Widok
wybierasz śmierć, mój zięć powiesił się , zostawił małą córeczkę, ona już nigdy nie będzie miała swojego tatusia, tylko dlatego że nie chciłąo musię walczyć o nią, o jej całę przyszłe życie,
dzisiaj gdyby żył zamordowałabym go za to co jej zrobił, nie za to że żył i nie radził sobie, ale za jej cierpienie....twoje dzieci cale życie będą ukrywać twoją smierć...bądż mężczyzną i ojcem-walcz...
dzisiaj gdyby żył zamordowałabym go za to co jej zrobił, nie za to że żył i nie radził sobie, ale za jej cierpienie....twoje dzieci cale życie będą ukrywać twoją smierć...bądż mężczyzną i ojcem-walcz...
tu na forum sa ogłoszenia--ludzie sie organizuja
na tance,rejs,ogniska i inne
nie ogladajmy sie za długo za siebie
Tomek nie ty jeden ufałes bezgranicznie...
sa tacy co dwa razy ..piec ufali..
i na dziesiaty maja chcec:)
pazeroty zyciowe:)pp
skoncz Wasc prosze o tej niezacnej białogłowie
i zacznij poszukiwac wesołego towarzystwa
wszystko sie uleczy:)
na tance,rejs,ogniska i inne
nie ogladajmy sie za długo za siebie
Tomek nie ty jeden ufałes bezgranicznie...
sa tacy co dwa razy ..piec ufali..
i na dziesiaty maja chcec:)
pazeroty zyciowe:)pp
skoncz Wasc prosze o tej niezacnej białogłowie
i zacznij poszukiwac wesołego towarzystwa
wszystko sie uleczy:)
Druga połowa mówisz, miałem druga połowę, ufałem bezgranicznie, wierzyłem we wszystko, żyłem dla niej, chwaliłem się wszystkim jaką mam tę drugą połowę, do czasu, aż usłyszałem, że nie jestem już do niczego potrzebny tej mojej drugiej połowie. Teraz nie mam nikogo, prócz rodziny i tych kilku przyjaciół.
a jak nie ma tego kogos?
ilu takich było samotnych
dla jednych ratunkiem była wiara
a dla niewierzacego co?
wartoscia jest człowiek --kazda jednostka!
i to musi zrozumiec
dla mnie jest proste -nie odrobisz lekcji--trudnej-teraz
poprawka!
po co?
wytwaj teraz!!!
bedziesz sie potem smiał...
znam takich co mieli jedyne dziecko i naglae zmarlo--mozna sie załamac na amen
nie załamali sie-pomagaja innym!
to sa tylko proby...boli teraz...zelzy i przejdzie
jest tyle dobrego do zrobienia i to nie musi byc dla rodziny
rodzina jest istotna...jedno z najwazniejszych wartosci
zabraklo--trudno-widac ty masz lekcje --rodzina nie jest na stałe przyklejona do nikogo
kazdy w niej to "osobnosc"
nic na siłe
wszystko w wierze:):):)
my jestesmy przychylni
i czekamy na powiadomienia o tych małych kroczkach:):)
ilu takich było samotnych
dla jednych ratunkiem była wiara
a dla niewierzacego co?
wartoscia jest człowiek --kazda jednostka!
i to musi zrozumiec
dla mnie jest proste -nie odrobisz lekcji--trudnej-teraz
poprawka!
po co?
wytwaj teraz!!!
bedziesz sie potem smiał...
znam takich co mieli jedyne dziecko i naglae zmarlo--mozna sie załamac na amen
nie załamali sie-pomagaja innym!
to sa tylko proby...boli teraz...zelzy i przejdzie
jest tyle dobrego do zrobienia i to nie musi byc dla rodziny
rodzina jest istotna...jedno z najwazniejszych wartosci
zabraklo--trudno-widac ty masz lekcje --rodzina nie jest na stałe przyklejona do nikogo
kazdy w niej to "osobnosc"
nic na siłe
wszystko w wierze:):):)
my jestesmy przychylni
i czekamy na powiadomienia o tych małych kroczkach:):)