniej czas leciał.
mam pytanko do Was dziewczyny jeśli chodzi o kosmetyki dla dzieci. jaki najlepszy jest krem ochronny do buzi i jakaś dobra maść zabezpieczająca do pupy, bo w tych aptekach to ostatnio nie mogę trafić na dobre farmaceutki. przed week nawet źle mi wydali lek, dobrze że już kiedyś go brałam i nie zażyłam. ale miałam problem bo musiałam na własną rękę prosić w innej aptece żeby dali mi bez recepty. także radzę czytać ulotki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze taka informacja. dorciag to teraz grab85 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej laski! w niedziele poszliśmy na ognisko - od 15 do 1 w nocy, w ciągu całej ciąży sie tak nie dotleniłam, Junior wczoraj z przejęcia kopał cały dzień a ja leżałam padnięta. Wogole to sie przestawiłam, w dzień robie sobie drzemke a potem w nocy nie mogę spać i tylko myśle jak to będzie.
Wszystkie ciuszki mam juz wyprane i poprasowane, pod koniec tygodnia kupujemy wózek i wanienke no i mamy wszystko.
Mąż dowiedział sie o tych pojemnikach na zużyte pieluchy i stwierdził ze musi to mieć :)

Jak tez mam pytanie o kremy ale przeciwsłoneczne z filtrem - jakiej firmy polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
05.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian(Swissmed)
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola (Zaspa)
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel? (Gliwice)
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anna/Zaspa
4/6.06 - 3oko ~ chłopczyk (Redłowo)
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Oliwier ~ Zaspa
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia (Zaspa)
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (Redłowo)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś (Wejherowo)
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopczyk Karol
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania (Kliniczna)
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - grab85 ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81 - dziewczynka Liwia lub Oliwia (Szpital Wojewódzki)
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko ~ dziewczynka Alicja (Szpital Wojewódzki Gdańsk)
30.06 - jolla ~ chłopczyk Marcin (Szpital Redłowo)
30.06 - baskasl ~ chłopczyk (Redłowo)
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na słońce na pewno nie polecam Nivea....jest strasznie gęsty, ciężko się rozsmarowuje i zostawia taki trupio blady film na paszczy
mam jeszcze Penaten i on jest już lepszy i La Roche Posay-supcio
z tańszych to wiem że bardzo polecany jest kremik na słońce dla dzieci z Daxa i Ziajki...w ogóle Ziajka ma bardzo fajne kosmetyki dla Maluszków
ja teraz używam Ziajki do buzi i wiem, ze jest jeszcze z tej serii ochronny do pupy

taki ochronny i niedrogi fajny jest zwykły Bambino...
ja używam do pupy albo Hippa albo Buebschen albo własnie Bambino
jak sie coś dzieje do Sudocrem na zmianę z Bepanthenem w zalezności co na pupie się dzieje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam 15szt tetry i 3flanelki.. sama nie wiedziałam ile :) tylko że ta moja tetra to chyba taka sobie jest bo cienka i pewno po kilku prankach bedzie szmatka, trudno, najwyzej kupimy potem lepszą.

z ziajki fajna jest do pupci maść pośladkowa. Tylko ciężko o nią w sklepie, ja dałam mojej mamie zadanie znalezienia jej, ale chyba jej odpuszcze :).

właśnie trzeba pomyslec o jakims przeciwsłonecznym....

a z tym rozpakowaniem to spokojnie, ok? :) my mamy zamiar poczekać na koniec maja/pierwszy tydz czerwca. Wczesniej sie nigdzie nie wybieramy... a moze przenosimy? hehe to by było.... ale mi tam sie nie spieszy, choc z jednej str dłuży mi się troszkę, bo się ciągle martwię o małą :) przez ten cholerny szpital, bo wczesniej tak nie miałam.... a teraz ledwo cos sie pojawi, jakas dolegliwość i juz wpadam w panikę :(

dorciag to masz dwie osobowości? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dziewczyny. Właśnie o te kremy ochronne do buźki też chciałam pytać. Ogólnie kosmetyki mam z nivea, ale ten krem coś mi nie pasował i go nie kupiłam, i jak widać dobrze. Sama dla siebie używam tylko bambino, bo jestem alergikiem i innych nie mogę. Dzisiaj dalej brzydka pogoda i tak ma podobno być do końca tygodnia. Zobaczymy. Miłego dnia. Ja za chwilkę zmykam do miasta po zakupy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pogoda u nas dziś też paskudna i ja też zaraz zmykam do miasta po zakupy tylko sprawdzę o której autobus jest bo autem mi się nie opłaca...więcej czasu stracę na znalezienie miejsca do parkowania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też minęły mi problemy ze snem, rano to nie wiem o której bym wstała gdyby mnie młoda nie budziła. Najważniejsze dla mnie jest jednak to że zasypiam bez problemu, śpię ile wlezie, bo jak młody będzie taki jak Patrycja to rok bezsenności przed nami :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello!!!
Nad kremem tez sie zastanawialam,ale kupie jakis po porodzie kiedy bedzie wiadomo czy maly jest alergikiem czy nie;>
No Nataluś obys miala rację hehe bo obecne tu czarownice ;) przeowidedziały ze się rozpakuję po termnie ;>Trzymam za was kciuki :)
Ale pogoda znow do bani no coz aki juz nasz los....
Ja ide dzis do lekarza wybrac pediatre i polozna-ciekaqe cyz mi sie uda:)
Buzka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to juz teraz trzeba wybierac pediatrę i położną? nie po porodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie bardzo zaskoczyla mnie znajoma z pytaniem cyz juz mam wybrane, bo polozna po wyjsciu ze szpitala w przeciagu chyba 2-3 dni nas odwiedza w domu i jak nie ejst wybrana to nie przyjdzie;> Pojde i aptam, jak sie dowiem napisze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak Cię przyjmują na porodówkę to wpierw jest wywiad , czyli papierologia i wtedy musisz podać, kórą przychodnię wybierasz...
przynajmniej u nas tak jest...nie personalnie jaki pediatra i położna ale lokalowo ze tak to ujmę :)
szpital to umieszcza w dokumentach i wysyła do odpowiedniej przychodni czy jakoś tak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, to Mimii napisz jeszcze szczegóły...ja właściwie pediatrę już mam wybranego, ale jeśli miałabym wybierać położną z mojej przychodni to jest jedna i z jej wiedzą... hmmm... no nie chciałabym ujmować, ale nie potrzeba mi jej w domu...a mozna pediatrę z innej i położna z innej przychodni??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mojej koleżanki (mieszka w Gdyni) nie pytali w szpitalu jaka przychodnie/połozna/pediatre wybiera. Jak dzieciaczek sie urodzil i byli juz w domu mąż musial isc do przychodni i zgłosic ze dziecko sie urodziło no i kiedy przyjedzie polozna, wiec co kraj to obyczaj ;)

