Widok
cholera jasna
ludzie w obozach przetrwali!!!!!!!!!!
:)
jest ciezko
jako nastolatka trułam sie dwa razy
nie przyznam sie do wszystkiego--co mnie spotkało
ale mozna byłoby film nakrecic
WY -FACECI --macie przynajmniej o dwa problemy mniej
przynajmniej wiekszosc z was--nikt was nie gwałci!
i nie musicie kolejny raz jechac na porodowke z pelnymi gacmi wod plodowych i strachu--o bol i o zdrowe dziecko
i rozerwana d*pe!
przestancie sie mazac
bo kobiety--musza przejsc wszystko to,co wy---wszystkie te problemy-od utraty zdrowia,pracy,przychylnosci rodziny,czci,człowieczenstwa
szacunku...po dodatkowe problemy wynikajace z bycia tylko
kobieta
uwierzcie ,ze człowiek jest
cholernie silny!!!
i nie mowic mi ,ze ja nie wiem--bo nie przezyłam wojny,spalenia i pare jeszcze tam
reszta była
wierzyc i nie poddawac sie
jak nie ta zona to druga...albo trzeci maz--bedzie tym własciwym
dzieci?---one nie musza sie z nami zgadzac
po tylku od zycia dostana
to wspoma
o swoje dbac
powoli ...wszystko malymi kroczkami --ulozy sie
ja srednio -raz na dwa tygodnie--wyje:)
i czasem pusta lodowka...
potem -mowie do siebie-"ni h... nie poddam sie
tym co chcieliby mnie widziec na dnie zrobie na złosc:)
ludzie w obozach przetrwali!!!!!!!!!!
:)
jest ciezko
jako nastolatka trułam sie dwa razy
nie przyznam sie do wszystkiego--co mnie spotkało
ale mozna byłoby film nakrecic
WY -FACECI --macie przynajmniej o dwa problemy mniej
przynajmniej wiekszosc z was--nikt was nie gwałci!
i nie musicie kolejny raz jechac na porodowke z pelnymi gacmi wod plodowych i strachu--o bol i o zdrowe dziecko
i rozerwana d*pe!
przestancie sie mazac
bo kobiety--musza przejsc wszystko to,co wy---wszystkie te problemy-od utraty zdrowia,pracy,przychylnosci rodziny,czci,człowieczenstwa
szacunku...po dodatkowe problemy wynikajace z bycia tylko
kobieta
uwierzcie ,ze człowiek jest
cholernie silny!!!
i nie mowic mi ,ze ja nie wiem--bo nie przezyłam wojny,spalenia i pare jeszcze tam
reszta była
wierzyc i nie poddawac sie
jak nie ta zona to druga...albo trzeci maz--bedzie tym własciwym
dzieci?---one nie musza sie z nami zgadzac
po tylku od zycia dostana
to wspoma
o swoje dbac
powoli ...wszystko malymi kroczkami --ulozy sie
ja srednio -raz na dwa tygodnie--wyje:)
i czasem pusta lodowka...
potem -mowie do siebie-"ni h... nie poddam sie
tym co chcieliby mnie widziec na dnie zrobie na złosc:)
Tomek siwy, postąpiłeś słusznie i nie żałujesz swojej decyzji. Złe relacje można i warto odbudować. Czasami wystarczy, że człowiek zobaczy jak inni ludzie, którzy bardzo są chorzy, oddaliby wszystko, żeby być zdrowym i móc żyć, mieć siły żeby wszystko naprawić.
W hospicjum widziałam wielu takich ludzi.
W hospicjum widziałam wielu takich ludzi.
rozumiem go, sam byłem w podobnej sytuacji gdy straciłem sens życia, jechałem już obwodnicą i szukałem swojego drzewa, gdy doszło do mnie, że mam jeszcze dla kogo żyć, dla córki, mieszka na stałe za granicą ale mam ją i kontakt z nią stały. Życie mi się też zawaliło, ale próbuję jakoś iść dalej, sam, nie, nie sam, z pomocą rodziny i tych nielicznych znajomych i przyjaciół. Na zrozumienie pewnych spraw potrzeba czasu, ja mam 50+ i zaczynam życie od początku.
Nie żyjemy tylko dla siebie , z pewnością jest ktoś , komu jesteś potrzebny. Zawsze znajdzie się ktoś ,kto będzie miał lepiej niż Ty ale są też ludzie , którzy mają gorzej. Życie jest pięknym darem , nie warto z niego rezygnować. .są chwile lepsze i gorsze , ale nawet te gorsze nie są powodem do odbierania sobie życia. .wielu młodych ludzi umiera z powodu chorób , choć bardzo chcieliby żyć. .nie marnuj tego, co jest Ci dane. .Czy można Ci jakoś pomóc ??