Widok
Mhm... wg mojego, skromnego zdania, warto byś przeprowadził z szanowną małżonką szczera rozmowę. Na pewno zrozumie i doceni.
Ps
Nic ważnego. Wszyscy wszystkich "audytują". Samych audytorów, również, od czasu do czasu, trzeba audytować ha ha
Życie :] Nic nowego, nic strasznego.
To co fajnego zdarzyło sie przez weekend?
Ps
Nic ważnego. Wszyscy wszystkich "audytują". Samych audytorów, również, od czasu do czasu, trzeba audytować ha ha
Życie :] Nic nowego, nic strasznego.
To co fajnego zdarzyło sie przez weekend?
Wszyscy znajomi w okół mnie zawsze mówią że jestem osobą mega pozytywną. :-))) A co najlepsze to nie muszę się w ogóle starać żeby myśleć pozytywnie. :-)) taki poprostu jestem :-)))
Ja to lubię każdą porę roku:-)) Może mniej zimę bo na naszym pomorzu mamy za mało śniegu;-)))
Każdy tydzień jest wspaniały, od kiedy piszemy ;-))
Ja to lubię każdą porę roku:-)) Może mniej zimę bo na naszym pomorzu mamy za mało śniegu;-)))
Każdy tydzień jest wspaniały, od kiedy piszemy ;-))
Mhmm... :) Rozlałam herbatę. Przypomniałeś mi scenę z filmu, na którym byłam z synem. A propos śniegu a ha ha
Niebieskie słodziaki zrobiły wejście smoka, a ja zwariowałam ze śmiechu ~:D
http://www.youtube.com/watch?v=NGHfx9LhLUU
Ps
Nie piszemy. Robię Tobie darmową reklamę ;)
Niebieskie słodziaki zrobiły wejście smoka, a ja zwariowałam ze śmiechu ~:D
http://www.youtube.com/watch?v=NGHfx9LhLUU
Ps
Nie piszemy. Robię Tobie darmową reklamę ;)
Hm... interesująca uwaga. "do gorszego"?
Ja też lubię kierować autem. Osobiście, "piękna" to na oko, nigdy nie byłam. W czasie stanie w korku, nie zdążłbyś odkryć, jak cudowna jestem ;) Wdzięczność wszystkim pięknym Kobietom, dzięki którym moje życie usłane jest ketmiami (różami bez kolców) :D
Co do plaży... tej tam... to mogę jedynie napisać, że od pewnego czasu... wróć, od dłuższego czasu... lubuję się w plażach bezludnych wysp.
Bergamuty :) to chyba najlepsze dla mnie miejsce.
Wspaniałego weekendu!
Ja też lubię kierować autem. Osobiście, "piękna" to na oko, nigdy nie byłam. W czasie stanie w korku, nie zdążłbyś odkryć, jak cudowna jestem ;) Wdzięczność wszystkim pięknym Kobietom, dzięki którym moje życie usłane jest ketmiami (różami bez kolców) :D
Co do plaży... tej tam... to mogę jedynie napisać, że od pewnego czasu... wróć, od dłuższego czasu... lubuję się w plażach bezludnych wysp.
Bergamuty :) to chyba najlepsze dla mnie miejsce.
Wspaniałego weekendu!
Dziękuję wzajemnie. :-*
Jeśli chodzi o piękne kobiety to nigdy nie oceniałem ich na oko. Bardziej mam na myśli piękne intelektualnie.
Mnie również życzę wszystkim kobietom żeby ich życie było usłane różami bez kolców :-)
Szczerze mówiąc życie bez kobiet nie miałoby sensu ;-)
No to widzę że lecisz na bogato Bergamuty to trochę daleko jeśli chodzi o wypad weekendowy :-))
Jeśli chodzi o piękne kobiety to nigdy nie oceniałem ich na oko. Bardziej mam na myśli piękne intelektualnie.
Mnie również życzę wszystkim kobietom żeby ich życie było usłane różami bez kolców :-)
Szczerze mówiąc życie bez kobiet nie miałoby sensu ;-)
No to widzę że lecisz na bogato Bergamuty to trochę daleko jeśli chodzi o wypad weekendowy :-))
Dzień dobry Piotr,
Pojęcie piękna, w szerokim rozumieniu to temat rzeka (znowu woda). Ocenianie (zwłaszcza przedwczesne) to ryzykowna akcja, zwłaszcza pozbawiona zaplecza procesu poznania. Co kto lubi (?) ;) Bywa zabawnie kiedy przypinane nam etykietki, nie trzymają się nas wcale.