Pytanie do dziewczyn które są wyżej w ciąży niż ja, tj. pow.37 tygodnia - robiłyście już test na obecnosc paciorkowca?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja juz robiłam, było to chyba w 36tc :) Jestem czysta jak łza :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja robiłam w zeszłym tyg.
właśnie dziś dzwoniłam po wyniki i też jestem czysta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a paciorkowca na fundusz robiłyscie czy płaciłyscie? a jesli tak to ile?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To bad to wymaz z kanału szyjki macicy, gin ci pobiera i idziesz zaniesc do laboratorium - moj gin mowil ze cena waha się od 50-70 ( 70 w luxed) ja robiłam w Baltmedzie i razem z moczem zapłaciłam 62 zł. Niestety ceny wymazu nie bylo osobno podanej na paragonie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja płacę 50 zeta

jak wynik byłby pozytywny to wtedy więcej bo robią jeszcze badanie na to co to tam siedzi za paskudztwo ;)
przynajmniej w moim laboratorium tak jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ykhm... przy przyjęciu do szpitala tez miałam pobrany wymaz, ale głupia nie spytałam co to za wymaz...w kazdym badx razie czysto... ale to pewno nie to... hmmm... spytam dzis moja doktórke o tego paciorkowca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii, nie bój się, ja na Ciebie uroku nie rzuciłam ( choć w liceum próbowałyśmy z kumpelą czarnej magii:p).
Tak egoistycznie to nawet bym wolała, żebys byczka, nie bliźniaka miała heh - im nas więcej tym lepiej ;) Byki są the best i nieźle dają popalić rodzicom ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy jak chodzicie prywatnie do gina, to wczesniej kupowałyście test w aptece i ze swoim przychodziłyście czy lekarz ma takie testy "na stanie"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja koleżanka rodziła na Zaspie we wrześniu i tam też nie podawała. Po urodzeniu się córki jej mąż jechał do przychodni powiedzieć, że im się dziecko urodziło i żeby przyjechała położna do nich do domu

co do maści do pupki to ja kupiłam alantan zielony, mam też sudocrem, a na buzię jeszcze nie mam, ale chciałam albo nivea albo ziajkę, ale skoro mówicie że nivea nie jest kremem tylko białą mazią, to zakupię ziajkę.. ale to pewnie po narodzinach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko...jaki test??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko pewnie chodziło o tego paciorka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaa...o paciorka :)

mój gin mi pobrał próbkę i powiedział, ze mam zawieźc do laboratorium i to wsio...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a czy kosmetyki z nivea można stosować u noworodka czy dopiero po 1 miesiącu życia?

ja już wyprałam i wyprasowałam ciuszki, ale wciąż ktoś nas obdarowuje i końca nie widać.
zdecydowałam się na kosmetyki oilatum soft (emulsja do kąpieli, szampon i krem do ciała), ale jestem całkiem zakręcona jeśli chodzi o maść do pupci, krem p.słoneczny itp.

Nataluś, trzymam kciuki jutro!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak jest na opakowaniu??
nie wiem jak z Nivea bo nie uzywałam

na moich Buebschena jest od pierwszych dni życia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorciag i grab85 to te same osoby :) po prostu chciałam się zalogować i musiałam wybrać taki login.

też zakupiłam oilatum, bo nam na szkole rodzenia mówili, że te kosmetyki wogle nie uczulają, chociaż cena jest wyższa niż te ogólnodostępne. i nie polecam johnsons, mam dwie pielęgniarki w rodzinie i też odradzają.

może faktycznie lepiej po porodzie zakupić te kremiki, z tymi uczuleniami nigdy nie wiadomo..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam Nivea, właśnie dzis przyszły-niestety po 1m-cu życia :/ hmm... więc juz nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale powiem szczerze, ze ja w tym 1 misiacu życia to używałam tylko płynu do kapieli i kremu na buźkę i to wsio
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jak kontrolujecie ruchy swoich maleństw? od którego tyg trzeba to pilnować?? moja gin tylko pyta czy czuję ruchy, więc nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam nie kontroluję bo bym oszalała jako że księgi mówią, że powinno być ok.10 ruchow w ciągu godziny. Rozmawiałam o tym z lekarzem bo ja czasami nie czuję nic przez kilka godzin, ale potem ewidentnie w brzuchu tańce więc nie dajmy się zwariować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w pierwszych miesiącach używaliśmy tylko parafiny do całego ciałka, do buzi Nivea a do pupy maść pośladkową tą którą dają w szpitalu na Zaspie, lekarz napisał mi składniki i zrobili mi w aptece. Teraz też nastawiam się na stosowanie tych samych rzeczy. :-)

