Widok
Dwugodzinna obsuwa? Wychodzę z wprawy. Z przyjemnością potowarzyszę TUTAJ, nim zjawi się na chmurze (lub na świni) ta "warta".
Zwłaszcza, że dobry humor to cała ja (bez wspomagaczy) ~;)
Ps
Proszę sprecyzować "czasami", bo to panie, raz na pół roku (na ten przykład) może dyskredytować lub prawda?, wręcz przeciwnie, :D
Zwłaszcza, że dobry humor to cała ja (bez wspomagaczy) ~;)
Ps
Proszę sprecyzować "czasami", bo to panie, raz na pół roku (na ten przykład) może dyskredytować lub prawda?, wręcz przeciwnie, :D
Oderwię się na chwilę od "przątania" i wiosennych porządków, a nawet przeczeszę trzy, siwe włosy :)
Bycie mężem i ojcem to jest prawdziwa misja. Jako żona i matka, dopinguję i posyłam dobrą energię.
Szczególnie małżonce.
Ps
"Dreszczyk" rozłożył mnie na łopatki i gdyby nie obawa, że nie powstanę (wiek i waga) z podłogi, turlałabym się od ściany do ściany.
Jeśli można (?), potowarzyszę w oczekiwaniu na rozwój zdarzeń = postów.
Bycie mężem i ojcem to jest prawdziwa misja. Jako żona i matka, dopinguję i posyłam dobrą energię.
Szczególnie małżonce.
Ps
"Dreszczyk" rozłożył mnie na łopatki i gdyby nie obawa, że nie powstanę (wiek i waga) z podłogi, turlałabym się od ściany do ściany.
Jeśli można (?), potowarzyszę w oczekiwaniu na rozwój zdarzeń = postów.
Dziękuję za żonę i siebie.
Oj nie przesadzaj każdy może turlać się po podłodze ze śmiechu. Wiek i waga to nie przeciwnik a doświadczenie :))
Niestety ale brak dalszych postów. Myślałem że coś na forum się ruszy ale ludzie chyba są zbyt mocno zabiegani by tu zajrzeć.
Dobrze że chociaż Ty Zosiu masz odrobinkę czasu ;-))
Oj nie przesadzaj każdy może turlać się po podłodze ze śmiechu. Wiek i waga to nie przeciwnik a doświadczenie :))
Niestety ale brak dalszych postów. Myślałem że coś na forum się ruszy ale ludzie chyba są zbyt mocno zabiegani by tu zajrzeć.
Dobrze że chociaż Ty Zosiu masz odrobinkę czasu ;-))
Czekamy. Ludki buszują po fejkzbukach i tt. Potrafią leżeć z kobietą w łóżku i przeglądać profile byłych oraz przyszłych ;)
Życie. Marzą i fantazjują, a tu trzeA zapierniczać.
Ja? Mnie Piotrze nie ma :) Stara świecka jestem i podobno "nudzi mi się"... o innych pierdach, na mój temat nie wiedziałam przez pół wieku.
Dobiero "mędrcy" z tego forum, "oświecili miĘ" :]
Czekamy :D Na forum i na maila, przyjdą, to rzecz pewna :)
Ps
Sorki, muszę kawy
Życie. Marzą i fantazjują, a tu trzeA zapierniczać.
Ja? Mnie Piotrze nie ma :) Stara świecka jestem i podobno "nudzi mi się"... o innych pierdach, na mój temat nie wiedziałam przez pół wieku.
Dobiero "mędrcy" z tego forum, "oświecili miĘ" :]
Czekamy :D Na forum i na maila, przyjdą, to rzecz pewna :)
Ps
Sorki, muszę kawy
Smacznej i mocno pobudzającej kawy ;)
Tego to nie rozumiem jak tak można być przy boku ukochanej osoby i przeglądać profile innych kobiet. Ja to chyba mam też staroświeckie, przy mojej kobiecie sporadycznie biorę tel do ręki.
:-))))) To najlepsze że wszyscy poza Tobą wiedzą jaką jesteś i czego potrzebujesz :-))))
Tego to nie rozumiem jak tak można być przy boku ukochanej osoby i przeglądać profile innych kobiet. Ja to chyba mam też staroświeckie, przy mojej kobiecie sporadycznie biorę tel do ręki.
:-))))) To najlepsze że wszyscy poza Tobą wiedzą jaką jesteś i czego potrzebujesz :-))))
A nie :] "Przy boku ukochanej osoby" to przegląda się wspólne fotografie czy plan dnia, wakacji, menu obiadowego, stronice książek, ciekawostki (prawdziwe!) itd., a przede wszystkim przegląda się nawzajem we własnych spojrzeniach i uśmiechach.
Niektórzy wolą lustro i obiektyw, a zwłaszcza lajki :D
Ps
Nikt, nic nie wie i nieprędko dowie się ;) Czasami bycie małomównym obserwatorem, popłaca :]
Niektórzy wolą lustro i obiektyw, a zwłaszcza lajki :D
Ps
Nikt, nic nie wie i nieprędko dowie się ;) Czasami bycie małomównym obserwatorem, popłaca :]
Pięknie to wszystko ujęłaś. Jestem dokładnie takiego samego zdania jak Ty.
Ale chyba tak nie do końca jesteś tylko obserwatorem, ponieważ jako pierwsza odezwałaś się do mnie a raczej odpisałaś na moje słowa analfabetyczne :-)))
Ja również wolę obserwować niż się odkrywać przed kimś chyba że jest to odkrywanie nocą bo jest za ciepło:-))
Ale chyba tak nie do końca jesteś tylko obserwatorem, ponieważ jako pierwsza odezwałaś się do mnie a raczej odpisałaś na moje słowa analfabetyczne :-)))
Ja również wolę obserwować niż się odkrywać przed kimś chyba że jest to odkrywanie nocą bo jest za ciepło:-))
O Bożuchno droga. Prosiłam by nie upierać sie przy tym, że nie analfabeta. Ja jestem wysoce tolerancyjna. Do kostek to na pewno.
Jaki "gość z kosą"? Toż to rodzaj żeński.
Całe szczęście, że nic ważnego. Opowieści różnej treści.
Ps
Co do maila to ja nic nie pomogę.
Tutaj to mogę chwilę asystować. Jestem protezowaną ;)... znaczy protegowaną niejakiego anonima AKA ... ~:D
Jaki "gość z kosą"? Toż to rodzaj żeński.
Całe szczęście, że nic ważnego. Opowieści różnej treści.
Ps
Co do maila to ja nic nie pomogę.
Tutaj to mogę chwilę asystować. Jestem protezowaną ;)... znaczy protegowaną niejakiego anonima AKA ... ~:D