Widok
Niesamowite,
mieszkańcy "Pszennej" wprowadzając się mieli wszystko, chodniki, drogi oświetlenie...
A teraz zła organizacja rządzących - zabrała;-(
Nie jestem w stanie zrozumieć takiej obłudy.
Trzeba było interweniować przed zakupem nieruchomości i oczekiwać deklaracji od władz które wydały pozwolenie na tak duże skupisko bez infrastruktury.
Co oczywiście nie znaczy że w dalszym ciągu nie należy rozmawiać i oczekiwać.
Jeżeli komuś "śmierdzą " te płyty wykorzystane na chodnik, to niech je odda innej wiosce.
Nie jedni się ucieszą.
mieszkańcy "Pszennej" wprowadzając się mieli wszystko, chodniki, drogi oświetlenie...
A teraz zła organizacja rządzących - zabrała;-(
Nie jestem w stanie zrozumieć takiej obłudy.
Trzeba było interweniować przed zakupem nieruchomości i oczekiwać deklaracji od władz które wydały pozwolenie na tak duże skupisko bez infrastruktury.
Co oczywiście nie znaczy że w dalszym ciągu nie należy rozmawiać i oczekiwać.
Jeżeli komuś "śmierdzą " te płyty wykorzystane na chodnik, to niech je odda innej wiosce.
Nie jedni się ucieszą.
http://www.zukowo.pl/aktualnosc-3011-Tymczasowy_chodnik_wzdluz_Pszennej_w_Baninie.html
docelowo będzie chodnik z prawdziwego zdarzenia. Przynajmniej są na to nadzieje ;)
docelowo będzie chodnik z prawdziwego zdarzenia. Przynajmniej są na to nadzieje ;)
Deweloper bez chodnika też sprzedawał "te swoje budy" więc zrobił coś, a przecież nie musiał. Dodatkowych pieniędzy od nikogo nie wziął, "budy" nie podrożały - z której strony by nie spojrzeć zrobił to za friko i na chłopski rozum nie da się doczepić, ale z tego co widzę, to jednak się da. Idźcie zrobić strajk pod siedzibą dewelopera o to, że położył płyty, a tym samym zabrał wam główny temat do narzekań, czyli brak chodnika i konieczność chodzenia po błocie. Może czas najwyższy wyjąć te ziarnka grochu spod materaca?
Tu masz 100% racji. Płyty YOMB są dobre na czas budowy, a nie jako rozwiązanie docelowe. Zwykłe dziadostwo.
Jeszcze słówko dotyczące porównania do Chwaszczyna. Po pierwsze Chwaszczono rozwija się nieporównywalnie bardziej równomiernie niż Banino i inwestycje infrastrukturalne nadążają za rozbudową. Tam nikt nie stawia jamników w szczerym polu. Po drugie - porównajcie sobie jakie inicjatywy obywatelskie tam powstają i ile ludzie SAMI robią dla swojej wsi nie czekając na ruchy gminy. Banino nawet porządnej strony internetowej się nie dorobiło.
Jeszcze słówko dotyczące porównania do Chwaszczyna. Po pierwsze Chwaszczono rozwija się nieporównywalnie bardziej równomiernie niż Banino i inwestycje infrastrukturalne nadążają za rozbudową. Tam nikt nie stawia jamników w szczerym polu. Po drugie - porównajcie sobie jakie inicjatywy obywatelskie tam powstają i ile ludzie SAMI robią dla swojej wsi nie czekając na ruchy gminy. Banino nawet porządnej strony internetowej się nie dorobiło.
Wszyscy mają w jakimś stopniu rację natomiast problem tkwi w tym że robi się prowizorkę i to też kosztuje pieniądze czy nie lepiej by było zrobić mniej ale coś docelowego i pożądnego na długie lata przecież są fundusze europejskie na poprawę infrastruktury i większość gmin pisze projekty o dofinansowanie budowy dróg i chodników jest to 1/3 kosztów budowy więc dlaczego nikt w Żukowie szanownie nie weźmie sie do roboty i nie zrobi coś pożądnego na długi czas tylko ta wieczna prowizorka (raz na długi czas a nie wszystko byle jak)