dziewczyny, was tez pobolewa brzuch? bo minie od kilku dni boli tak jak przed miesiączką, wcześniej miałam tylko bezbolesne skórcze a teraz doszły te bóle, mam nadzieję że jeszcze tam się nic nie rozwiera, chociać może po malutku coś się rusza :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam dla małej kupione kosmetyki z nivea. Co do ruchów, to mi położna założyła kartę ruchów chyba od 31 tc i muszę codziennie zapisywać ile mała się ruszała w ciągu 12 godzin. Jeżeli rusza się godzinę to zapisuję 4 ruchy, jeżeli pół to 2 ruchy, a jeśli np. w ciągu godziny ruszy się raz to zapisuję 1 ruch. Chociaż moja mała oprócz czasu, w którym śpi to ciągle się rusza. Dzisiaj kupiłam sobie znowu truskawki, uwielbiam, a wiadomo, że później się nie załapię bo będę karmiła, a one uczulają. Także ja już się rozkoszuję i nadrabiam już od lutego jedzenie truskawek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie liczę...bo Młody cały czas się rusza :/ do szewskiejpasji mnie to już doprowadza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak tak, chodziło mi o test na paciorkowca, dzięki dziewczyny :)

Dopiero wstalam, już drugi dzien jestem padnieta, nic nie robie tylko śpie, od jutra musze zacząć sie ruszać bo nie bede miala sily do porodu.

Ja nie kumam tych maści do pupki - czy je się stosuje po każdej kupce czy po kąpieli? mam Bubchena do dupki i sudocrem, kiedy czym smarować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez nie liczę ruchów, chociaż teraz przez ostatnie dwa dni może by to się udało, bo młody się mniej rusza, ale wczesnej to bym chyba kreski musiała jakieś stawiać bo bym się w liczeniu pomyliła.

ja po każdym przewinięciu smarowałam dupke penatenem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko...przy każdym przewijaniu jakimś zwykłym kremikiem albo takim do pupy ochronnym

Sudocrem to wtedy kiedy jest jakieś odparzenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3oko dokładnie tak jak Wiper napisała-na co dzien po kazdym przewijaniu jakis kremik do pupki, a jak zacznie się cos dziac to sudocrem bo on zasusza...



Apropo paciorka to dzis na wizycie zapytałam i dr mi zrobiła wymaz-czysto, robi się w ok 35tc,koszt:50zł.

Poza tym moja szyja bez zmian, a nawet 2mm się skróciła, więc do konca maja mam leżeć, bo pessar jest chyba niebardzo założony :/ heh... ale juz nie ma co tam manewrować i go ruszać i dopychac... Całe szczescie ze córcia zdrowa i łozysko tez :)



apropo tego pobolewania brzucha i kłuć w pochewce-może tak być, macica się rozciąga i naciąga, ALE jesli bóle stają się regularne np co 10min to szybko do szpitala.

Poza tym mam zmienione żelazo, na s****e można węgiel, no i powoli mam odstawiać Fenoterol i isoptin bo po 35tc juz sie ich nie powinno brac bo mogą powodowac jakies wady serduszka u dzidzi :/ zatem ja mam stopniowo odstawiac (mam rozpisane)... i dobrze bo w nocy mam ochote rozwalic ten budzik juz :)

To chyba na tyle z mojej wizyty :)



Apropo kosmetyków-faktycznie-parafinka do ciałka jest chyba najlepsza (zamiast oliwki),zapomniałam o niej :) Poza tym zakupiłam dzis maść pośladkową ZIAJKI-jest rewelacyjna :)



Idę zrobic sobie sałatkę... Ps wykorzystałam to że byłam dzis "na dworzu" i zabrałam mężusia na kebaba :D mniam mniam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a apropo ruchów, u nas jest ich dużo więc nie liczę. Zresztą po co? Ania daje o sobie znać w ciągu całego dnia więc się nie martwię :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny, jestescie lepsze niż szkoła rodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do kremów do pupci...to Sudocrem własnie zasusza więc nie należy go stosować na taką suchą pomarszczoną czerwoną pupcię...wtedy na takie zmiany lepszy jest Bepanthen bo natłuszcza i nawilża
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak właśnie jak pisze Wiper,
sudocrem tylko stosujemy jak się coś dzieje, jakieś odparzenie. Tak standardowo, to tylko kremik do pupy lub oliwka. Tak mówiła położna w SR. Tak należy robić dlatego, że jak na zdrową skórkę, zastosujemy sudocrem, to potem jak się pojawią odparzenia, on już nie zadziała odpowiednio leczniczo.

