Widok
Nie żyjemy tylko dla siebie , z pewnością jest ktoś , komu jesteś potrzebny. Zawsze znajdzie się ktoś ,kto będzie miał lepiej niż Ty ale są też ludzie , którzy mają gorzej. Życie jest pięknym darem , nie warto z niego rezygnować. .są chwile lepsze i gorsze , ale nawet te gorsze nie są powodem do odbierania sobie życia. .wielu młodych ludzi umiera z powodu chorób , choć bardzo chcieliby żyć. .nie marnuj tego, co jest Ci dane. .Czy można Ci jakoś pomóc ??
rozumiem go, sam byłem w podobnej sytuacji gdy straciłem sens życia, jechałem już obwodnicą i szukałem swojego drzewa, gdy doszło do mnie, że mam jeszcze dla kogo żyć, dla córki, mieszka na stałe za granicą ale mam ją i kontakt z nią stały. Życie mi się też zawaliło, ale próbuję jakoś iść dalej, sam, nie, nie sam, z pomocą rodziny i tych nielicznych znajomych i przyjaciół. Na zrozumienie pewnych spraw potrzeba czasu, ja mam 50+ i zaczynam życie od początku.
Tomek siwy, postąpiłeś słusznie i nie żałujesz swojej decyzji. Złe relacje można i warto odbudować. Czasami wystarczy, że człowiek zobaczy jak inni ludzie, którzy bardzo są chorzy, oddaliby wszystko, żeby być zdrowym i móc żyć, mieć siły żeby wszystko naprawić.
W hospicjum widziałam wielu takich ludzi.
W hospicjum widziałam wielu takich ludzi.
cholera jasna
ludzie w obozach przetrwali!!!!!!!!!!
:)
jest ciezko
jako nastolatka trułam sie dwa razy
nie przyznam sie do wszystkiego--co mnie spotkało
ale mozna byłoby film nakrecic
WY -FACECI --macie przynajmniej o dwa problemy mniej
przynajmniej wiekszosc z was--nikt was nie gwałci!
i nie musicie kolejny raz jechac na porodowke z pelnymi gacmi wod plodowych i strachu--o bol i o zdrowe dziecko
i rozerwana d*pe!
przestancie sie mazac
bo kobiety--musza przejsc wszystko to,co wy---wszystkie te problemy-od utraty zdrowia,pracy,przychylnosci rodziny,czci,człowieczenstwa
szacunku...po dodatkowe problemy wynikajace z bycia tylko
kobieta
uwierzcie ,ze człowiek jest
cholernie silny!!!
i nie mowic mi ,ze ja nie wiem--bo nie przezyłam wojny,spalenia i pare jeszcze tam
reszta była
wierzyc i nie poddawac sie
jak nie ta zona to druga...albo trzeci maz--bedzie tym własciwym
dzieci?---one nie musza sie z nami zgadzac
po tylku od zycia dostana
to wspoma
o swoje dbac
powoli ...wszystko malymi kroczkami --ulozy sie
ja srednio -raz na dwa tygodnie--wyje:)
i czasem pusta lodowka...
potem -mowie do siebie-"ni h... nie poddam sie
tym co chcieliby mnie widziec na dnie zrobie na złosc:)
ludzie w obozach przetrwali!!!!!!!!!!
:)
jest ciezko
jako nastolatka trułam sie dwa razy
nie przyznam sie do wszystkiego--co mnie spotkało
ale mozna byłoby film nakrecic
WY -FACECI --macie przynajmniej o dwa problemy mniej
przynajmniej wiekszosc z was--nikt was nie gwałci!
i nie musicie kolejny raz jechac na porodowke z pelnymi gacmi wod plodowych i strachu--o bol i o zdrowe dziecko
i rozerwana d*pe!
przestancie sie mazac
bo kobiety--musza przejsc wszystko to,co wy---wszystkie te problemy-od utraty zdrowia,pracy,przychylnosci rodziny,czci,człowieczenstwa
szacunku...po dodatkowe problemy wynikajace z bycia tylko
kobieta
uwierzcie ,ze człowiek jest
cholernie silny!!!
i nie mowic mi ,ze ja nie wiem--bo nie przezyłam wojny,spalenia i pare jeszcze tam
reszta była
wierzyc i nie poddawac sie
jak nie ta zona to druga...albo trzeci maz--bedzie tym własciwym
dzieci?---one nie musza sie z nami zgadzac
po tylku od zycia dostana
to wspoma
o swoje dbac
powoli ...wszystko malymi kroczkami --ulozy sie
ja srednio -raz na dwa tygodnie--wyje:)
i czasem pusta lodowka...