Miło, dla odmiany, czytać, że ktoś lubi kobiety :D Szkoda, że już dawno... oj bardzo, nie czułam się Kobietą.
"na bogato"? I wylałam kawę :]
Taka "kutwa", jak ja? :D Wczoraj szarpnęłam się na obiad nad morzem i drobne szaleństwo dla Dzieci.
Ps
Tak się składa, że mam własne Bergamuty ;)
Czas zanurzyć się w lekturze lekkiej i przyjemnej.
Pojęcie piękna, w szerokim rozumieniu to temat rzeka (znowu woda). Ocenianie (zwłaszcza przedwczesne) to ryzykowna akcja, zwłaszcza pozbawiona zaplecza procesu poznania. Co kto lubi (?) ;) Bywa zabawnie kiedy przypinane nam etykietki, nie trzymają się nas wcale.
Miło, dla odmiany, czytać, że ktoś lubi kobiety :D Szkoda, że już dawno... oj bardzo, nie czułam się Kobietą.
"na bogato"? I wylałam kawę :]
Taka "kutwa", jak ja? :D Wczoraj szarpnęłam się na obiad nad morzem i drobne szaleństwo dla Dzieci.
Ps
Tak się składa, że mam własne Bergamuty ;)
Czas zanurzyć się w lekturze lekkiej i przyjemnej.
Wydaje mi się że nie trzeba kogoś poznać by go polubić. Ja mam przygotowane dla każdego człowieka pewien pakiet. Każda nowo poznana osoba utrzymuje ode mnie pakiet niewielkiego zaufania sympatii i zrozumienia. Już tylko zależy od danej osoby czy ten pakiet rozbudowuje czy on się po prostu kończy.
Oj tak kobiety są wspaniałe. Nigdy tego nie ukrywałem i nie będę ukrywał mężczyźni po prostu bez kobiet sobie nie radzą. :-)))
Nie ma nic przyjemniejszego niż spędzenia wolnego czasu z najbliższymi i sprawienie im drobnych przyjemności. ;-)
Myślę że przy bliższym poznaniu byłbym w stanie sprawić że poczuła byś się znów prawdziwą kobietą.:D
Ps
Oczywiście każdy z nas ma swoje przyjemności lecz myślę że można by było je połączyć i na pewno byśmy na tym nie stracili. ;-))
Oj tak kobiety są wspaniałe. Nigdy tego nie ukrywałem i nie będę ukrywał mężczyźni po prostu bez kobiet sobie nie radzą. :-)))
Nie ma nic przyjemniejszego niż spędzenia wolnego czasu z najbliższymi i sprawienie im drobnych przyjemności. ;-)
Myślę że przy bliższym poznaniu byłbym w stanie sprawić że poczuła byś się znów prawdziwą kobietą.:D
Ps
Oczywiście każdy z nas ma swoje przyjemności lecz myślę że można by było je połączyć i na pewno byśmy na tym nie stracili. ;-))
Halo Piotr :)
Dziękuję bardzo za propozycję. "Niedopieszczonym pasztetom", w moim wieku to już rzadko zdarza się taki gest ze strony "pci" przeciwnej :] Moje życie to jedna, wielka przyjemność.
Jest taka sprawa, że ja tracę przy bliższym poznaniu :) i wyprztykałam się z tych "pakietów", o których tak pięknie piszesz.
Ps
Jeszcze raz dziękuję. Po ostatniej inwestycji ;) w cyrk cienkich cwaniaczków i clowna o IQ plamoodpornego obrusa, odpoczywam sobie słodko :) Nie zaniedbuj maili i wspaniałego tygodnia.
Dziękuję bardzo za propozycję. "Niedopieszczonym pasztetom", w moim wieku to już rzadko zdarza się taki gest ze strony "pci" przeciwnej :] Moje życie to jedna, wielka przyjemność.
Jest taka sprawa, że ja tracę przy bliższym poznaniu :) i wyprztykałam się z tych "pakietów", o których tak pięknie piszesz.
Ps
Jeszcze raz dziękuję. Po ostatniej inwestycji ;) w cyrk cienkich cwaniaczków i clowna o IQ plamoodpornego obrusa, odpoczywam sobie słodko :) Nie zaniedbuj maili i wspaniałego tygodnia.