Co do karty ruchów dziecka, to już dawno chciałam Was zapytać czy liczycie, ale jakoś zapomniałam.
Trochę zgłębiłam ten temat.
Liczy się je od 31 tc, dostałam nawet do mojej gin kartę ruchów płodu wg Cardiff. W tej metodzie chodzi o to, żeby codziennie od tej samej godziny zaczynać liczenie ruchów i zapisywać, o której godzinie był 10 ruch płodu. Jeśli dziecko rusza się bardzo mocno, to taka mocna "seria ruchów", traktowana ma być jako 1 ruch wg. tej metody.
Sens jest taki, aby codziennie mniej - więcej o tej samej godzinie, doliczyć sie 10 ruchów i nie trzeba już więcej liczyć w tym dniu.
Kilka dni liczyłam, ale jakoś się złożyło, że miałam wizytę u prof. Preisa i o to zapytałam. Zasugerował mi, (może nie do słownie, ale prawie), że to liczenie jest bez sensu, a jakby się nawet dziecko przestało ruszać to na 100 % każda ciężarna, to zauważy. W sumie racja. Poddałam się i nie liczę już.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku a ten kren z Ziajki stosuje się właśnie na codzien?
Gdzie go kupiłaś bo w sklepach nie widziałam :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jest maść pośladkowa, tak, na co dzień, tak profilaktycznie. Ja dziś przez przypadek dorwałam ją w aptece, a jak moja mama jej szukała po sklepach to faktycznie nie było. Więc zajrzyj do apteki. Ta masc ziajki jest tez o tyle fajna że mozna ją stosować od 1dnia życia i nie jest az taka droga-6zł 50ml :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
kruszku i inne babeczki nie dowiedzialam sie nic o wyborze poloznej, pediary, bo nie doszlam do przychodni. Okazało się ze nie mam waznego RMUA a obawiam się ze beda tego wmagac... takze jak uda mi sie go jutro wydrukowac to pojde :)

Bylam dzis w kinie na "Ondine" ładny , spokojny film.... podobał mi isę, choć jesli tos liczy na kino akcji to neich się nie wybiera. Zdziwiła się bo normalnie nawet mi wygodnie było ;)

Dobrej nocki :*

Naaluś trzymam za was jutro kciuki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uffff

właśnie nadrobiłam czytanie weekendowych wpisów i jestem z siebie dumna:)

pieluszki , sadzenie kwiatków jazda konna, kłucie w pochwie, weekendowe wypady, pogoda ,nocne pocenie, kołyska, s****zka/zaparcia, wyprawka, test na paciorkowca, liczenie ruchów, krem do pupy...

o rety dziewczyny ale macie tempo:)



chętnie bym się rozpisała ale niewygodnie mi tak bokiem i na leżąco

a muszę

bo Mąż pilnuje:)



bo dziś zaszalałam i mu tort urodzinowy upiekłam:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale powiem Wam że dziś gin mi powiedział że za 2 tyg mogę fenoterol odstawić i jestem hepi! :D

a Martynka waży 2740g-co za grubasek, jak ja ją urodzę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bauaganiarka współczuje Ci tego leżenia - ale czego się nie robi aby urodzić zdrowe dzieciątko :) Zresztą już tak niewiele zostało.

Ja dzisiaj byłam na takich duuużych comiesięcznych zakupach (chemia+spożywka) zeszło nam 2 h łażenia między regałami i chyba przed porodem to były moje ostatnie takie zakupy - modliłam się aby lista zakupów jak najszybciej się skończyła. Rozbolał mnie brzuch i pochwa :( Wiem, że mąż sam by sobie poradził ale chciałam mu towarzyszyć. Echh chyba trzeba zacząć się oszczędzać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś POWODZENIA jutro !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje położne sprawdzają tą kartę więc muszę zapisywać. Ale jakoś nie robię tego dokładnie, bo można by zwariować. Znam moją Wiki i ona ma dwa dni w tygodniu kiedy troszkę mniej się rusza niż normalnie, także wg tej karty już powinnam lecieć do lekarza. A ona tak po prostu ma. Co do maści to właśnie też zakupiłam sudocrem, ale po tym co piszecie, to muszę zakupić jeszcze inną, taką do stosowania na codzień. Teraz nie wiem czy tą pośladkową czy bepanten. Co radzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda81 - siebie oszczędzać a mężowi zaufać że też dobre zakupy umie zrobić:) mój to tak się super sprawdza że normalnie go podziwiam - nawet po wkładki higieniczne go wysłałam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś powodzenia jutro. Aż trochę Ci zazdroszczę, że już jutro przytulisz swojego maluszka. Ja mam jeszcze do terminu 7 tygodni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ile koszul i majtek jednorazowych zabieracie do szpitala? Pewnie już o tym pisałyśmy ale nie chce mi się szukać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszłam się jeszcze na szybciutko pożegnać z Wami. Dziękuję że ze mną byłyście przez te 9 miesięcy, i dziękuję za wsparcie. Do usłyszenia- mam nadzieję w sobotę:) Paaaaaaa:*******
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś-powodzenia!!! Bądź dzielna i pogłaszcz od nas swoje Maleństwo :)

Liluś, ja mam bephanten i maść poślad. Bephanten jest tez dobry na brodawy które mogą być na początku nieco zmaltretowane :)

Buaganiarko, ale podsumowałaś nasze tematy :D uśmiałam się z samego ranka :)

Ponieważ nadal muszę leżakować to już nie mogę doczekać się początku czerwca-jak zacznie mi się 38tc....heh...cała wieczność...

Jakoś dziś nie mogę spać.... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jesli chodzi o gacie :) to ja mam 5tych jednorazowych a potem przechodze na normalne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Liluś...ani maść pośladkowa ani Bepanthen nie jest typowo na codzień tylko jak coś już się dzieje...na codzień do pupy kup taki kremik ochronny na odparzenia np Ziajki albo Bambino

dziewczyny z doświadczenia polecam Wam majtki siateczkowe a nie jednorazowe...są wygodniejsze i można je prać
można je kupić w aptekach albo w hurtowniach dziecięcych, są pakowane po 2 pary-jedne wysokie i jedne niskie
naprawdę super wygodne, ja jeszcze ich w domu używałam przez pierwszy tydzień bo wogle mi blizny nie uciskały

