Widok
Całe życie wokół chleba
Opinie do artykułu: Całe życie wokół chleba.
Przy Dolnej Bramie na Starym Przedmieściu Gdańska działa rzemieślnicza piekarnia, gdzie chleb wypieka się metodami jak sprzed pół wieku. Ryszard Majchrowski, właściciel i mistrz piekarstwa, trzyma się rodzinnej tradycji, bo - jak mówi - dobry chleb musi być naturalny i przygotowywany ręcznie.
Ta rodzinna historia zaczyna się wiosną 1945 roku. Wojenna zawierucha rzuciła Józefa Majchrowskiego z rodziną z Kunowa nieopodal Starachowic do Gdańska.
- Ojciec był mistrzem ...
Przy Dolnej Bramie na Starym Przedmieściu Gdańska działa rzemieślnicza piekarnia, gdzie chleb wypieka się metodami jak sprzed pół wieku. Ryszard Majchrowski, właściciel i mistrz piekarstwa, trzyma się rodzinnej tradycji, bo - jak mówi - dobry chleb musi być naturalny i przygotowywany ręcznie.
Ta rodzinna historia zaczyna się wiosną 1945 roku. Wojenna zawierucha rzuciła Józefa Majchrowskiego z rodziną z Kunowa nieopodal Starachowic do Gdańska.
- Ojciec był mistrzem ...
piekarnia
szkoda, że jest tak mało rzemieślniczych piekarni, w których piecze się chleb i inne wyroby w sposób
już dzisiaj niespotykany często. te piekarnie nie sa w stanie konkurować z dużymi fabrykami chleba .
Warto by miasto zaczęło wspomagać nielicznych dzisiaj rzemieślników może to czynić w różny sposób. A warto bo chleb z każdej takiej piekarni jest inny , piekarze mają swoje tajemnice i tradycje.
Są to wyroby przede wszystkim dobre i smaczne i nie pleśnieją na drugi dzień jak chleby sprzedawane w róznych supermarketach. I nie ma co sie dziwić , że ludzie dojeżdzaja z odległych
dzielnic miasta by kupić dobry chleb.
już dzisiaj niespotykany często. te piekarnie nie sa w stanie konkurować z dużymi fabrykami chleba .
Warto by miasto zaczęło wspomagać nielicznych dzisiaj rzemieślników może to czynić w różny sposób. A warto bo chleb z każdej takiej piekarni jest inny , piekarze mają swoje tajemnice i tradycje.
Są to wyroby przede wszystkim dobre i smaczne i nie pleśnieją na drugi dzień jak chleby sprzedawane w róznych supermarketach. I nie ma co sie dziwić , że ludzie dojeżdzaja z odległych
dzielnic miasta by kupić dobry chleb.
piekna sprawa ale...
nie wiem czy pan piekarz wie, ale jako hipster czuje sie w obowiazku powiedziec to glosno: GLUTEN. biała smierc pod przykrywką rosliny. nawet niewielka ilosc glutenu powoduje ze broda przestaje lsnic, a rurki ledwo mozna wsadzic na pupe. wiec ja tam nie jem tego badziewia, nie wiem jak inni...
dodatkowo lubie np. wchodzic do piekarni, pytac czy maja cos bezglutenowego i patrzec jak sie zastanawiaja o co chodzi hehe... no ale ktos nie moze byc hipsterem zeby kto inny nim byl prawda? :)
dodatkowo lubie np. wchodzic do piekarni, pytac czy maja cos bezglutenowego i patrzec jak sie zastanawiaja o co chodzi hehe... no ale ktos nie moze byc hipsterem zeby kto inny nim byl prawda? :)
Chodziliśmy i 2 x dziennie czasami na Śluzę / Kamienną / albo pobliskie jej kąpielska pływać a wracając kupowaliśmy w tej piekar
Ćwiartkę na głowę, ale tamte ćwiartki były większe aniżeli dzisiejsze ćwiartki bochenka... Nie wiem jak w omawianej piekarni dzisiaj wygląda ćwiartka chleba. Wracaliśmy na Biskupią , rwaliśmy ten chleb i jedliśmy ze smakiem...
Pod wiaduktem, który niebawem będą remontować dla Forum Raduni dzwoniliśmy z telefonu kolejowego na centralę mówiąc o nadciągającej katastrofie kolejowej i uciekaliśmy przed sokistami, by po godzini skakać na towarowe pociągi w celu przejażdżki, tak wyglądał dzień powszedni dzieci z Gdańska za czasów Gierka.
Nikt wówczas nie "dawał chleba na lewo" i życie miało inny smak tak nawiasem mówiąc i nie mam na myśli tutaj chleba z prawdziwej piekarni...
Pod wiaduktem, który niebawem będą remontować dla Forum Raduni dzwoniliśmy z telefonu kolejowego na centralę mówiąc o nadciągającej katastrofie kolejowej i uciekaliśmy przed sokistami, by po godzini skakać na towarowe pociągi w celu przejażdżki, tak wyglądał dzień powszedni dzieci z Gdańska za czasów Gierka.
Nikt wówczas nie "dawał chleba na lewo" i życie miało inny smak tak nawiasem mówiąc i nie mam na myśli tutaj chleba z prawdziwej piekarni...