potem -mowie do siebie-"ni h... nie poddam sie
tym co chcieliby mnie widziec na dnie zrobie na złosc:)
a jak nie ma tego kogos?
ilu takich było samotnych
dla jednych ratunkiem była wiara
a dla niewierzacego co?
wartoscia jest człowiek --kazda jednostka!
i to musi zrozumiec
dla mnie jest proste -nie odrobisz lekcji--trudnej-teraz
poprawka!
po co?
wytwaj teraz!!!
bedziesz sie potem smiał...
znam takich co mieli jedyne dziecko i naglae zmarlo--mozna sie załamac na amen
nie załamali sie-pomagaja innym!
to sa tylko proby...boli teraz...zelzy i przejdzie
jest tyle dobrego do zrobienia i to nie musi byc dla rodziny
rodzina jest istotna...jedno z najwazniejszych wartosci
zabraklo--trudno-widac ty masz lekcje --rodzina nie jest na stałe przyklejona do nikogo
kazdy w niej to "osobnosc"
nic na siłe
wszystko w wierze:):):)
my jestesmy przychylni
i czekamy na powiadomienia o tych małych kroczkach:):)
ilu takich było samotnych
dla jednych ratunkiem była wiara
a dla niewierzacego co?
wartoscia jest człowiek --kazda jednostka!
i to musi zrozumiec
dla mnie jest proste -nie odrobisz lekcji--trudnej-teraz
poprawka!
po co?
wytwaj teraz!!!
bedziesz sie potem smiał...
znam takich co mieli jedyne dziecko i naglae zmarlo--mozna sie załamac na amen
nie załamali sie-pomagaja innym!
to sa tylko proby...boli teraz...zelzy i przejdzie
jest tyle dobrego do zrobienia i to nie musi byc dla rodziny
rodzina jest istotna...jedno z najwazniejszych wartosci
zabraklo--trudno-widac ty masz lekcje --rodzina nie jest na stałe przyklejona do nikogo
kazdy w niej to "osobnosc"
nic na siłe
wszystko w wierze:):):)
my jestesmy przychylni
i czekamy na powiadomienia o tych małych kroczkach:):)
Druga połowa mówisz, miałem druga połowę, ufałem bezgranicznie, wierzyłem we wszystko, żyłem dla niej, chwaliłem się wszystkim jaką mam tę drugą połowę, do czasu, aż usłyszałem, że nie jestem już do niczego potrzebny tej mojej drugiej połowie. Teraz nie mam nikogo, prócz rodziny i tych kilku przyjaciół.
tu na forum sa ogłoszenia--ludzie sie organizuja
na tance,rejs,ogniska i inne
nie ogladajmy sie za długo za siebie
Tomek nie ty jeden ufałes bezgranicznie...
sa tacy co dwa razy ..piec ufali..
i na dziesiaty maja chcec:)
pazeroty zyciowe:)pp
skoncz Wasc prosze o tej niezacnej białogłowie
i zacznij poszukiwac wesołego towarzystwa
wszystko sie uleczy:)
na tance,rejs,ogniska i inne
nie ogladajmy sie za długo za siebie
Tomek nie ty jeden ufałes bezgranicznie...
sa tacy co dwa razy ..piec ufali..
i na dziesiaty maja chcec:)
pazeroty zyciowe:)pp
skoncz Wasc prosze o tej niezacnej białogłowie
i zacznij poszukiwac wesołego towarzystwa
wszystko sie uleczy:)
wybierasz śmierć, mój zięć powiesił się , zostawił małą córeczkę, ona już nigdy nie będzie miała swojego tatusia, tylko dlatego że nie chciłąo musię walczyć o nią, o jej całę przyszłe życie,
dzisiaj gdyby żył zamordowałabym go za to co jej zrobił, nie za to że żył i nie radził sobie, ale za jej cierpienie....twoje dzieci cale życie będą ukrywać twoją smierć...bądż mężczyzną i ojcem-walcz...
dzisiaj gdyby żył zamordowałabym go za to co jej zrobił, nie za to że żył i nie radził sobie, ale za jej cierpienie....twoje dzieci cale życie będą ukrywać twoją smierć...bądż mężczyzną i ojcem-walcz...