Nataluś...powodzonka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka:)
No natalusi dziś wielki dzien, oby nie odprawili jej z kwitkiem;>
U nas na SR tez polozna mowila, by nie stosowac masci na odparzenia- tylko zwykle przeciwko odparzenom, zwykle ohronne kremiki bo w razie odparzen tamte typowe jak sudocrem nie pomoga bo skórka juz bdzie przyzwyczajona na skladniki tego kremiku. Takz espokojnie babeczki :)
Ale dzis łądnie słonko świeci, miałam dziś zacząć pastowac podłogi by to moje malenstwo juz chcialo wyjsc ale chyba skorzystam ze slonca i ost podrygów bycia w dwupaku że wyruszę na jakis mega spaceros :)

Pisałyście o "teges majonez" ;) (czyt. sex),że przyspiesz aporód, ale moj małż-niemałz widzę,że się nie garnie jakoś ... on nawet jakiś zimny się zrobił :( Nie wiem, mówi, ze nie będzie borysowi przeszkadzał i wsadzał interes.... smutno mi troszke,ze ma takie podejscie,ze tak reaguje na to wszystko.... Sorki za narzekanie, ale na Was to zawsze można liczyc... nie dość ż emi ciężko i grubo to jeszcze rozmyślam, co sie dzieje itd. Może to jakaś depresja przedorodowa-męska :( Szkoda,że nie da sie czułości nauczyc drugiego człowieka......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mimii...mój Małż też miał poprzednio takie podejście ale wszytsko mu jasno wyłożyłam...wytłumaczyłam, ze prędzej pomoże niż zaszkodzi i udało się :)

a przy drugiej ciąży to już nie miał od poczatku oporów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To moj chyba jest niereformowalny.... nie wiem jakimi słowami, jakim sposobem do niego przemówić... cieżka sprawa....niby moje dziecko ma tatusia ale jakos czujemy się samotnie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz ja mojemu też na początku (jak jeszcze mogliśmy) cośtam sugerowałam, później mówiłam otwarcie, tłumaczyłam
ale jak to z facetami
uparci;)
dopiero jak sam poczytał, że to nie szkodzi, nie zagraża ani dziecku ani mamie, że nawet pomaga, że to takie nawet jego zadanie
to się zaangażował:]

a teraz mamy problem w drugą stronę - przeciwskazania medyczne:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny!

Okruszku zmartwiłaś mnie, bo ja dalej fen. łykam :-( Gin tydz. temu mi powiedział, że mam brac nadal, bo jak odstawie to zaraz urodzę. dopiero za tydzień mam wizytę na której umówimy się na termin i pogadam o tym, ale zmartwiłam się strasznie :-(

Nataluś chyba już mogę GRATULOWAĆ??? Pierwsza majówka już jest /albo zaraz będzie hehe/
mi najprawdopodobniej zostały równo 2tygodnie :-)


Do pupy ja polecam krem przeciw odparzeniom nivea. jest super wydajny i u nas spisal się rewelacyjnie. uzywaliśmy go przez cały okres pieluchowania. jeśli jednak będziecie miały mozliwość załatwienia sobie w aptece kremu pośladkowego- szpitalnego to zdecydowanie polecam. rewelacja.
Ruchów tez nie liczę.

coś jeszcze miałam napisać ale zapomniałam ;-)
nic, trudno...


miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a z innymi sprawami to też powoli dochodził, jak mu coś podtykałam, jakiś nawet mały artykuł czy moje przemyślenia (dla niego pewnie brzmiały jak oczekiwania) to tylko 'mhm...'

ale jakoś się oswoił, sam zaczął czytać, pytać i teraz jestem dumna z tego jakim chce być ojcem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi gin powiedział że fen mam odstawić wcześniej bo muszę mieć trochę czasu żeby się z niego 'otrząsnąć'
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ło matko właśnie dostałam smsa że znajoma urodziła ogromnego hłopca - 62cm, waga 4920!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko, że ja od razu mam bóle podbrzusza nawet jak się spóźnię z tabletka pół godziny. ehhh, za tydzień się dowiem co i jak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
4920???!!! OMG!!

no ale w sumie też bym takiego "Szkraba" chciała...obsługa jest o niebo łatwiejsza takiego większego dzieciątka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bauaganiarka ale masz strażnika :)

Nataluś - powodzenia :)

Mimi, mój tez do "teges majonez" się nie garnie. To już takie typy, nie ma co się przejmować. Minie im to...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o Matko! a moja mała ma tylko 1700g i cały czas się boję, że coś nie tak że jest taka mała:( muszę zadzwonić i się umówić na wizytę żeby skontrolować czy urosła...
dzisiaj zabieram się za porządki w szafach a jak wróci mąż to robimy przemeblowanie:)
dzisiaj w nocy śniło mi się, że mnie napadli i ukradli rower, jak się obudziłam to tak się trzęsłam a ciśnienie 160/100:( ehh i przez głupi sen moja malutka cierpi:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
4920!!! O ja... pewnie połowa ubranek które kupiła już jest za mała.
Ja mam nadzieję, że moje maleństwo nie przekroczy 3,5 kg, bo nie miałabym siły nosić takiego ciężkiego dzidziusia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, dostałam wyniki na tego Parvowirusa.
IGG jest dodatnie IGM ujemne.
O ile się nie mylę to znaczy ,że już to kiedyś przechorowałam i jestem odporna. Ogromny kamień spadł mi z serca, jeszcze tylko zadzwonię do gina upewnić się czy mam rację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale te dzidziol wielki. Nie wyobrażam sobie takiego dużego urodzić. Co do sexu to my mieliśmy cały czas zakaz :(. Po ostatniej wizycie dostaliśmy pozwolenie, no ale mój mąż się bał, że uszkodzi małą lub mnie. Więc mu wytłumaczyłam, że małą to tylko pokołysze, a jak mi coś będzie dolegało to powiem. No ale ciągle dopytywał, czy coś mnie boli, uciska itd. No ale po "pierwszym razie" już się uspokoił. Mimmi może pokaż swojemu mężowi niemężowi co tutaj piszemy i to do niego przemówi, albo zabierz go ze sobą do lekarza. To dzisiaj idę kupić jakiś kremik do pupy dla małej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniuko bardzo się cieszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie no o Stasiu (bo ten 'mały' to Stasiu będzie) to już było wiadomo że będzie hmm.. 'większy' więc ubranka czekały też większe;)
a jego mamusię często pytali czy to bliźniaki
a termin wyliczony z samej wielkości i wagi na 11 kwietnia miała:)

moja Martynka też jest trochę do przodu, wczoraj gin mnie spytał czy mam wysokiego/dużego męża:)
więc się trochę boję porodu ale co tam...

idę wygooglować 'wyprawka dla noworodka' i się w końcu zabiorę.......
mnie zdopingowałyście kochane forumki tą waszą gotowoąścią:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie Czerwcóweczki po przerwie :)
Czytałam... czytałam.... czytałam.... i wreszcie doczytałam do końca ;)
Chociaż to tylko jeden wątek, myślałam że bedzie tego więcej.

Na majówce było fajnie :) Podróż ciężka, prawie 700 km zrobiliśmy, a upał był niesamowity!
W sobotę gril + festyn wiejski, w niedzielę gril, w międzyczasie maraton po całej rodzinie z filmem z wesela (nie byliśmy tam rok czasu i się nazbierało zaległości). Od tego siedzenia na grilach na niewygodnych ławkach i meblach ogrodowych zaczęły puchnąć mi stopy, nie jakoś tam mocno, ale jednak spuchły i już tak zostało :(
Przywieźliśmy troszkę ciuszków, mieliśmy zabrać małża łóżeczko z dzieciństwa, ale okazało sie że jest syfiaste, brakuje części i miejsca w samochodzie zabrakło przez ten wózek, wiec go nie braliśmy.

Nie pisałam o tym, ale w zeszłym tyg. kupiłam wózek na allegro (Kadex Elipse) i jeszcze po niego po drodze byliśmy, nadłożyliśmy 200 km, ale było warto :). Używany, ale wygląda zupełnie jak nowy, jeszcze na gwarancji :) Ma wszystko czego chciałam :) Ale jak się spisuje to nie napiszę, bo jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek recenzje ;)

Nataluś ma dziś swój dzień! 3oko egzemin, a ja usg. Może w końcu się dowiem co się we mnie czai ;) Na razie mówimy na brzuch Magdaś (od Magdy i Adasia, hehe). A z resztą nawet jak powiedzą co to za płeć to chyba nie uwierzę ;) Już sobie poczekam te 4 tygodnie ;)

Mam do Was kolejne pytanie z serii dziwnych: Jak wyglądają hemoroidy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko,masz rację :)

No ja tam profilaktycznie będę używać tej masci posladkowej, a na "dziejące się sprawy" Linomag, Bephanten albo Sudocrem :)

Mimii, nie martw się :) Nie jestes "sama" jesli chodzi o "teges majonez" :) Teraz to juz w sumie nawet nie mozemy, zeby nie pobudzac mojego ciała do porodu, ale teraz np jak chce sie poprzytulac albo prosze o przytulenie to słyszę "nie mam siły", "jestem zmęczony", "nie mam czasu" (tego ostatniego zwrotu najbardziej nienawidzę) a wszystko przez nasz remont.... Dlatego tez nie wymagam, bo wiem, że faktycznie jest zmęczony, widzę to i widzę jak schudł, bo ma duzo na głowie, ale tez mi przykro, że mój mężuś "nie ma czasu" NAS przytulić :(

Izunia... hmmm... no ja tylko napisałam co mi ginka powiedziała. Pamiętaj że co lekarz to opinia. Jednak moze zadzwon do swojego-jutro zaczyna się u Ciebie 38tc, a organizm powinien sie jakos przytosować do nowej sytuacji zebys potem nie miała za bardzo rozkurczonych mięśni-tak mi sie wydaje, ale najlepiej moze zadzwon i zapytaj sie co z tym fenoterolem. I przypomnij mi - ile Ty go bierzesz? Bo ja nie mam go odstawiac radykalnie ale stopniowo przez tydzien. Teraz zeszłam z 6x1/2tabl na 4x1/2tabl. Podobnie zmniejszam isoptin...
A co do dzidzi, to ta doktor w sumie utwierdziła mnie w tym co wczesniej podczytałam w ulotce, że jednak ten fenoterol ma wpływ na serduszko malucha, ale wczoraj u mnie sprawdzała i jest oki. Takze przy najblizszej okazji popros o usg serduszka malucha moze?

A apropo tego wielkoluda... :) Pamiętacie jak w Gdańsku kobiecina urodziła 6kg dziecko i to SN :) Dziecko nie mieściło sie w szpitalnym łóżeczku hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z seksem u nas ciągle posucha ;)
Jakąś blokadę oboje mamy. Uprawiać seks przy dziecku? A nawet, co tu dużo mowić, z dzieckiem! Jakieś to takie zboczone nam się wydaje. Jak można przytykać penisa tak blisko do dziecka?! Niby bezpośrednio do dziecka się nie przykłada, ale jakby ktoś penisa przez kołdre do dziecka przykładał to byłby już na pewno pedofilem ;) Wiem, że moze przesadzamy, ale tak jakoś nam się wkreciło i nie potrafimy przestać o tym myśleć!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko no to super, że jesteś odporna na tego wirusa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Daria :) Miło że się wybawiłaś :)

A hemoroidy to coś jakby skóra z tyłka Ci wyszła - najprościej mówiąc :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to chyba mam hemoroida :( Dobrze, że ide dzisiaj do gin to jej pokaże, bo boleć nie boli, ani nie swędzi, ani nic tylko właśnie takie "coś" tam jest :(
Buuuu :((((
A było tak cudownie, zaczełam się psuć w 8 miesiącu :(
Czy ciąża nie może trwać krócej? :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszku wstrzymam się z telefonem do gina, bo za tydzień mam wizytę i usg i konkretne umówienie sie na termin. najprawdopodobniej za 2tyg rodze także akurat byłby tydzien na odstawienie. usg miałam 3tyg temu i wszystko było ok. serduszko też oglądał. nadal biorę 6xfen i 4x isoptin. nie chciałabym zacząć rodzic bez mojego lekarza.
kurcze, pocieszam się tym, że są babki, które rodzą zaraz po odstawieniu piguł i z dziećmi jest wszystko ok. ehhh, mam już łep kwadratowy od tego zamartwiania o małą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tzn 6x 1/2 fenot.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria i my wtamy :) Fajnie,że wyjazd udany.
Dziewczyny ale to nie tylko o ten seks mi chodziło :( Okruszku Wy macie remont, nic dziwnego ze twój maż jest zmęczony :( Z pracy do domu, z domu do domu z remontem i tak w kółko. Nic dziwnego że jest zmęczony.... Nie wiem , ale mój to albo madeprechę, albo nie iwem co...zimno strasznie od niego bije....To pewnie kwestia wychowania, bo jesli ktos w dziecinstwie nie doznał przytulacnia, nie jest wrazliwy i ciezko jest na "stare" lata sie przestawić. Ale przeciez kobieta,zwlaszcza ciezarna potrzebuje tyle czulosci... Ja jestem przytulakiem na maksa i dlatego mnie tak to smuci :(Gdyby nie fakt,ze to juz jakies 13 dni do porodu-albo i mniej to bym wyjechala gdzies dlaeko nabrac dystansu..... mozezaczął by się martwić itd, ale z drugiej str ucieczka od problemów nic nie da... A z resztą jak tu "ucoekać" z brzucholem wielkim jak balon, z torbą na porodówkę i na położnictwo ;) Wczoraj nawet zapmniał o moim święcie..... :((

Dobra dosyc tych smutków. ...

Teraz wlasnie zrobilam sobie odpoczynek po odkurzaniu Boryska pokoju ktory jest baszą sypialnią. Zaraz zmyję podloge i wypastuje :D Może cosik się ruszy hehe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A przed ciążą też się nie przytulał, czy teraz mu się odmieniło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii, a może On się boi Twojego porodu-w sensie o Ciebie i nowej sytuacji, a że to juz tuz tuz to moze Go to przerosło?? No nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do facetów to powiem Wam, że po narodzinach syna mieliśmy niezły kryzys. pamiętajcie żeby sie nie zatracic w macierzyństwie i zwracać uwage na swoich facetów, bo ich czesto na początku ojcostwo przerasta. nie sa juz w naszym życiu najważniejsi. trzeba rozmawiać i znaleźć złoty środek na bycie i mamą i żoną.
oczywiście nie zawsze są problemy ale ja to akurat przerobiłam.
Mimi ciągnij go za język żeby się zamknął w sobie. z moim mam ten sam problem co Ty ze swoim. niestety zbyt wiele ciepła z domu nie wyniósł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc Daria, fajnie ze weekend majowy udany! my dopiero w ten piątek zaczynamy dlugi weekend - jedziemy na 3 dni na kaszuby :)
pamietaj ze dzis jest SR (ale mi sie nie chce oglądać tej baby!)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przecież SR nieobowiązkowa:P
ja to bym chciała pochodzić, byłam tylko na 5 spotkaniach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi współczuję Ci. Może ma jakieś problemy, o których nie chce Ci powiedzieć, żeby Cię nie martwić. Ja z moim mam odwrotnie, ciągle by mnie przytulał, całował, głaskał itd. A teraz to mnie męczy, bo jest mi ciągle gorąco, a mój mężuś to taki misiaczek i strasznie grzeje:) Cały czas na mnie "wisi", ale da się wytrzymać, bo jest tylko w weekendy. Jak bym miała tak przez cały tydzień, to chyba byśmy przeżywali kryzys w małżeństwie :) Miłego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aniuko super, ze parwowirus już Cię nie dotyczy!

Mimii, okruszku tak to smutno napisałyście o tej czułości, czy jej braku..
Mimii, nie wiem czy Twój facet zawsze taki jest, bywa, ale moge Ci powiedziec coś od siebie. U nas tez było podobnie, ale to ja miałam problem. Jak piszesz, też mnie w dzieciństwie mało kto przytulał i przez jakieś 2 lata po ślubie jescze nie umiałam się przemóc, żeby tak po prostu męża własnego przytulić, pogłaskac. A kiedy on chciał dotnknąc mnie tak z czułoscią, przy zwykłych czynnościach to wzdrygałam się jak oparzona. Strasznie mui cieżko było i choć rozmawialiśmy wiele o tym to trochę trwało zanim się nauczyłam, że okazywanie czułosci niczym mi nie zagraża, że nie stracę częsci siebie a wręcz przeciwnie.
Teraz mój mąż często z radością w oczach przypomina mi jak było, z radością bo widzi, że jest już zupełnie inaczej.
Nie wkręcaj sobie zadnych filmów, bądź sobą i kochaj go jakim jest. Wierze, że z czasem się otworzy, tym bardziej, że teraz jest w jeszce trudniejszej sytuacji bo zaczyna sobie zdawac sprawę, że będzie mały człowiek zaraz, którego trzeba bedzie kochac, troszczyć się o niego itd. Nam kobietom to przychodzi naturalnie, dla mężczyzny to może być cieżkie i pewnie trzeba będzie mu pokazac jak się poruszać w nowej rzeczywistości...I przekonać go swoją postawą, że jest dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimii czyli które RMUA jest ważne? Tzn. sprzed ilu miesięcy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uch...wróciłam z miasta dopiero...dałam sobie dziś w kość ;)

co do Mężów i przytulania to mnie własnie mój Małż takiej czułosci nauczył :)
ale teraz z poczucia mojej niewygody przez ten ogromny brzuchol to pozwalam mu się przytulać tylko do moich pleców ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, wiper to łaskawa jesteś :P Mi też brakuje przytulasów od mojego męża, ale on się jakoś tym specjalnie nie przejmuje. Tłumaczę mu, że chcę, żeby okazywał mi więcej czułości, chcę pokazać dziecku że się kochamy :) no ale teraz mamy mało okazji ku temu, bo wyjechał zagranicę i zobaczymy się na 3 dni za dwa tygodnie, no i znów wyjedzie na 2 tygodnie, więc spotkamy się pewnie w szpitalu już :) No chyba że przenoszę ciążę
Ciekawe jak tam Nataluś..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ano łaskawa ... i w tej całej mojej łaskawości za tydzień pozwolę mu na coś więcej :P

no ciekawe jak tak Nataluś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dżizus, mammamia, pięknie napisałaś :) serio.

Nataluś pewnie już się cieszy z ponownego zostania mamką :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia,
faktycznie - super napisałaś !
W sumie to jak widzicie znamy się już parę miesięcy, jest nas sporo i okazuje się, że z tym przytulaniem i "teges majonez" u większości z nas jest podobnie. Zwłaszcza, jeśli chodzi o te z nas, które mamami zostaną po raz pierwszy. A te które zostaną mamami drugi raz, temat przerabiały w pierwszej ciąży.
Jakoś tak sobie myślę, że właśnie u nas kobiet, ciąża jest w naszym ciele i nam jest jakoś łatwiej to ogarnąć. Choć czasem też mamy (a przynajmniej ja mam) trudne dni :-(
A faceci mogą tylko co najwyżej dotknąć falującego brzuszka, aby poczuć i uwierzyć, że w nim jest człowiek - nasz potomek....

Mimii - jestem pewna, że Twój facet po prostu jest zastresowany tym, że za dosłownie kilka dni będzie tatusiem i już.
Mimo całej radości oczekiwania, boi się tego i myślę, że to nie jest złe, bo przynajmniej zdaje sobie sprawę z tego, co się wydarzy. jestem pewna, że Cię kocha, tak jak wcześniej i wszystko jest w porządku.

Mój Mąż też nie bardzo ma chęć na seks, a ja to już zupełnie nie. Jakaś jestem przyblokowana i nic w tym temacie się u nas nie dzieje od jakiegoś czasu. Ale przytulamy się i jesteśmy blisko co wieczór, rozmawiamy, dzielimy się naszymi myślami. Myślę i czuję, że to ważne.
Po porodzie i po połogu wszystko wróci do normy !!!
Obyśmy tylko nie były zbyt zmęczone..... ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To niesamowite jak czytam Wasze posty ,że to już za dwa trzy tygodnie..to przecież prawie już. No i już mamy chyba pierwsze forumowe maleństwo:)
Ja nadal mam w perspektywie prawie 8 tygodni więc poród wydaje sie jeszcze bardzo odległy.

Właśnie wrócilismy z mężem z Akpolu i zakupów aptecznych, zrobiłam zapas proszku Dzidziuś wiec lada dzień biorę sie za pranie.

Czeka mnie jeszcze dziś USG, dawno nie miałam tak aktywnego dnia, ale wiadomosć ,ze nie grozi mi parvowirus dodała mi energii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie wyszłam spod prysznica, patrzę w lustro i jakoś do minie nie dociera jak to jest, że w tym brzuszku siedzą sobie dzieciaczki. W sumie całkiem już duże i w każdej chwili gotowe do przyjścia na ten świat :)

Nataluś troszkę Ci zazdroszczę...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bauaganiarka wiem ze SR jest nieobowiązkowa ale jak juz zaplaciłam to chodze, chociaz uwazam ze osoba prowadzaca nie jest zbyt kompetentną osoba :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no jak bym zapłaciła to też mi by było szkoda;)
ja to sobie bezpłatną wybrałam i tęsknię tylko dlatego że było fajnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
założyłam nowy wątek, bo dobiłyśmy do 300
http://forum.trojmiasto.pl/CZERWCOWE-MAMUSKI-2010-cz-22-t161227,1,16.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nataluś każda z nas wierzy że wszystko będzie dobrze. Na pewno nie będziesz sama...trzymaj się ciepło.

ponad godzinę czytałam Wasze wpisy, miałam spore zaległości, bo we wtorek w nocy wylądowałam w szpitalu z bólem brzucha, w domu mialam biegunke i wymioty. najprawdopodobniej zjadłam coś niedobrego i mi zaszkodziło. na całe szczęscie nic dzieciom nie zaszkodziłam i sa zdrowe i rosna niesamowicie szybko. jedno ma juz 1700 a drugie 2000g, super.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grab85 jesteśmy już w części 23 :) zapraszam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

do góry